W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Prawdziwy kalifornijski dream team (Dam-Funk, Thundercat, Snoop, słabo?) stoi za tym wyczilowanym, gruwiastym synth-funk-rapem w stylu Andersona Paaka. Włączcie sobie, jak chcecie zapomnieć otaczającej Was rzeczywistości albo po prostu posłuchać niezłego numeru.