INNE - FORUM

post hardcore/hardcore

28 kwietnia 2009

Czego najczęsciej słuchacie? Fugazi? Drive like jehu? podajcie swoje ulubione albumy.

Mr Grieves
  • Tar - padło wyzej tylko w kontekscie allmusic, wiec polecam. Poza tym, nawiazujac do git gitarowych lat 90. jaram sie kompilacja Harvey Milk - The Singles. Ktos podpowie jak isc przez dyskografie?
    jaca (28 listopada 2010)
  • Legenda ożyła!!! http://pitchfork.com/news/37333-jawbox-reunite-on-fallon/ I nadal imo jest wysoko!
    twjpc (9 grudnia 2009)
  • @ –tomek wasko, 21/6/2009 22:05 no niech nie udaje, że się nie zna na hc
    blood brothers i Squirrel Bait zajebiste (24 października 2009)
  • >tomek waśko to the thread ??
    tomek wasko (21 czerwca 2009)
  • Unsane
    geog gad (21 czerwca 2009)
  • tomek waśko to the thread
    vox populi (20 czerwca 2009)
  • Moving Targets
    aldair (20 czerwca 2009)
  • fire, fire, fire, perkusista blood brothers teraz lekcji udziela gry na perkusji u siebie w domu <ok>
    mihauek (2 maja 2009)
  • jednak wciąż pedały.
    HCP (1 maja 2009)
  • @FFF: dla pedałów, bo chłopaki z blood bros i atd-i raczej bardzo melodyjnie grają jak na ramy "hardcore'owe". no i to moja ulubiona napierdalatornia. blood brothers są fantastyczni, zwłaszcza od "burn piano island burn" wzwyż. radiohead gatunku, hehe.
    mt (1 maja 2009)
  • fall of troy?! wypierdalaj!
    ADHD (1 maja 2009)
  • Fall of troy jak najbardziej !
    FFF (1 maja 2009)
  • squirrel bait, słabo znana kapela a graja kapitalnie dlatego musze ich przyhajpowac http://www.youtube.com/watch?v=JWlj49H-jiE http://www.youtube.com/watch?v=1VbWCvFTTUc&feature=related
    kipjahedap (1 maja 2009)
  • at the drive in, blood brothers zajebiste kapele, co do takich post dischordowych rzeczy to malo znany, ale zajebisty jest faraquet. Z nowszego post hardcoru jest chyba the fall of troy, gdyby wyciac ich teksty bylby spoko zespol. moze ktos chcialby pograc muzyke w takich klimatach i jest z Warszawy ? Bo mam sporo wolnego czasu, igraju na gitarie.
    mihauek (30 kwietnia 2009)
  • ja się kurwa raczej pytam co jest nie tak z pedałami?
    offence (30 kwietnia 2009)
  • " z hc dla pedałów- blood brothers, at the drive-in." –mt, 29/4/2009 15:43 A co z At THE drive-in nie tak ?
    FFF (30 kwietnia 2009)
  • No to w takim razie również Sunny Day Real Estate i ich git gitarowy album Diary.
    pro (29 kwietnia 2009)
  • dżuni rozkurwiają wiadomo. bliżej postroka chyba. ale szufladki fe. lepszy jeden wielki worek z napisem git gitarowe granie z 90tych.
    carmody (29 kwietnia 2009)
  • w momencie kiedy poznawałem hoover, czy drive like jehu, poznawałem również june of 44. i o ile zgadzam się, że silenie się na szufladki to głupota, o tyle gadanie (ok, mowa głównie o the antomy of sharks, z naciskiem na kapitalny sharks and sailors), że june nie kojarzy się i nie zawiera się w klimacie całego tego waszyngtońskiego postu-srostu też jest trochę dziwne. ok, może termin chuja znaczy, ale jak już idą tego typu kapele, to to jest skojarzenie na linii prostej. może trochę autopsyjnie, ale dla mnie juni to właśnie ta przygoda, ta muzyka.
    -=+ (29 kwietnia 2009)
