INNE - FORUM
miejskie legendy
10 marca 2009Kumpel mi raz opowiadal , ze jego kumpel ze swoim znajomym robili pizze z grzybkow halucynogennych, ale zostawili ja w kuchni i postanowili wybrac sie jeszcze po piwo do sklepu. No i kiedy wracaja do domu patrza a tam jego stary z szufelka zamiata podloge i mowi do nich: co sie tak gapicie? pomozcie mi, zobaczcie ile sniegu najebalo!!
-
>a opowieści o dziewczynie ze sklepu spożywczego, która podobno występowała w roli głównej w jakiejś polskiej produkcji xxx, też się zaliczają do miejskich legend??? potwierdzam (właśnie ze spożywczego) >temat "Co to jest odwaga?" na starej maturze z polskiego i gość, który wielkimi literami napisał na pustej kartce "TO JEST ODWAGA" i wyszedł z sali i dostał 6; potwierdzam, tylko że u mnie koleś dostał 3+ a i jeszcze teoria z czasów podstawówki jak chodziłem na grzybobrania: "dlaczego zbierasz te malutkie półcentymetrowe borowiki?" "bo grzyb przestaje już rosnąć gdy ktoś go już raz ^zobaczył^"
taki koleś (12 marca 2009) -
ja mialem na swoim osiedlu kiedys taka okoliczna legende, ze oczywiscie ktos tam widzial odrabana glowe krowy w rurze przez ktora osiedlowa rzeczka przeplywa pod droga. pozniej juz falowo inni ludzie widzieli odrabane nogi swini w takiej malej dolince za blokami itd.
saski (12 marca 2009) -
Po przejściu Contry odlatywali helikopterem z wyspy, zawsze czekałem na kolejną, bo chodziły plotki, że czasem się pojawia :(
postradamus (12 marca 2009) -
ja pamietam jak swego czasu wszyscy w nokiach 3310 ustawiali jakas "grupe zamknieta" czy cos i to niby mial byc antyradar
k (12 marca 2009) -
>>A to z drukowaniem banknotu po przejściu całej "Contry" dobre! kurde, tym bardziej, że przejście Contry to akurat nie było epokowe wyzwanie. w okolicach komunii przechodziłem ją ze dwa-trzy razy na dzień, banknotów niestety nie było. nie wiem, może to dlatego, że chrzestny kupił jakiegoś lipnego pegasusa u ruskich zamiast dobrego modelu a, ja akurat dorastałem wśród bursztynowych świerzopów i zamiast "miejskich" miałem "wiejskie" legendy. sprowadzały się głównie do historyjek o tym, że pleban dymał matkę tego to a tego znajomego na masce beemki (to w sumie może być prawdziwa historia), że jak znajomy znajomego zwiedzał jaskinię, to ktoś go zepchnął w przepaść i w ogóle to w tejże jaskini stale ktoś czycha i spycha (dodam, że przepaści żadnej tam nie ma, więc chychający ma naprawdę trudne zadanie), że hrabina z dworku nocami wyprowadza swojego widmowego pieska na spacer i że kości tego pieska ktoś znalazł wmurowane w ścianę, a poza tym sto tysięcy historii o mieszkającym samotnie w lesie żulu Heniu - kim Heniu był w młodości, dlaczego się rozpił, co wyrabia nocami i tak dalej. ogólnie "wsi spokojna, wsi wesoła"
c-u (12 marca 2009) -
- dziecko upieczone i zjedzone przez parę po LSD (ecstasy?) w Krakowie; - dziecko upieczone przez chorą babcię; - temat "Co to jest odwaga?" na starej maturze z polskiego i gość, który wielkimi literami napisał na pustej kartce "TO JEST ODWAGA" i wyszedł z sali i dostał 6; A to z drukowaniem banknotu po przejściu całej "Contry" dobre!
Twój Stary (12 marca 2009) -
"A w Puszczy Kampinoskiej grasował królis, zwierzę, które miało ciało lisa i głowę królika. Wszyscy wiedzieli, że to mutant po wybuchu w Czarnobylu. Przegryzał opony w parkujących w lesie samochodach."
szczur (12 marca 2009) -
królis. już wiem jakie imię sobie wezmę na bierzmowanie.
szczur (12 marca 2009) -
guziec - byla cala akcja w wyborczej w odcinkach, to mialo nawet jakas nazwe w rodzaju 'uwolnic guzca' czy jakos tak. co do potworow pamietam ze kiedys byl w polsce królis:> zwierze ktore grasowalo zdaje sie w bialowiezy jak pamietam i ktore mialo glowe krolika i reszte lisa. bylo to jakos ok.1988-1990 juz nie pamietam dokladnie w ktorym roku, w sezonie wakacyjnym. dlugo nic o tym nie bylo w necie ale teraz cos znalazlam. wydaje mi sie jednak ze wersja z bialowieza jest prawdziwa. http://www.rp.pl/artykul/86443,163236_Odkrycia_prawie_prawdziwe.html w tv byl nawet film na ktorym widac jak krolis chodzi po lesie i pije z rzeki tu jeszcze przy okazji szukania krolisa znalazlam cala liste miejskich legend: http://antropologia.isns.uw.edu.pl/archiwum/trakul_tematy.doc
z (12 marca 2009) -
dobra, teraz będzie 100% tru i naprawdę naprawdę. moi kumple (nie ich kumple, ok?) szli przez rynek małego miasta i zwadzili się z jakimś kolesiem ok. 30tki. oni mieli wtedy mniej więcej po 15. wywiązał się pyskówka i gość do jednego z nich krzyknął: 'spieprzaj, chuju'. na co mój kumpel odparł: 'sam jesteś chujem... proszę pana'.
