INNE - FORUM
muzyka na piekny, sloneczny dzien
14 kwietnia 2009poleccie jakas przyjemna, energiczna muzyke ktora odwzorowalaby dzisiejsza pogode po prostu !
-
talib kweli - quality szczegolnie nr 3 i 4
hazy (1 maja 2009) -
nowe super furry animals, szmato
mt (30 kwietnia 2009) -
Nie, żartowałem - chciałem tylko pokazać, jaki jestem kurwa osłuchany i oryginalny. –żałosne, 30/4/2009 13:04 wymieniając Radiohead i Sigur Rós w stu procentach spełniłeś warunek bycia oryginalnym, źą.
kayhan kalhor (30 kwietnia 2009) -
bjork - it's oh so quiet
Dr Oetker (30 kwietnia 2009) -
The Radio Dept. jak znalazl !
Kropa (30 kwietnia 2009) -
potwierdzam, samo słońce i dobry nastrój;]
dzieciak (30 kwietnia 2009) -
–żałosne, 30/4/2009 13:04 dobry typ z reichem, w 'music for 18 musicans' ja slysze mnostowa slonca.
em c (30 kwietnia 2009) -
"Kiedy powiem sobie dość" O.N.A
aga (30 kwietnia 2009) -
Penderecki, Górecki, Steve Reich, King Crimson (najlepiej "Construction of light"), Coltrane (zwłaszcza płyty z drugiej połowy lat 60'), Radiohead (wszystko rzecz jasna), a z lżejszych rzeczy to może Sigur Ros albo Of Montreal. Nie, żartowałem - chciałem tylko pokazać, jaki jestem kurwa osłuchany i oryginalny.
żałosne (30 kwietnia 2009) -
a no i sunflower beach boysow naturalnie
ej (30 kwietnia 2009) -
'In the Court of the Crimson King' lubie ostatnie Cut Copy, 'endless summer' fennesza, broken social scene 'you forgot it in people', revolver, a pod wieczor laughing stock' talk talk
ej (30 kwietnia 2009) -
wiem, że banalne ale 'sunshine reggae'
camel (30 kwietnia 2009) -
Pet Shop Boys - wszystko co na podorędziu
bartodziej (30 kwietnia 2009) -
Florence Valentin! wlasnie prztestowalam. choc jest i minus: gdy laze po miescie z nowa plyta tego zespolu, ciesze mordke, jakbym dopiero odkryla muzyke.
nietonieja (29 kwietnia 2009) -
bright eyes - i'm wide awake, it's morning –turas, 14/4/2009 16:51 no bez jaj
głupek (29 kwietnia 2009) -
puść se WFMU.org - teraz leci audycja o świniach i grypie
1234 (29 kwietnia 2009) -
i polecam weezera, jakieś no one else czy holiday najbardziej
lukasz (29 kwietnia 2009) -
imho nie ma czegoś takiego, jak piękny, słoneczny dzień, tylko jest chujowy, gorący dzień
lukasz (29 kwietnia 2009) -
nowa camera obscura
kasia katarzyna (29 kwietnia 2009) -
też sobie sea and cakeów właśnie napierdalam. rzeczy z brytjskiego indie popu z '80s też pasują. miaow np.
dotnij mnie (29 kwietnia 2009) -
"the queen is dead" the smiths "person pitch" pandy
sugarcube (29 kwietnia 2009) -
the sea and cake na kazdy dzien, na kazda pore roku, na cale zycie. takze debiut je suis france.
pan miyagi (14 kwietnia 2009) -
neil young - walk on aaao
luk (14 kwietnia 2009) -
dobra, złego słowa użyłem, fakt. szlagier to komercyjny hicior, nietrafione określenie. ale widzisz, wiesz rojal pewnie o co mi chodzi, sam wymieniles pavement. dorzucmy do tego "hity" archersow, superchunk, czy built to spill i mamy oklepana, ale jednak podstawe do doznania tego pozytywnego zrywu wiosna-lato.
-=+ (14 kwietnia 2009) -
frank zappa - lemme take you to the beach nieśmiertelne to jest
eee (14 kwietnia 2009) -
no i żeby nie zostać osobą która nic nie poleci to może: zeszłoroczny Max Tudra, Pavement - CRCR, XTC - Skylarking, Molesta - Skandal.
rojal (14 kwietnia 2009) -
no i to jest właśnie czas najlepszy zeby odswiezyc indie szlagiery z lat 90. nie na czasie ? to sie nie nudzi cholera. –-=+, 14/4/2009 20:32 jakie szlagiery np.?
rojal (14 kwietnia 2009) -
myslovitz szklany czlowiek –ha, 14/4/2009 15:10
marry me (14 kwietnia 2009) -
holiday magnetycznych pól –luk, 14/4/2009 19:18 dokladnie tak!
gr-ek (14 kwietnia 2009) -
the sea and cake i broken social scene. no i to jest właśnie czas najlepszy zeby odswiezyc indie szlagiery z lat 90. nie na czasie ? to sie nie nudzi cholera.
-=+ (14 kwietnia 2009)