  • june of 44 grali posthardcore? nie no, spoko, ja zawsze uwazalem ze szulfadkowanie jest dla kompletnych retardow. ale nie, powaznie. june of 44 lapie sie do posthardcore? az sprawdze na allmusic. oki, zdaniem allmusic muzyka grana przez zespol june of 44 nie pasuje do szufladki post hardcore. a topowe grupy post-hardcore zdaniem allmusic to: Top Artists Click here for full list. * Big Black Listen Now! * Fugazi Listen Now! * Helmet Listen Now! * Jawbox Listen Now! * Quicksand Listen Now! * Shellac Listen Now! * Burning Airlines Listen Now! * Effigies Listen Now! * Halo of Flies * Hum Listen Now! * Naked Raygun Listen Now! * The Nation of Ulysses Listen Now! * Rapeman Listen Now! * Shudder to Think Listen Now! * Squirrel Bait Listen Now! * Tar * Unwound Listen Now! * Antimony * Arcwelder * Big Heavy Stuff nie znam listen now! i w ogole na moj gust jakos malo hardcoru w posthardkorze, wiec glosuje na naked raygun. a hum chcialem wymienic w temacie o amerykancach z lat 90'tych, fajny zespol byl. a odpowiadajac na pytanie jenota, to mi sie takie granie nigdy nie podobalo. wracam do lezakowania.
    em c (29 kwietnia 2009)
  • aha, no analfabeta jestem. w temacie post-hc/hc jak wół, a ja jakby co, to niby o hc podobno bardziej true pisałem i mi się rozchodziło.
    yeahnot (29 kwietnia 2009)
  • jakoś trochę udziwniacie. a nie po prostu na przykład jakieś bad religion, agnostic front, madball, hatebreed, sworn enemy, comback kid (poza klasykami z początku lat 80.) - rzucam pierwsze przychodzące mi do głowy. oczywiście jedno jest bardziej hc-metal, drugie - kalifornijskie, etc. znaczy chodzi mi o to, że właśnie tacy mniej otwarci, bardziej ortodoksyjni hc-fani (wiem, upraszczam) to słabiej biorą takie rzeczy jak shellacki, jakieś postowe dischordy, noise'owe okolice. tak się podłączyłem do wątku, bo kilku znajomych słucha(ło) takich rzeczy jak wymieniłem na początku i zastanawiałem się niegdyś, czy ktoś tego z porcysowców słucha. bo ja - przyznaję - słabo się zaadoptowałem do takiej w sumie mocno koncertowej luty-łupy i wolę kombinujące oraz krzyżujące się "okolice" (choć to jest dyskusyjne i style można by rozdrabniać, itp.)
    yeahnot (29 kwietnia 2009)
  • o june of 44 nie zapominajcie. zawsze kurwa pomijani. a epka i "four great points" to mistrzowskie albumy.
    -=+ (29 kwietnia 2009)
  • Yank Crime autorstwa Drive Like Jehu to dzieło wyjątkowe na tym polu - Here Come Rome Plows to jak dla mnie esencja całego tego gatunku. Debiut nieco gorszy, choć Caress i Spikes to You świetne. Repeater Fugazi to jedna z najgenialniejszych stricte rockowych płyt jakie przyszło mi przesłuchać w życiu, wydaje mi się że to po części jednak jest post-hardcore i narpawdę warto się z nią zapoznać :)
    Karleusz (29 kwietnia 2009)
  • post hc to raczej darcie ryja i wiecej eksperymentatorstwa, tak czy inaczej termin beznadziejny w klasykach juz chyba wszystko zostalo wymienione. z hc dla pedałów- blood brothers, at the drive-in.
    mt (29 kwietnia 2009)
  • @... się przyjebujesz. rysowanie czerwoną kreską wyraźnej granicy między hardcorem a post hardcorem odsyła cię do przedszkola i zajęć terapeutycznych "zanim nauczymy się myśleć o muzyce otwórzmy trochę czerpy"
    carmody (29 kwietnia 2009)
  • Ludzie, ogarnijcie się. Co drugi wpis to kolejna cegiełka do pomnika ludzkiej głupoty. Jak ktoś nie potrafi odróżnić hardcore od post-hardcore to niech idzie leżakować i da spokojnie porozmawiać dorosłym.
    ... (29 kwietnia 2009)
  • Refused anyone?
    bej (29 kwietnia 2009)
  • kurwa HC to jest Discharge albo Dead Kennedys albo Napalm Death sprzed nagrania pierwszej płyty, kurwa Jesus Lizard hard core? A może jeszcze Alice Donut???
    HCP (29 kwietnia 2009)
  • generalnie post hardcore /noise rock / zahaczanie o postroki Jesus Lizard, nojsowy wiadomo Hoover, post hardcore, no The Crownhate Ruin, post Hoover Regulator Watts, też post Hoover Lungfish, postrokowy chyba bardziej, ale gęste gitary Girls Against Boys, post harcore, no Helmet, metalowy nawet The Nation Of Ulysses, post hardcore, no .
    carmody (29 kwietnia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)