INNE - FORUM
Chaz Bundick / Toro Y Moi / Les Sins
3 sierpnia 2009zakładam. nie ma jeszcze wątku, mimo że wokół postaci chyba zdążył wytworzyć się miniszum. do tego E.D.E.N. trafił do rezerwy gdzie nawet wyszukiwarka porcys go nie odnajdzie.
http://www.myspace.com/toroymoi
http://www.myspace.com/lessins
http://toroymoi.blogspot.com/ spoko fotki
podrzucam jeszcze link do E.D.E.N., którego już na myspace nie znajdziecie, a którym podzielił się użytkownik FTR w innym wątku:
http://odsiebie.com/pobierz/4291450---dc6f.html
i gdyby ktoś zebrał te jego utwory i taki zestaw udostępnił, też byłoby fajnie
-
http://www.mediafire.com/?tzuxdehdwto wszystko z recki
pap (6 lutego 2010) -
@V79 http://www.mediafire.com/?jz2nnx3t3zy choć nie jestem pewien czy to wszystko czego nie było.
miniJoe (6 lutego 2010) -
3 ostatnie chyba tu jeszcze nie padły (a były w recce borysa), ja ich nie mam w każdym razie, mógłby ktoś zuploadować tylko te trzy? srsly, ten net w akademiku...
V79 (6 lutego 2010) -
not only press my stomach carolinas it39s for you new loved ones take this master of none my touch bend your body existance music movements
miniJoe (6 lutego 2010) -
napisz jeszcze dla ludzi z wolnym netem co konkretnie tam wrzuciłeś, bo nie wiem czy warto ściągać
V79 (6 lutego 2010) -
to może ja coś wrzuce od siebie? mam wrażenie, że tych tu jeszcze nie było. a może były, dawno się pogubiłem. grunt to zwiększyć szum informacyjny: http://www.mediafire.com/?z2e51tnfwni
miniJoe (5 lutego 2010) -
a, no ale tam wcześniej gremium chciało. 8 minut CZY TY GŁUCHY JESTEŚ borys pogrążasz się to koniec twojej kariery
rojal (5 lutego 2010) -
nie chodzi o utwory. chodzi o dane słowo.
Łachecki (5 lutego 2010) -
ej, ale te wszystkie kawałki już tutaj się pojawiły. Przynajmniej ja je mam stąd, bo innego źródła Tora nie mam. tutaj jest sporo, płyta roku 2009 jakby co: http://thelightthatfailed.blogspot.com/2009/12/toro-y-moi-june-2009-comp.html
rojal (5 lutego 2010) -
dziś wrzucę paczkę z utworami z akapitu nr 7 –pap, 5/2/2010 18:10 Masz 25 minut albo śmierć.
Łachecki (5 lutego 2010) -
17, nie podszywaj się. –Twój Stary, 5/2/2010 19:0 ziąą, nie ma olejku
17 (5 lutego 2010) -
>–zak mering, 5/2/2010 18:49 Z twittera: "dunno where this came from: http://www.mediafire.com/?mjtkrctymmi 1:17 AM Feb 4th from web" Ten klip na Vimeo też z jego twittera. >–la di da, 5/2/2010 18:51 17, nie podszywaj się.
Twój Stary (5 lutego 2010) -
postanowiłem zwizualizować sytuację: http://i45.tinypic.com/2cdbq5k.jpg
la di da (5 lutego 2010) -
>Twój Stary, 5/2/2010 16:56 skąd to?
zak mering (5 lutego 2010) -
> CH-Cl dziś wrzucę paczkę z utworami z akapitu nr 7
pap (5 lutego 2010) -
Sorry za trzy posty pod rząd, ale: http://www.mediafire.com/?mjtkrctymmi
Twój Stary (5 lutego 2010) -
http://vimeo.com/9200725 (ponawiam pytanie:Czy "Causers of This" w wersji wyciekniętej w listopadzie to dokładnie ten sam album, który wyszedł niedawno w formie fizycznej?)
