INNE - FORUM

Radiohead na openerze? (Radiohead w Polsce)

15 marca 2009

Radiohead na openerze?

szydlo z worka
  • hoho, dzisiaj jadąc do domu przypomniałem sobie, że muszę koniecznie zapytać o ten utwór (w sensie: burial & four tet), wchodzę na forum, a tu zagadka już rozwikłana. moc. bardzo fajny kawałek, swoją drogą.
    pan miyagi (29 sierpnia 2009)
  • dzordzio, niestety to nie to... nie wiem, jak wytłumaczyć, o jaki utwór mi chodzi. zresztą, coraz bardziej skłaniam się ku temu, że musiała to być część intro, a nie utwór jakiegoś innego wykonawcy. w każdym razie, było to już po zejściu ekipy technicznej ze sceny, ale zarazem przed "właściwym" intro (znanym z różnych internetowych nagrań), wraz z którym rozbłysła część świateł i wiadomo było, że koncert właśnie się rozpoczyna...
    Frappe (28 sierpnia 2009)
  • po odsłuchaniu jestem na 95% pewien, że to było to ;)
    dzordzio (28 sierpnia 2009)
  • a nie było to przypadkiem autechre - leterel? http://www.youtube.com/watch?v=Boe7gRJSL88 w każdym razie coś podobnego
    dzordzio (28 sierpnia 2009)
  • > jesli dobrze pamietam to chyba to: > http://www.youtube.com/watch?v=PdTbgx5ZXSk fakt, to też leciało i też świetne, ale nie o to mi chodziło ;/ chodzi o coś, co było przed samym intro. nie wiem, może to już było intro (jak wspomniałem, ekipa techniczna zeszła już ze sceny...). jeśli tak, to jeszcze nie to "właściwe" intro, przy którym rozbłysły światła i wiadomo już było, że sekundy dzielą nas od pojawienia się zespołu...
    Frappe (28 sierpnia 2009)
  • właśnie, niech ktoś poda setlistę tego co było pomiędzy Moderat a Radiohead. najpierw jakieś postbasichnnelowe techno (a może wcale nie takie post? na pewno nie Trentemoller), potem jakiś hip-hop (J Dilla?), potem jakiś jazz z fletami, "Zoetrope" Boards of Canada i na końcu Burial & Four Tet. ludzie piszą coś o Autechre, ale nie wyłapałem, kiedy?
    nmrrd (28 sierpnia 2009)
  • Wcale się nie dziwie że to puścili http://www.radiohead.com/deadairspace/?a=477 office chart for friday leave work early, sit in the traffic, and listen to our fickle tastes 1. Moth by Burial & Fourtet 2. Forward Youth by Rsd 3. Q & A by Fink 4. Piano.Wav by Machinefabriek 5. solitary and time-breaking waves by John Luther Adams 6. the Farthest place by John Luther Adams 7. Inner City Blues (Make Me Wanna Holler) by Marvin Gaye 8. Charlie's House (apparat mx) by Nathan Fake 9. Short Circuit(C64 bypass mix) by Steve Poindexter 10.HOt topic by Le Tigre
    FTR (28 sierpnia 2009)
  • jesli dobrze pamietam to chyba to: http://www.youtube.com/watch?v=PdTbgx5ZXSk
    b'skitu (28 sierpnia 2009)
  • O, o, mówisz o tym zajebistym kawałku w klimatach minimal techno, który trwał gdzieś koło 7 minut? Red. Kekusz wskazał na Trontemollera, jednak szukałem sporo i nie znalazłem (chyba) tego utworu, dlatego jak ktoś wie to niech mówi, dobre to było mocno!
    kacper b. (28 sierpnia 2009)
  • > za to publiczność zamiast klaskać tradycyjnie w mało odpowiednich momentach mogła czasami nieco głośniej śpiewać. nie wiem, gdzie stałeś na koncercie, ale ja odniosłem wręcz przeciwne wrażenie. byłem bardzo pozytywnie zaskoczony, jak wiele osób śpiewa w zasadzie wszystkie piosenki - nie tylko hity typu Creep, czy Karma Police, ale też np. Myxomatosis. z innej beczki: czy ktoś wie co to za utwór puszczono bezpośrednio przed "oficjalnym" intro? pracowników technicznych nie było już wtedy na scenie i wszyscy w napięciu czekali na wyjście zespołu... ktoś kojarzy, co to było?
