W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.

Skoro ukonstytuowano już taki gatunek, jak dub poetry, to najwyższy czas, by Jordan Dreyer zbudował podwaliny poezji skramzowej. Nowe La Dispute jest tak obfite w melorecytacje, że trudno polemizować z recenzenckim przedsłowiem Iana Cohena, w którym nazywa Panoramę post-hardcore'owym audiobookiem. Chłopacy z Michigan ozdobili bowiem deklamowane strofy seriami dźwiękowych eksplozji, a nie na odwrót. Dużo tu historii i indywidualnego dramatu mogącego posłużyć za całkiem niezły scenariusz do jakiegoś amerykańskiego filmu z gatunku road movie (dyptyk: "Fulton Street I" oraz "Fulton Street II"). Tak niesłychanie tu molowo, że chciałbym to wszystko spryskać Dez-Derem i już nigdy nie być smutnym. Zwłaszcza w podniosłych momentach jazzującej progowości, kiedy uczucie żałości przytłacza, a ja uświadamiam sobie, że oto, drodzy państwo, mamy wreszcie do czynienia z prawdziwym emo dla dorosłych. –W.Tyczka