Twój Stary (5 lutego 2010) -
>zgadzam się, ale przedstawiasz to jakby to był jakiś jednorazowy przejaw geniuszu, a koleś takie rzeczy trochę taśmowo produkuje. Wiadomo, Chaz Bundick to utalentowany piosenkopisarz. Ja o tym nie piszę, bo po co, skoro chyba wszyscy tu doceniają i chwalą. Z tej całej różnorodności produkcyjnej najbardziej podchodzi mi brzmienie "Sad Sams". Jakoś wszyscy go tu przeoczyli, nie wiem czemu. (jestem jedyną osobą, która wspomina tu o tym kawałku)
Twój Stary (5 lutego 2010) -
Rybki, jak ktoś miedzy zachwytami i westchnieniami przy causers znajdzie czas i kawałki, o których wspomina Borys, a których nie było w poprzedniej wiecie-której-paczce, to może zuploadować i wrzucić link, ja zwyczajowo dorzucam buziaczki. Inni nie wiem, ale podejrzewam, że skorzysta szersze grono.
CH-Cl (5 lutego 2010) -
zgadzam się, ale przedstawiasz to jakby to był jakiś jednorazowy przejaw geniuszu, a koleś takie rzeczy trochę taśmowo produkuje.
miniJoe (5 lutego 2010) -
I ten nastrój. "Oooooooooooooooooooooooh I cryyy"
Twój Stary (5 lutego 2010) -
Ale aranżacja, produkcja... To chyba coś ze mną. Ta linia basu na klawiszach, automat perkusyjny. Moje klimaty.
Twój Stary (5 lutego 2010) -
Rzeczywiście. Serio: "Sad Sams" to jakaś rewelacja zupełna, 9.0. DZIEWIĘĆ KROPKA ZERO. Jak można nie chcieć tego wydać? I co, za 10 lat o tej perle (PERLE! tzn. dla mnie.) będą mówić tylko zagorzali fani? Czy tego chce Bundick? Czy tego chce? –Twój Stary, 5/2/2010 15:44 ależ on takich kawałków ma przecież masę (w sensie, że genialnych i niewydanych)
miniJoe (5 lutego 2010) -
No to jeszcze jedno pytanie ode mnie, może ktoś powie, że głupie: Czy "Causers of This" w wersji wyciekniętej w listopadzie to dokładnie ten sam album, który wyszedł niedawno w formie fizycznej? >przecież "sad sams" nie weszło na causers (? no chyba ze to jakiś bonus o którym nie wiem) Rzeczywiście. Serio: "Sad Sams" to jakaś rewelacja zupełna, 9.0. DZIEWIĘĆ KROPKA ZERO. Jak można nie chcieć tego wydać? I co, za 10 lat o tej perle (PERLE! tzn. dla mnie.) będą mówić tylko zagorzali fani? Czy tego chce Bundick? Czy tego chce?
Twój Stary (5 lutego 2010) -
paj love
szczur (3 lutego 2010) -
no pewnie, że nie. po kilku odsłuchach można stwierdzić, że zdezauktualizuje się tak jak 99 procent współczesnej muzyki. te porównania są strasznie wymuszone i nielogiczne. rozważanie która płyta stanie się głosem pokolenia, punktem odniesienia dla muzyki pop przypomina wróżenie z fusów albo obstawianie konia na wyścigach. znam ciekawsze zajęcia.
paj (3 lutego 2010) -
za FB: "Czy "Causers of This" to "Kid A" nowej dekady?" po mojemu to tak, mniej wiecej w takim samym stopniu w ktorym 'source tag and codes' to "'loveless' naszej generacji", czyli zadnym.
em c (3 lutego 2010) -
ale przeciez borys rozkminial tą kwestię (przynajmniej jesli chodzi o "definicję" gustu) już dużo wcześniej, o chociażby tu-> http://www.mab.art.pl/mab08.html (nagranie na samym dole).
Tyrant (3 lutego 2010) -
ja bym dał z pół punktu mniej, ale "co z tego" ktoś tu pisał, że rozkmina Borysa nieco zdezaktualizowana, a to BARDZO prawdziwe. wiązanie "braku sensu" pisania o muzyce wynika z raczej ze natury tej dziedziny sztuki (i tym samym problem ten istniał OD ZAWSZE) niż społeczno-kulturowego kontekstu. to znaczy ja nie bardzo wierzę w jakąś metaświadomość kulturową, intuicyjnie wyczuwane tendencje i prądy społeczne etc. ale to tylko moje zdanie, a za reckę dla Borysa wielki szacun
bumbum (3 lutego 2010) -
przecież "sad sams" nie weszło na causers (? no chyba ze to jakiś bonus o którym nie wiem)
pap (2 lutego 2010)