Ekstraktowa selekcja muzycznych absencji w najbardziej popularnych serwisach streamingowych.
Podobno najmłodsza transseksualistka na świecie odnajduje swoje prawdziwe ja w rasowym, błyszczącym blichtrem popie. Cameo Paris Hilton pod koniec klipu mówi samo za siebie.
Królowa polskiej sceny klawiszowej bierze w obroty sflaczały przebój Eda Sheerana i wysyła go do synth-r'n'b-popowego raju. Nieformalna patronka listy Carpigiani (patrz logo) znowu wzorcowo wywiązała się ze swojej roli.
Nowa nadzieja Chicago wydaje stówę za stówą na imprezowym post-trapie maczanym w Ludwiku. Kami pakuje wasze nudne rapy w folder kosz.
Rzadko w mainstreamowym popie możemy obcować z tak jawnie nieheteronormatywną muzyką. A Hayley, jak widać na załączonym obrazku, świetnie odnajduje się w takiej estetyce.
Wstałem z mojego hebanowego łóżka i ze smakiem zjadłem chrupiącego rogalika przekładanego żurawinowym dżemem. Potem włączyłem na Spotify nowe, wielosegmentowe nu-disco zespołu Mausi i wszedłem do łazienki. Gdy nuciłem pod prysznicem skoczny utwór londyńczyków, nabrałem nieodpartej chęci na kieliczek orzeźwiającego Daiquiri.
Hipnotyczne, inkrustowane afrykańskimi wpływami hałsiwo wprawia w trans i przy okazji zawłaszcza każdy pobliski parkiet. DJ Carpigiani zaleca odbiór w słuchawkach.
Reboot kariery Cassandry Ventury nabiera coraz większego rozpędu. Kaytranada nakręca deep synth-funkową sprężynę z zadatkami na wywindowanie Cassie w okolice dolnych rejonów listy Billboardu.
Kanadyjczycy z Keys N Krates zmieniają nieco profil swojej działalności i odważnie wkraczają na popowe terytorium. Gruwiasty, ubasowiony podkład wzbogacony delikatnym, soulowym głosem Ambré Perkins przypomina o tych wszystkich epickich imprezach, na których nigdy nas już nie będzie. Nie pozostaje więc nic innego, jak zamontować dyskotekową kulę w pokoju.
Wojtek, to twój rok, wy powiedzcie kto, wszedł tutaj na tron, no powiedzcie kto? A potem się obudziłem z nakręconym polskim Travisem Scottem na słuchawkach. Motywujący shit.
Serpentynowy, recyklingowy (Mylo, anyone?) electro-pop roztaczający wizję świata, w którym z zachmurzonego nieba spada jedynie źarówiaste konfetti. Gdzie Miley nie może, tam młodszą siostrę pośle.