    Frappe (28 sierpnia 2009)
  • Jak to będzie na Fleet Foxes to nie ręczę. Ręcznie.
    męcz mnie, dręcz mnie (28 sierpnia 2009)
  • Ej, ale lubicie naprawdę, jak ludzie na koncercie śpiewają całe piosenki zespołu? W sensie 15 osób dookoła drze ryja i zagłusza zespół, na którego koncert przyszliście?
    stef (28 sierpnia 2009)
  • dało rade zobaczyć w tym roku (dla mnie np FNM dali świetny koncerte @ open'er) czy też w tej dekadzie koncerty lepsze lub równie dobre, co nie zmienia faktu, że poznański koncert Radiohead należy zaliczyć do udanych. nie wiem, może mogli nieco odważniej uciec od aranżacji studyjnych, może mogli wrzucić do i tak b. dobrej setlisty kilka utworów, bez których koncertu Radiohead nie mogłam sobie wyobrazić..."płakać na Radiohead" nie było potrzeby, za to publiczność zamiast klaskać tradycyjnie w mało odpowiednich momentach mogła czasami nieco głośniej śpiewać. Gdyby nie Creep, to rzeczywiście wyjechaliby z przekonaniem, że nie znamy ich kawałków
    user (28 sierpnia 2009)
  • kuzynka żony mieszka blisko...i rano przy śniadaniu słuchała sobie próbę. prawda że ładna perspektywa ?
    MatRu - kolega kolegi (28 sierpnia 2009)
  • >>>Mam pytanie do osób, które nie są do końca zadowolone? Jakie koncerty, które widzieliście uważacie za lepsze? Zero złośliwości. Po prostu chciałbym, żeby jakikolwiek koncertujący obecnie zespół był w stanie to przebić. Ach, proporcje... Cóż mogę powiedzieć, jakkolwiek byłbym niezadowolony, to i tak był to jeden z najlepszych koncertów, jakie widziałem. Ale koncert dekady? Problem tkwi w tym, że ja nie za bardzo mam coś w zamian, całkiem prawdopodobne, że u nas nie było żadnego koncertu dekady. Namiętni zwolennicy ujmowania wszystkiego w listy mogliby mieć problem. Ale na przykład Animal Collective zeszłej jesieni. Gig u szczytu formy (?), na siłę można by wysunąć analogię, że to tak jakbym widział Radiohead pomiędzy Kid A a Amnesiac. Czułem, że brałem udział w wydarzeniu, za które odpowiadają ludzie, którzy piszą historię muzyki teraz, że to jest wszystko świeże, aktualne, nowatorskie, że to na nich obecnie patrzy cały muzyczny świat, i choć są znacznie słabsi od Radiohead, to tak, uczestniczyłem chyba w czymś ciekawszym niż we wtorek.
    ryba (28 sierpnia 2009)
  • ja jestem zadowolony bardzo,bardzo..nie obiecywalem sobie zbyt wiele po kupieniu biletow na pierwsza strefe..zaczalem sie podniecac dopiero dzien przed koncertem..i teraz po dwoch dniach,ze ten koncert wskoczyl do piatki najlepszych obok aphex twin,white stripes,animal collective i underworld
    arturo (27 sierpnia 2009)
  • nie ma się co obrażać, każdy ma jakieś braki i musimy się uzupełniać
    bo liczy się set & setting i jeszcze dużo... (27 sierpnia 2009)
  • Widziałem SY na Openerze i się nie zawiodłem ale różnica pomiędzy tymi dwoma koncertami jest jednak na tyle duża, że nie wydaje mi się żeby nawet na niefestiwalowym koncercie byliby w stanie przebić RH.
    d (27 sierpnia 2009)
  • ~Mam pytanie do osób, które nie są do końca zadowolone? Jakie koncerty, które widzieliście uważacie za lepsze? –d, 27/8/2009 19:46 może ja jestem dziwny ale na sonic youth doznałem dwa razy bardziej. Na mogwai porównywalnie.
    socjomaton (27 sierpnia 2009)
  • -d jeśli chodzi o takie wielkie, stadionowe koncerty to pewnie lepszych od Radiohead nie ma, ale jeśli chodzi o bardziej kameralne, klubowe to spokojnie znajdziesz kilka bandów (chociażby Converge, The Dillinger Escape Plan).
    recury (27 sierpnia 2009)
  • oj tam, oj tam. Dla mnie koncert 5/5 Koniec Miszczostw.
