INNE - FORUM
lans czyli co?
25 kwietnia 2009http://www.dziennik.pl/wydarzenia/spoleczenstwo/article365059/Z_kubkiem_od_Starbucksa_do_elity.html
no wlasnie, cojest dla was lansem, drodzy uzytkownicy porcysia.
za linka dziekuje plejeru :P
-
>http://www.theonion.com/content/node/29030 hahaha
Low (26 kwietnia 2009) -
Super, wreszcie mogę się polansować w pełnej blazie, że mieszkając w USA na dłuuugo przed otwarciem go w Polsce żywiłam się tam co dzień. I co dzień w innym mallu. Yeah.
CH-Cl (26 kwietnia 2009) -
http://www.theonion.com/content/node/29030
tygrysia maska (25 kwietnia 2009) -
śmieszni wszyscy jesteście.
~~~~ (25 kwietnia 2009) -
zara,bershka,river island,starbucks=studenci z prowincji(szczególnie studentki+pedalice). Absolut wieśniactwa.
albo (25 kwietnia 2009) -
VIVA LANS
Low (25 kwietnia 2009) -
studenci to idioci –db, 25/4/2009 16:26 no a nie?
szatan (25 kwietnia 2009) -
ja tylko nie ogarniam czemu kawa w tych wszystkich starbucksach, coffe heavenach, w biegu caffe, empikach cafe etc. musi kosztowac od 7 zl w gore..
camel (25 kwietnia 2009) -
nagromadzenie pedałów i innych masonów w tym warszawskim s. musi być największe w polsce na m2, zaiste.
luk (25 kwietnia 2009) -
rzeczy z sieciowek sa cool, "czy jak to sie teraz mowi" Nie są cool, ale śmieszy mnie zdystansowanie :) nie peknij :) to nie dystans na pokaz, serio nie wiem ktorego okrreslenia sie uzywa. ale rozumiem, ze to moglo zabrzmiec inaczej. dystansowanie sie od tego co lansiarskie jest tak samo smieszne jak lansowanie sie.
w trakcie wymyślania nicku (25 kwietnia 2009) -
rzeczy z sieciowek sa cool, "czy jak to sie teraz mowi" Nie są cool, ale śmieszy mnie zdystansowanie :) Artykuł to ewidentna reklamówka, a popularność Starbucksa warszawskiego wynika z tego, że jest na Nowym Świecie, gdzie obecnie większość kawiarni, zwłaszcza w uber "lanserskich" ogródkach przezywa oblezenie, i zawsze przezywala. Proponuje nie podniecac sie, bo dojdzie do konkluzji ze Warszawa smierdzi, studenci to idioci, a wychodzenie z domu do modnych miejsc to oznaka kompleksow, a tego nie chcemy :)
db (25 kwietnia 2009) -
"ubrania z sieciowki lub lumpow" no bo dzinsy najlepiej samemu uszyć –właśnie słucham Fugazi, 25/4/2009 16:11 nie no. nei chodzi o to. ale o pewna prawidlowosc wsrod mlodziezy. rzeczy z sieciowek sa cool, dzezi czy jak to sie teraz mowi. i zeby nie bylo, sama gdzies sie ubrac musze :] ale nie przywiazuje do tego wagi. ze bershka czy river island czy zwykly sklepik niedaleko mojego mieszkania.
w trakcie wymyślania nicku (25 kwietnia 2009) -
jaką polecacie kawe? którą najczęściej spożywiacie ?
ja dla smaku,a nie lansu (25 kwietnia 2009) -
nie. ale ten artykuł jest tak kuriozalny, że mam wątpliwości co do postaci autora
17 (25 kwietnia 2009) -
"ubrania z sieciowki lub lumpow" no bo dzinsy najlepiej samemu uszyć
właśnie słucham Fugazi (25 kwietnia 2009) -
>Oblężenie kawiarni przypomina gigantyczne kolejki w pierwszych w Polsce McDonaldach, jednak młodzież przesiadująca na Nowym Świecie krzywi się na takie porównanie. ”McDonald’s jest dla mas. Starbucks - dla wyższych sfer” - przekonuje Agata, 23-letnia studentka z UW. Do wyższych sfer dzięki kawie z sieciówki za 10 PLN - niezły dil, też tak poproszę.
bh (25 kwietnia 2009) -
U mnie szkole była taka bieda, że lansem było posiadanie drugiego śniadania.
antyfan porcysa (25 kwietnia 2009) -
będe tam. (lans na sieciówki, o, Polsko)
db (25 kwietnia 2009) -
Lans to jest zajęcie dla zakompleksionych ludzi, którzy stwarzają tylko pozory i nic nie robią ciekawego w życiu. Uogólniając, żyją czyimś życiem i przez to mają wrażenie, że ich własne staje się ciekawsze. Szkoda, że z mediów tak mocno przeniosło się to na ulicę...
lansowski ogórek (25 kwietnia 2009) -
teksty jakie padaja w tym artykule rozkladaja. ze niby kawa jest lansiarska a wieczorem drinki w klubie (to juz obserwacje wlasne) obraz mlodego czlowieka: kawa w reku, ubrania z sieciowki lub lumpow a w uszach sluchawki z electro czy czyms podobnym. nie ogarniam.. w Polsce marki typu: zara, ta nieszczesna kawa itp, sa promowane jako wyznaczniki dobrobytu i obycia w swiecie, kiedy w rzeczywistosci sa to dosc podrzedne produkty..
w trakcie wymyślania nicku (25 kwietnia 2009) -
zesrałem się z tego chujowego tekstu
luk (25 kwietnia 2009) -
lans-srans
pantera (25 kwietnia 2009) -
lol
xx (25 kwietnia 2009)