INNE - FORUM
miejskie legendy
10 marca 2009Kumpel mi raz opowiadal , ze jego kumpel ze swoim znajomym robili pizze z grzybkow halucynogennych, ale zostawili ja w kuchni i postanowili wybrac sie jeszcze po piwo do sklepu. No i kiedy wracaja do domu patrza a tam jego stary z szufelka zamiata podloge i mowi do nich: co sie tak gapicie? pomozcie mi, zobaczcie ile sniegu najebalo!!
-
wydarzylo się to pare dobrych lat temu w okolicach warszawy. mianowicie pewna parka doznawała totalnie agaertis a jako że nie samym doznawaniem czlek zyje na wieczerze przyrzadzono kurczaka. pol godziny pozniej bylo juz po uczcie a kochankowie udali sie w kime kazdy do swojego lozeczka. jakiez bylo ich zdziwienie gdy rano w mikrofali zamiast kurzych kosci i chrzastek znajdowaly sie resztki andrzeja budy i kilkanascie obrzydliwie drogich gatunków spermy
(11 marca 2009) -
a znacie o locie na marsa?
mja (11 marca 2009) -
jan rodzeń, głupku! zaraz ci zasadze kopa w dupe!
doktor nauk (11 marca 2009) -
najlepszy watek roku 2009!
znawca (10 marca 2009) -
jakby jan rozyn upadł i sobie głupi ryj rozwalił
:/ (10 marca 2009) -
jan wiesław polkowski. czarny roman.
pan miyagi (10 marca 2009) -
ale mam z was bekie. serio.
pies lampo (10 marca 2009) -
zaraz, zaraz, a wspominalem juz kiedys, ze usmazylem kurczaki borysowi dejnarowiczowi w kfc w wawie? niesamowita historia.
szczur (10 marca 2009) -
mój kumpel wstał kiedyś wcześnie rano, zawlókł się do łazienki, umył zęby, spojrzał w lustro, przemęczone oczy, podpuchnięte, poprzedniej nocy mocno zabalował. łeb mu pękał i go mdliło. pomimo to zdołał ubrać się i wyjść z chaty. dodaję, że to prawdziwa historia, tak dla niedowiarków.
palczak90 (10 marca 2009) -
mówią, że to guilty pleasure...
ryba (10 marca 2009) -
no, indie, pop, wieeeesz
zupa (10 marca 2009) -
–..., 10/3/2009 18:40 to sperma ma gatunki?
zdziwiony (10 marca 2009) -
> babka do szpitala trafiła z zatruciem phi. przygotowanie do życia w rodzinie to jest. sperma nie truje.
zupa (10 marca 2009) -
A szczury z KFC, anyone?
szczur (10 marca 2009) -
- chociaż wieść niesie, że w gdańskim sphinksie jakiś rok temu sanepid znalazł rekordową liczbę dwunastu rozmaiych gatunków spermy w sosie. na wszelki wypadek te białe sosy omijam. - a i zapomniał bym kiedyś w gazecie wyczytałem ze szejkerze znaleźli 11 gatunków spermy babka do szpitala trafiła z zatruciem. rzycze smacznego - Slyszalem, ze kieyds sie jacys typkowie spuscili do Shake w McDonald'dzie babka to wypiała i sie zatruła i wykryto 7 gatunków spermy. No wiecie co ludzie. - Ale nie ma lekko, na jednej stołówce, gdzie ludzie ze szkoły gastronomicznej gotują, też był przypadek z sosem do mięsa. Gatunków spermy wykryto tam chyba paręnaście.
... (10 marca 2009) -
ja to z tym starym mam wspólną szufelkę. ta co opowiadała!
zupa (10 marca 2009) -
chyba mamy wspólnych kumpli, bo też kojarzę.
szczur (10 marca 2009) -
ależ nie musiałeś tego dodawać, przecież wiemy, kumple opowiadali
zupa (10 marca 2009) -
zapomnailem dodac ze 100% prawdziwa historia ktora sie wydarzyla naprawde znajomemu mojego kumpla!
staszek (10 marca 2009)