mja (11 marca 2009) -
Zgrupowanie Wisły Kraków. Franciszek Smuda uczy się korzystać z telefonu komórkowego. Po godzinie próbuje wysłać swojego pierwszego smsa. Gdy na telefonie pojawia się napis „wiadomość wysłano”, Franz jest dumny jak paw. W telefonie drugiego trenera odzywa się sygnał nadejścia sms-a. Asystent Smudy otwiera wiadomość, a tam: „Ty chuju!!!”
pajonk (11 marca 2009) -
–keuh, 11/3/2009 21:34 miałem podobnie, tylko to nie jest już urban legend. moj kuzyn siedział po kwasie na pochylonym nad rzeką drzewie, bo myślał, ze jest na skuterze wodnym. serio.
dzieciak (11 marca 2009) -
z tymi rybami to nie jest wersja, to się serio zdarzyło ojcu mojego kumpla, a przynajmniej tak słyszałam
no właśnie (11 marca 2009) -
podobno koles po zjedzeniu lsd wszedl na drzewo i tam 10 godzin siedzial bo myslal ze jest szyszka. Jest tez wersja z pomarancza. Rozne sa wersje tej historii z zapiekanka, slyszalem ze stary zjadl ta zapiekanke, a potem w pokoju ryby lowil i mowil ze kiepsko biora.
keuh (11 marca 2009) -
u nas kiedys w warminskich lasach grasowala jakby czupakabra, wysysala zwierzakom krew, czasem nawet po kurnikach lazila. strasznie sie balismy, nie wolno bylo po zmierzchu wychodzic i dzrzwi musialy byc na noc pozamykane. czad.
osiem (11 marca 2009) -
mi opowiadał kumpel, że opowiadał mu jego kumpel (ale znany mi), który jeździ TIRem po Europie, że na parkingach podchodzą do kierowców z tak zwanego wschodu (w tym do naszych) pedały i oferują radio, głośniki i inny hajtek za wypięcie zada. no i ponoć jakiś litwin się połakomił i powiedział kolegom, że zajebiste głośniki, a on i tak zepnie poślady, więc nic mu nie będzie. no i poszli za TIRa, litwin ściągnął gacie, wypiął dupę i zacisnął poślady, a pedał go potraktował paralizatorem, przeleciał i pojechał. ale głośniki zostawił, więc równy gość.
mja (11 marca 2009) -
marcinkiewicz?
tusk (11 marca 2009) -
ponoć kazik żyje poniżej minimum socjalnego
(11 marca 2009) -
to musisz być niezłym przystojniakiem, bo obstawiam, że geny silne
zupa (11 marca 2009) -
w empikach grasuje antologia tych całych urban legends, całkiem fajnie opracowana, kiedyś sobie kupiłem na lekturę do pociągu. szczury w kfc, you guys.
szczur (11 marca 2009) -
zupa, 11/3/2009 12:50 Syn Hitlera? Prawdpodobnie mówisz o moim ojcu, który został tak nazwany przez jakiegoś starówkowego szamana w czarnym odzieniu.
Wnuk hitlera (11 marca 2009) -
ten koleś był w niejednym akademiku
zupa (11 marca 2009) -
–pajonk, 11/3/2009 14:33 tez slyszalem, podobno to historia z akademika umedu we wroclawiu
e.agent (11 marca 2009) -
–pajonk, 11/3/2009 14:33 tez slyszalem, podobno to historia z akademika umedu we wroclawiu
e.agent (11 marca 2009) -
o przypomniala mi sie historia kolegi z akademika. mieszkał ponoc z kolesiem ktory w nocy potajemnie usypiał go eterem a nastepnie za przeproszeniem zapinał. Kolega nic o tym nie wiedzial do czasu aż zaczął go bolec odbyt. Nie wiedział co zrobić i udał się do lekarza, który po krotkim badaniu odkrył co może być przyczyną tego bólu. Autentyk!!!
pajonk (11 marca 2009) -
zamiast słuchać niezalu, obejrzę dziś Drzyzge.
iii (11 marca 2009) -
a o argentyńskich gnomach? http://www.youtube.com/watch?v=q0fPoH2gWzc&feature=related
kul (11 marca 2009) -
a opowieści o dziewczynie ze sklepu spożywczego, która podobno występowała w roli głównej w jakiejś polskiej produkcji xxx, też się zaliczają do miejskich legend???
dzieciak (11 marca 2009) -
film o autostopowiczu b.znany, ale przewaznie pojawia sie w skroconej wersji, od momentu spotkania tej dziewczyny. podobno ci ludzie potem przyznali sie do falszerstwa inne 'straszne' legendy - ze w kinach grasuje wariat ze strzykawka zarazajacy ludzi hiv i ze gdy poczujesz jakies uklucie w reke w kinie to wlasnie on:> -o parze ktora jedzie samochodem i slysza w radiu ze z psychiatryka uciekl morderca a gdy wysiadaja widza zakrwawiony hak wbity w dach samochodu czy jakos tak:>
z (11 marca 2009) -
a, może ktoś spotkał syna Hitlera? też krążą opowieści najwyraźniej: http://www.youtube.com/watch?v=-e49ii4XZIA&feature=related
waszeci (11 marca 2009)