W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Zrobiłoby się ciekawiej, gdyby kolorowiutki pop od twórcy zeszłorocznego Desire (całkiem porządnego, chociaż może trochę spóźnionego albumu), za jakiś czas włączył producenta z Los Angeles pod kuratelę PC Music. Warunkiem byłoby bardziej zdecydowane podejście do tagu experimental. –K. Pytel