W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
Czołowa postać z ekskluzywnej galerii Carpigiani Darlings wraca z intymnym, post-aaliyahowym synth-popem skrytym w mroku samotnych nocy. Słuchajcie, jest taki czelendż, że musicie dać minimum trzydzieści lajków, bo inaczej Lolo dziś nie zaśnie.