INNE - FORUM

Twilite Bits & Pieces Tour 31.05 Absynt Club Wrocław

24 maja 2009

Twilite to gitarowe duo. Dwoje ludzi, których łączy pasja grania muzyki. Muzyki oryginalnej, niepowielającej żadnych wzorców, ale przede wszystkim bardzo dostępnej i zrozumiałej dla każdego. Tylko dwie akustyczne gitary i dwa głosy, ale za to jak pięknie! W ich piosenkach słychać echa Cata Stevensa, Simon & Garfunkel, akustycznego Jima O'Rourka czy też współczesnych songwriterów. Jednak własny styl i melodyka sprawiają, że ich piosenek nie się pomylić z niczym innym i pozostają w głowie na zawsze!
Podczas studiów Pawel Milewski i Rafal Bawirs grali w różnych rockowych, a także hardcore'owych, znanych jedynie lokalnie zespołach. Dobrze rozumiejąc sie muzycznie planowali założenie wspólnego projektu, nie majac jeszcze pojęcia, ze w niedługim czasie odłożą gitary elektryczne, na rzecz akustycznego grania i pierwszych poważnych zmagań ze śpiewaniem.
Podczas kilkumiesięcznej emigracji na wybrzeżu Wielkiej Brytanii w 2005 roku rozpoczęły sie próby wspólnego grania, a w niecaly rok pózniej po powrocie do Polski powstały pierwsze utwory Twilite (nazwa została zapożyczona z "Twilite Kid" grupy Twilight Singers) i były wysyłane mailowo przez Pawla z Biskupca do Krakowa, gdzie były uzupełniane o Rafałowe linie melodyczne i umieszczane na ich myspace.
W tym internetowym porozumieniu trwali przez kilka miesięcy aż do sierpnia 2006 roku, gdy duet umiejscowił się w Irlandzkim Dublinie i rozpoczął regularne akustyczne sesje. Tworząc i nagrywając w domowych warunkach udało im sie dzięki pomocy kilku życzliwych osób (jak Piotr Maciejewski z Much) zamieścić utwory na płytach drugiej ("How can you sleep") i trzeciej ("Disobey") edycji Trójkowej Offensywy Piotra Stelmacha oraz internetowej kompilacji bloga Don't Panic We Are From Poland vol.2 ("All you need").
W maju 2008 zauważeni i zaproszeni przez braci Kapsa z Contemporary Noise Quintet nagrali w Electric Eye Studio materiał na debiutancki album "Bits & pieces", który jest zbiorem kompozycji z ostatnich dwóch lat przebywania w Dublinie. W listopadzie 2008 roku zespól zagrał koncert promujący album w studiu koncertowym im. Agnieszki Osieckiej transmitowany na antenie Trzeciego radia.
Nie wiadomo, co powiedziałby Greg Dulli, gdyby dowiedział się, że ludzie czerpiący nazwę z jego utworów odłożyli gitary elektryczne, ale Kings of Convenience czy Whitest Boy Alive byliby dumni. Już niedługo będzie można zweryfikować to z własnej perspektywy. Póki co wygląda zachęcająco: absolutnie nie rażąca zaściankowym podejściem alternatywa dla rodzimego lans-indie nie zdarza się często.

Tomek
  • http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=6002 ?
    cieć porcysa (24 maja 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)