    FTR (27 sierpnia 2009)
  • ~Mam pytanie do osób, które nie są do końca zadowolone? Jakie koncerty, które widzieliście uważacie za lepsze? –d, 27/8/2009 19:46 ja nie widzialem lepszych, ale z tym koncertem wiazalem po prostu ogromne oczekiwania, lata czekania zrobily swoje. mogl byc doskonalyw kazdym calu, a odrobine zabraklo - tej kropki nad i, w postaci wlasnie chocby no surprises.
    pies lampo (27 sierpnia 2009)
  • Dobre. Jakość dźwięku na tych klipach a nawet na tych ze słabszą jakością obrazu naprawdę super. Mam nadzieję, że ktoś nagrał w całości audio bo wygląda na to, że nawet na średnim sprzęcie można było spokojnie nagrać w jakości pozwalającej na słuchanie. Świetne nagłośnienie. Całe szczęście nie sprawdziły się teorie o tym, że 1 sektor może okazać się pod tym względem słabszy. Moim zdaniem setlista bardzo ok. Szkoda, że na żywo kawałki z IR odstają chyba jeszcze bardziej niż w wersjach studyjnych. Zabrakło może Fake Plastic Trees albo No Surprises, z tych możliwych. Przed koncertem z dwójki Myxomatosis, A Wolf At The Door wybrałbym raczej ten drugi ale pierwszy okazał się jednym z lepszych momentów wieczoru. There There i 2+2=5 też super. Ogólnie zaskoczyli żywiołowością i zaangażowaniem. Co do Creep to może rzeczywiście mogli wybrać lepszy closer ale nie żałuję, że zagrali ze względu na wiadomo jaki dźwięk. Nie zauważyłem, żeby reakcja publiczności była jakoś szczególnie bardziej żywiołowa w tym przypadku niż przy Karma Police albo 2+2=5 bo tam gdzie stałem ludzie w taki sam sposób odśpiewali i reagowali na te kawałki. Mam pytanie do osób, które nie są do końca zadowolone? Jakie koncerty, które widzieliście uważacie za lepsze? Zero złośliwości. Po prostu chciałbym, żeby jakikolwiek koncertujący obecnie zespół był w stanie to przebić. Świadomość, że mógł to być najlepszy koncert jaki zobaczę w najbliższych latach trochę dołująca jednak. Ja odzyskałem duży szacunek dla tego zespołu. Wkurwiali mnie In Rainbows i przyznam, że myślałem, że stają się powoli drugim U2 ale chyba jednak za szybko ich przekreśliłem.
    d (27 sierpnia 2009)
  • http://www.youtube.com/watch?v=Jo0lwHKgrbQ - you and whose army z okiem (po pierwszych krzykach jest b. dobra jakosc) http://www.youtube.com/watch?v=ExSfGBIj8-c - idioteque http://www.youtube.com/watch?v=My4-cVHnpvU - optimistic http://www.youtube.com/watch?v=XMfl0YDfdXA - lucky
    pies lampo (27 sierpnia 2009)
  • http://www.youtube.com/watch?v=2BlBzjtoXpA
    ks (27 sierpnia 2009)
  • http://www.youtube.com/watch?v=5Md-HN4WyB8
    GM (27 sierpnia 2009)
  • http://www.youtube.com/user/rozpixelovana
    d (27 sierpnia 2009)
  • jesli ktos bedzie przeczesywal youtube i znajdzie sensowne dzwiekowo/wizualnie video z koncertu w poznaniu, niech tu wrzuci, ladnie prosze;
    main (27 sierpnia 2009)
  • cały mam monitor obsrany, bardziej niż telewizor, kiedy mecze repry komentuje szpaku.
    jajko (27 sierpnia 2009)
  • http://radiohead.pl/index.htm –b, 27/8/2009 12:02 Nie uwazacie, ze cos w tym jest? buahahaha
    jann (27 sierpnia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)