W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Królowie lata powracają zimą? Do tego follow–upując sztos sprzed lat? To nie mogło się nie udać. Żadnej rewolty względem fanów na szczęście nie planują, ciągle ta sama flegma i laidbackowo przewijane przez Piotrka linijki na firmowych już podkładach patr00. Porównując z Podziemnym Disco, tylko jedna subtelna zmiana – tym razem to ona ma spocone dłonie, a on dzierży srebrny pistolet. No wiecie, parytety… –W.Tyczka