INNE - FORUM
Varius Manx - Pocałuj noc
18 marca 2009Czyż ten kawałek nie jest przekozacki?
-
Cała płyta Elf z 1995 to jest wypas nie ma słabych stron - nie starzeje sie wogóle. Pamietam że w większości kawałki z tego krążka znalazły sie w Młodych Wilkach który swego czasu robił na mnie ogromne wrażenie - w przeciwieństwie do muzyki, film zestarzał się okropnie (podobnie jak i ja) i teraz oglądając można sie zażenować.
Agent Tnega (8 sierpnia 2009) -
>pierwsze wcielenie, to znaczy które? My bad, to najpopularniejsze z Lipnicką.
bh (19 marca 2009) -
http://www.youtube.com/watch?v=uFK2IsnTAA0 kochałem refren!
Mosty Łódź S.A w kryzysie (19 marca 2009) -
Słuszna uwaga. Emu wbrew pozorom jest ich trzecią płytą w dyskografii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Varius_Manx#Dyskografia
chleb powszechni (19 marca 2009) -
pierwsze wcielenie, to znaczy które? z jansonem na wokalu, czy to zupełnie progrockowe?
clipol (18 marca 2009) -
>ale ostatnio mialem taka melancholie-wspomnieniowa na temat lat 90 i w ogole i sluchalem w kolko tego kawalka z az mi sie lezka zakrecila. jest dobry cnie, w kontekscie tamtych czasow i wspomnien –wiem ze to nieporcysowe, 18/3/2009 15:24 Hehe, to jest właśnie bardzo porcysowe, wyciągnąć fajną popową piosenkę, która w liceum danego writera była uważana za niefajną bo coś tam i odkryć Amerykę pisząc, że jednak jest fajna. Dorzucając coś o frenetycznych hookach. Cue in temat na forum w którym wpisują się ci, którzy dzięki recenzji przejrzeli na oczy. A wracając do tematu to pierwsze wcielenie Varius Manx było fantastyczne, potem było coraz gorzej.
bh (18 marca 2009) -
pocałuj mnie w dupe
ms (18 marca 2009) -
Oczywiście, że jest. Podobnie jak "Zanim zrozumiesz", "Zamigotał świat" i "Piosenka ksieżycowa". To są diamenty polskiego songwritingu.
carmody (18 marca 2009) -
swego czasu w programie "lalamido" jarek janiszewski genialnie skowerował ten numer śpiewając: poczuj choć raz kapusty kwas wsadź głowę prosto w beczkę
mateusz błoch (18 marca 2009) -
No wiadomo, że nie chodzi o redefinicję muzyki popularnej, co porcysowicze chcieliby słyszeć na każdej płycie. A lepiej doznawać przy Varius Manx - Pocałuj noc, niż płakać przy Sigur Ros.
stef (18 marca 2009) -
ale ostatnio mialem taka melancholie-wspomnieniowa na temat lat 90 i w ogole i sluchalem w kolko tego kawalka z az mi sie lezka zakrecila. jest dobry cnie, w kontekscie tamtych czasow i wspomnien
wiem ze to nieporcysowe (18 marca 2009) -
nie
fets (18 marca 2009)