INNE - FORUM
Wasza pierwsza płyta
6 sierpnia 2007Napiszcie moi drodzy jaka była wasza pierwsza kupiona, podarowana płyta. W moim przypadku był to lp SSB "1" który dostałem od znajomego rodziców:-)
-
Pierwszy LP kupiony z mamą w księgarni, który nie był bajką dla dzieci to Led Zeppelin IV. Pierwsza kaseta kupiona z ojcem - Michael Jackson "Dangerous", ale przy okazji Jon And Vangelis - "Friends Of Mr. Cairo", gdy ojciec powiedział, że kupi mi Jacksona pod warunkiem, że posłucham też czegoś wartościowego. Rezultat był taki, że Jacko znudził mi się po dwóch dniach, a "Friends of Mr. Cairo" zajeździłem na magnetofonie prawie do zerwania taśmy :) Pierwsze CD kupione samodzielnie - Paco de Lucia, John McLaughlin, Al Di Meola - "Friday Night In San Francisco". Tak bardzo chciałem grać jak oni :)
pv (4 września 2008) -
hehe, widac ze wiele porcysiat zaczynalo przygode z muzyka od linkin park i limp bizkit. ciekawe, ciekawe. moja pierwsza zakupiona swiadomie kasetka: twin peaks ost cd to chyba tool "opiate" no a wczesniej sie sluchalo teo co sie dostawalo od rodzicow, wiec michael jackson, guns n roses, dr alban, liroy... fajnie bylo.
rageman (4 września 2008) -
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaa. "płyta". to sorry
17 (4 września 2008) -
23 cm
17 (4 września 2008) -
kasetka "Kulfon, co z ciebie wyrośnie"
miniJoe (4 września 2008) -
mój pierwszy kupiony vinyl to Bon Jovi - New Jersey (1988) kaseta: Testament - The Legacy a CD: U2 - Achtung Baby
darw (4 września 2008) -
Moja pierwsza kaseta to było Homo Twist - "Homo Twist" (z takimi różnymi kartami w środku które sprawiały że każda okładka tej płyty wyglądała inaczej) albo Green day - "Dookie". Doznawałem... :) a pierwsza płyta CD to Edyta Bartosiewicz - "Sen"
Oberiba (4 września 2008) -
>Pierwszą płytę kupiłem jako czternastolatek - Linkin Park - Meteora. To było coś, mogłem cały dzień słuchać w kółko, bo to była "ciężka, rokędrolowa muza", heh. hehe ja krótko po hybrid theory zorientowalem się że to gówno. W tym czasie to doznawałem już przy httt. ale tez miałem podobnie. pierwsza płyta chyba guano apes - "proud like a god" heh. pamietam, że kumpel lubił limp bizkit, a ja to. hehe. a kaseta to chyba dangerous jacksona.
johny b. good (3 września 2008) -
Pan kleks w kosmosie ost taśma pózniej new kids on the block, wspomniane już powyżej London boys heh
Pap (3 września 2008) -
Ktoś przebiję kasetę ze ścieżką dźwiękową do Króla Lwa? (a z płyt debiut Limp Bizkit)
łh nzlg (3 września 2008) -
coolio "gangsta paradise" czy jakos tak, new kids on the block ktoraś.
pajonk (3 września 2008) -
(sporo wyjaśnia to "+ moje niezdecydowanie...". naprawdę, ta 3-4 razy większa zrobiła swoje, czułem, że dokonuję niebagatelnej inwestycji i mocno się zestresowałem najwyraźniej. zapewne coś innego pojawiło się na horyzoncie, ja się wtedy mocno nawiedziłem na dead can dance i mozliwe, że wybrałem którąś z ich sonicowych kaset). pamiętam też - ale to było chyba przed aerosmith - jak już w bardziej "ludzkim" sklepie stałem z kwadrans przed ladą, prześwietlałem spojrzeniem i obmacowywałem każdy cm2 kaset sade "love deluxe" i rem "automatic...". wybrałem tę okładkę: http://g-ec2.images-amazon.com/images/G/01/ciu/82/b0/e41ec6da8da02389ac3d0110.L.jpg i znów to pieprzone kombatanctwo
yeahnot (3 września 2008) -
(a czemu zrezygnowales z aerosmith?) ja nie moge sobie przypomniec jaka pierwsza kasete kupilem/dostalem, ale sadze ze byla to albo jakas piracka kompilacja phila collinsa, albo "zielone" (jesli dobrze pamietam) i "taktowe" "out of time". z cd mam latwiej, bo jakos mi utkwilo w pamieci, ze nabylem "voodoo lounge" stonesow w 94. z kolei jesli chodzi o winyle to pamietam ze kupilem rownoczesnie dwa, "synchronicity" i "nowe sytuacje" w jakims komisie w toruniu w dzien zdawania egzaminu na studia. w sumie dosc zabawne, bo nie mialem adaptera ani wtedy, ani teraz. chyba planowalem kupic jesli dobrze pamietam, z tym ze na planach sie skonczylo.
