INNE - FORUM

No line on the horizon

18 maja 2009

Recenzja w stylu porcysowym - ciekawa, ale przerost formy nad treścią. Nie slyszalem plyty i nic sie o niej nie dowiedzialem(oceny sie domyslalem). Ciekawe, ile roboty zajmuje taka lista(i jak jest zrobiona?)

sl
  • i ja też doznałem; acze, ajax, djhvkxvhxktddotdgdgjkdasd!
    luk (19 maja 2009)
  • zagroba lol
    szczur (19 maja 2009)
  • dobry koncept, sporo razy gościł uśmiech na twarzy, choć były i faile, ale na pewno pomysł na plus.
    meical (19 maja 2009)
  • Jak ostatnio sprawdzałem to w nagłówku w logo pisało Porcys - Niezależny Serwis Muzyczny. No nie wiem muszę sprawdzić czy teraz nie pisze czasem, że Joemoster - tak mi ta "recenzja" się prezentuje.
    Agent Tnega (19 maja 2009)
  • Wedlug mnie pisza takie recki bo naprawde sie jaraja tym materialem. Albo uwazaja ze tak wielkie bandy jak u2, nie moze wydac zlej plyty, no i niczym sie ona nie rozni od trzech poprzednich wiec dlaczego ma dostac nizzsza ocene skoro tamte dostaly 4/5? 'nonsens' hehe.
    kwas (19 maja 2009)
  • Borys przebił skrinejdżersów z ich recką. dostało 4. jednak nie Koziczyński, a fachman Kirmuć. nie wiem czy oni naprawdę tak się jarają u2, czy piszą to, co wytwórnia sobie zażyczy. myślę, że to drugie, bo recenzja jest w stylu "chciał schwalić zespół, ale nie mógł". btw chodzą słuchy, że weiss jest wyjatkowo srodze łasy na darmowe płyty rozdawane przez wytwórnie.
    damian (19 maja 2009)
  • o co chodzi z passantino?
    17 (19 maja 2009)
  • nowe u2 w TR dostalo cztery gwiazdki, prawda?
    em c (18 maja 2009)
  • @Low Nie chodzilo mi o tą szczegolna plytę, ale o calą tendencje do pisania takich małotreściowych recenzji na porcysie. –sl, 18/5/2009 22:50 małotreściwe recki zazwyczaj pojawiają sie w sprawie płyt, które na to zasługują lub same się o to proszą. A odnoścnie U2, chciołoby Ci sie czytać rozkładanie kolejnego beautiful day na czesci pierwsze, podniecaniem sie soundem the edga lub jaraniem sie jaki to 'ktorystam utwor' ma 'kopa'? nie czytalem recenzji w teraz roczku, ale koziczynski jest niezly w te klocki.
    kwas (18 maja 2009)
  • http://www.mcsweeneys.net/2006/10/20malla.html the edge pisze do mamy, czyli najfajniejsza zwiazana z u2 rzecz tej dekady.
    em c (18 maja 2009)
  • @Low Nie chodzilo mi o tą szczegolna plytę, ale o calą tendencje do pisania takich małotreściowych recenzji na porcysie.
    sl (18 maja 2009)
  • jedna z nielicznych zabawnych i niepretensjonalnych 'superrecek'. The Edge i Miedwiediew maja najlepsze opisiki hehe. Zabraklo Matta Damona, ale pewnie Bono go zablokował.
    kwas (18 maja 2009)
  • haha, jeden richey porządny nie ma żadnego opisu, opisy na gg są passe! ej borys że niby plastelinowe LEAVE BEHIND lepsze od modelinowego HORIZON? THAT JOKE IS NOT FUNNY ANYMORE! płyta na 5,7 w skali, mnie zaskoczyli, są dobre momenty i bronią się.
    pillow shagger (18 maja 2009)
  • recenzja ożywcza, podoba się. na marginesie - nie wiem gdzie trzeba spędzić ostatnie 10 lat by nie wiedzieć czego się spodziewać po płycie u2. a ocena przecież jest. i nawet jest legenda, żeby było wiadomo ocb, jak to sie w internecie pisze.
    Low (18 maja 2009)
  • haha, recnezja fajna. ale bylaby chyba fajniejsza jezeli kontaktow byloby mniej a opis afrojaxa konczyl sie slowem "chuj".
    em c (18 maja 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)