INNE - FORUM
Bez alkoholu na festiwalach
20 marca 2009http://wiadomosci.onet.pl/1937825,11,sejm_zdecydowal_nie_bedzie_piwa_na_stadionach,item.html
-
bardziej klawe jest Heineken Open'er, Desperados Rafineria czy Bazant Pohoda?
klawe nazwy (23 marca 2009) -
Co zrobi bydlo...bedzie wnosic procenty w sobie. –onanista, 20/3/2009 17:08 co za problem?! UPIERDOLĘ SIĘ PRZED –hahaha, 21/3/2009 22:19
. (22 marca 2009) -
Co zrobi bydlo...bedzie wnosic procenty w sobie. –onanista, 20/3/2009 17:08 co za problem?! UPIERDOLĘ SIĘ PRZED –hahaha, 21/3/2009 22:19
. (22 marca 2009) -
dlaczego to aj waj!? przecież muzyka po pijanemu nie ma wartości
Andrzej (22 marca 2009) -
a po co mi piwo? wystarczy muza, żeby się najebać.
romantyk. (22 marca 2009) -
koniec z denaturatem i wodą brzozową na koncertach
Fm (22 marca 2009) -
off i lech w butelce >>> opener i rozwodnione piwo w plastikowych kubkach
yorek (21 marca 2009) -
co za problem?! UPIERDOLĘ SIĘ PRZED
hahaha (21 marca 2009) -
przypomnial mi sie poranny ksiezycowy krajobraz na openerze - w sektorze bezalkoholowym pod duza scena prawie nie widac blota spod pustych plastikowych kubkow.. poza tym gdy byl dopiero projekt ustawy zezwalajacej na sprzedaz alkoholu na stadionach robilam o tym sonde do takiej gazety o organizacji imprez. mialam oczywiscie wielki klopot ze znalezieniem kogos z tej branzy kto bylby przeciw. mowili ze za granica jest to rozwiazane tak ze po 1 piwo jest drogie, po 2 ma obnizona zawartosc alkoholu,a kara za ekscesy jest dzieki monitoringowi prawie nieunikniona i naprawde wysoka. no a sponsor sie cieszy nie mowiac o sponsorowanym i wszyscy sa zadowoleni. jeszcze co do rozwadniania pod ladą - cos slyszalam ze to urban legend i ze firmy sprzedaja na takie juwenalia i openery od razu bardziej rozwodniona wersje:>
z (21 marca 2009) -
nie ma sie z czego cieszyc. przeciez to ograniczenie swobod obywatelskich jest.
aleocochossi (20 marca 2009) -
Z kolei piwo Heineken, również z Grupy Żywiec, jest sponsorem festiwalu muzycznego Opener - największego wydarzenia muzycznego w tej części Europy. Jego organizatorzy czekali na nowelizację ustawy. Do tej pory musieli dzielić teren festiwalu na dwie strefy. Jedna to miasteczko festiwalowe z gastronomią, gdzie można sprzedawać piwo, druga, to już część koncertowa, gdzie wstęp z plastikowym kuflem jest wzbroniony. Po przekroczeniu granicy wchodzi się na teren imprezy masowej. Z piwem, ale w brzuchu. - Liczyliśmy, że ta ustawa się zmieni i będzie można sprzedawać piwo podczas imprez - mówi Maciej Smyczyński z firmy Alter Art, organizatora Openera. - Tego chcą nasi goście, również zagraniczni, którzy w coraz większej liczbie przyjeżdżają na nasz festiwal i nie mogą zrozumieć, że w jednej strefie można pić piwo, a już kilka metrów dalej nie. Dla Alter Art ważna jest nie tylko sprzedaż piwa na imprezach. - Dla nas, to poważna blokada, bo część sponsorów znając ustawę po prostu nie wchodzi w sponsoring imprez i koncertów. Według tego schematu działają inni organizatorzy imprez masowych, na których sprzedawany jest alkohol. Wyznacza się po prostu specjalną strefę.
wszystko po staremu (20 marca 2009) -
tz. imprezy typu Juwenalia: zakaz alkoholu jest trochę a fe bo przecie jak to się potem wspominać będzie bez żadnych ekscesów czyli nie wiem jak to napisac ale w tym przypadku to sie nie sprawdzi szczególnie że czasem nie ma (bez obrazy) jakiś takich interesujących zespołów więc ludzie ią sie na Juwe napić a przy okazji posłuchać a jeśli chodzi o jakieś większe festiwale: byłam w tym roku na Off i nie piłam nic i nie żałuję bo 1)pamiętam wszystko a warto to pamiętać tz koncerty itd. 2)zawsze trafiałam bez przeszkód na pole namiotowe które było daleko 3)wracając o 4 do namiotu co dziennie (tz niby to było 2 dniowe bo na 3 dzień wracłam) byłabym skacowana i wymęczona ale akurat ten punkt zależy od człowieka tak więc zakaz to głupi pomysł, niech każdy decyduje za siebie;p ;)
Ludi (20 marca 2009) -
>Co zrobi bydlo...bedzie wnosic procenty w sobie. hah, na pytanie "jak było?" z odpowiedzi "zajebiscie, najebałem się i nic nie pamiętam" polacy przejdą do "chujowo, przy 4 piosence byłem już trzeźwy".
Low (20 marca 2009) -
Wlasnie to jest odnosnie tych niskoprocentowzch rozwadniaczy. Co zrobi bydlo...bedzie wnosic procenty w sobie.
onanista (20 marca 2009) -
eee na Juwenaliach wypilem 8 browarow i nic. oni tam wody dolewaja.
piwo bezalkoholowe (20 marca 2009) -
i co teraz zrobi bydło bez alkoholu? Przecież ludzie chodzą raczej po to żeby się najebać.
szatan (20 marca 2009) -
wpisujcie miasta
Vril Dox (20 marca 2009) -
ale to przecież nic nie zmienia, wcześniej też był taki zakaz Am I right? na heńku zawsze są wydzielone sektory z piwem, jedzeniem i kawą mam nadzieję że tak pozostanie. alkoholu nie było za to na Manic Street Preachers, dziwny kraj zabronić pić żeby nie było riotsów heh.
shagger (20 marca 2009)