W kolejnym odcinku oglądamy pod mikroskopem rewelacyjny album Daniela Lopatina.
To chyba moje największe odkrycie tego roku. Wcześniej się na niego nie natknęłam, więc tym bardziej jestem wdzięczna za kanał Colors Berlin, który za każdym razem dostarcza mi nową muzykę, w tym właśnie tego pana. To tak jakby zmiksować ze sobą: J Cole'a, Franka Oceana i Andersona Paaka w jedną postać.