tomek wasko (3 września 2008) -
kaseta: Aerosmith "Get a Grip" –Doktur_Szatan, 3/9/2008 14:32 to mi coś przypomniało. żeby jeszcze doprecyzować, najpierw były dance'owe, potem pop-rockowe kasety poprzetykane kilkoma winylami, ale przecież kasety były najpierw pirackie. było mi z ich ceną dobrze (coś pamiętam 1,5-2 zł). i weszła ustawa i 6 zł za kasetę. ciężko się zastanawiałem, jaką sobie pierwszą oryginalną kasetę kupić. to był naprawdę duży skok cenowy jak na moje kieszonkowe + moje niezdecydowanie... gdzieś tam przemknęła na podium Janet Jackson, ta z "That's the way love goes"), no ale głównym kandydatem było Aerosmith. "3 świetne single - "Livin' on the edge", "Cryin'" i "Amazing" - nie mogę nic lepszego kupić teraz" - myślałem. na miejscowym placu handlowym najczęściej kupowałem, więc poszedłem i zamówiłem w budce u znajomej pani. minął tydzień, poszedłem się dowiedzieć - "nie, jeszcze nie dotarła, ale za parę dni powinna być". poszedłem za parę dni, pani się uśmiechnęła na mój widok i od razu mówi "już dotarła, zafoliowana, wszystko extra, 6,50". a ja: "wie pani co, ja chciałem powiedzieć, że ja jednak z niej rezygnuję". zjebała mnie kulturalnie, acz stanowczo.
yeahnot (3 września 2008) -
pierwsza kaseta to but seriously - phila collinsa, potem było z 200 innych kaset, a potem była pierwsza płyta cd - dwójka radiohead (bo na kasetach już nie było)
N (3 września 2008) -
soundtrack do tomb raidera 1, a na nim takie slawy jak u2 i die toten hosen!
hazy (3 września 2008) -
pierwsza plyta byla plyta the hazeters. pierwsza i ostatnia. ide sie pociac.
jesienna deprecha (3 września 2008) -
Pierwsza kaseta to były pewnie Piosenki Pana Tik-Taka czy coś w ten deseń, ale z prawdziwej muzyki pamiętam soundtrack z Twin Peaks. Pierwszą płytę kupiłem jako czternastolatek - Linkin Park - Meteora. To było coś, mogłem cały dzień słuchać w kółko, bo to była "ciężka, rokędrolowa muza", heh. Pierwszy winyl to był singiel Cult of Luny półtora roku temu, potem dostałem gramofon i kupiłem na longplayu Treasure Cocteau Twins.
plejeru (3 września 2008) -
Kurwa, niestety "Ten" Pearl Jam. I katowałam ją okrutnie.
Mroczny Mściciel (3 września 2008) -
prezent: Queen "News Of The World" zakupione: Jean Michel Jarre "Oxygene", Bruce Springsteen "Born In The USA" (DLA TYTUŁOWEGO KAWAŁKA) i na CD - REM "Out Of Time"
PK (3 września 2008) -
ELO - Secret Messages
szczur (3 września 2008) -
kaseta: Aerosmith "Get a Grip" płyta.. chyba The Sisters of Mercy "F&L&A"
Doktur_Szatan (3 września 2008) -
Myslovitz "Blue velvet" - kiedyś to oni grali...
Robinson (3 września 2008) -
cd - Vangelisa "El Greco" po przeczytaniu recenzji w "Polityce", hehe
konstantinou (3 września 2008) -
soundgarden, superunknown
luk (3 września 2008) -
jeżeli liczyć kasety i winyle, to: mc - fresh prince & jazzy jeff "summertime" lp - joy division "unknown pleasure" albo pink floyd "dark side of the moon", bo pierwszą niby kupiłem razem z innymi i adapterem (ale ją jako pierwszą posłuchałem, więc jakby była pierwsza) czy też raczej moi rodzice mi kupili, a drugą już osobno.
Low (13 sierpnia 2007) -
moją pierwszą kasetą była składanka ballad guns'n'roses (zapewne jeden z owoców olewania praw autorski an początku lat 90tych) i był to wybór zainspirowany gustem kuzyna. pierwszy nie inspirowany przez nikogo nabytek to był liroy alboom no i zaczęła sie era hip hopu w moim życiorysie cd - cypress hill IV, albo Hello Nasty oba krążki z tego samego roku więc trudno mi powiedzieć, który był tym pierwszym winyla nie kupiłem żadnego po dziś dzień ale byłem blisko zakupu oryginalnego 7" Senses Working Overtime XTC
tygrysia maska (13 sierpnia 2007) -
O dużej płycie już pisałem, dodam tylko, że moim pierwszym singlem było TSA "Mass media/Wpadka", czy jeszcze ktoś teraz w ogóle kupuje ten format?:-)
olo (13 sierpnia 2007) -
są tu ludzie, którzy sie załapali na linking park? :|
f4 (13 sierpnia 2007) -
no jasne ze kasety sie licza, dlaczego maja sie nie liczyc?
em c (13 sierpnia 2007)