Ekstraktowa selekcja muzycznych absencji w najbardziej popularnych serwisach streamingowych.
Syn Chaza Jankela znowu sieje pożogę na parkiecie. Ojciec jest król post-disco, tak jak młody Lewis jest królem ultrafioletowego, zadłużonego w garage'u synth-popu. Słucham w kółko.
Synth-popowy, poddany kinetycznej, uk bassowej terapii wpis do pamiętnika pogodzonej z losem kobiety. Syntezatorowe, świetnie zinterpretowane wokalnie rozważania o nieuchronnym procesie zacierania się wspomnień.
Duet z Nashville wszczepia trochę organiczności i kompozycyjnej ogłady w syntezatorową młóckę spod znaku Jai Paula. Z całego serca życzę im, żeby podążyli śladami innego teksańskiego tandemu, czyli Jensen Sportag. Potencjał na pewno jest.

Jawnie queerowa, post-poważkowa modlitwa o deszcz meteorytów. Apokaliptyczna, dezintegrująca kompozycja rozchwytywanego Wenezuelczyka, od której dostaniesz obezwładniającego ataku paniki.
Podejrzewam, że gdyby Arca pod wpływem zajawki na Behaviour Pet Shop Boys skusił się kiedyś na nagranie radiowego, popowego przeboju i do pomocy wybrał sobie kolegę AraabMuzik, to właśnie tak brzmiałby efekt tej współpracy. Stylowy synth-pop XXI wieku bez dwóch zdań.
Rozwydrzona gwiazdeczka amerykańskiego show "Dr. Phil" wchodzi w muzykę i zdaje się podążać outsider-popową drogą Farrah Abraham przefiltrowaną przez mashupowe ekscesy godne Girl Talk (ostatnio jednak odbiła w stronę generycznego trapu). Całkiem nieźle jak na 14-latkę.
Nabuzowane weird-digi-r’n’b owija moje popowe serce ciasną folią. Tak zajebiste granko, że aż biłem brawo przy lądowaniu.
Dość anonimowa, acz niezmiernie utalentowana Irlandka dekonstruuje prince’owsko zabarwiony pop w stylu niedoścignionej Solex. Poznajcie muzyczny świat, gdzie autorskie wonky r’n’b koegzystuje ze zdigitalizowanym ekosystemem PC Music.
Teksańska masakra fluorescencyjnym, kalejdoskopowym post-rapem. Sneak preview ze świata latających samochodów i fikuśnych drinków z syropem wykrztuśnym.