INNE - FORUM
playlist Muchy
3 sierpnia 2006zdjęcie do playlistu to klasyczny internetowy dżołk "impreza informatyków" --> *doznałem*
-
No cóż, w sumie zabawne, ale było to do przewidzenia. Mam się tłumaczyć, że gadałem z borysem trzy razy w życiu, w tym tylko raz dłużej niż kilka minut? Albo że z tomkiem waśko znamy się tylko dlatego że jest fanem much, a nie odwrotnie? Bez przesady no.
elliot crane (8 sierpnia 2006) -
nie istnieje obiektywizm w ocenie muzyki, natomiast zapewniam że ktokolwiek by nie nagrał piosenki "najważniejszy dzień" - doznawałbym tak samo, bo chodzi o genialny songwriting etc.a moje rozumowanie to próba objasnienia jak się względem fascynacji tym kawałkiem ma nasza sympatia do ludzi z zespołu Muchy.
borys d (8 sierpnia 2006) -
"z jakiegoś poowodu przecież to "towarzystwo" musiało się wziąć, nie? takim powodem często są na przykład pokrewne gusta i wyczucie estetyczne. a zatem ciężko się dziwić, że mi się podoba piosenka autorstwa kogoś, kto ma zbliżone do mnie wyczucie w kwestii melodyki, kompozycji, aranżacji etc."no to chyba nie do konca tak wyglada, pozostaje jeszcze chyba kwestia jakiegos obiektywizmu? bo to ze ktos ma zblizone do Ciebie wyczucie estetyczne wcale nie musi oznaczac ze nagrywa dobre kawalki. Sama "wiedza, wyczucie" i checi czasami nie wystarczaja. Abstrahujac oczywiscie od samych Much, chodzi mi o pewien rodzaj rozumowania...
oharski (8 sierpnia 2006) -
ej, dj'u won od mojego nick'a.
bigos (8 sierpnia 2006) -
zanim posta skasuje, chciałem tylko wytknąć niekonsekwencję: skoro muchy zawdzięczają pozytywną opinię borysa (a moją czemu zawdzięczają, bo ja gości w życiu na oczy nie widziałem?) graniem z tciof, to rozumiem, że oczekujesz teraz na hype'y hariasen, andy i pornohagen a pustki i ckod w naszej dziesiątce roku taaaa? jak to wyjaśnisz sherlocku
mz (8 sierpnia 2006) -
Alez skadze drogi Borysie. To towarzystwo wzielo sie stad ze grali przed zespolem-ktorego-nazwy-wymieniac-nie-mozna jako support.Co jest oczywistym pomowieniem. Niestety, zasady porcysa wracaja jak bumerang. Piszemy o muzyce, naprawde? Bo przeciez nie bylo ostatnio innych fajnych rzeczy na playlist. I kamieniami go. I indiepop z echami shoegaze. O duchu nie zapomniajmy. Zawsze sie unosi.
get get (8 sierpnia 2006) -
Galanteria też trochę wymiata.
bleble (7 sierpnia 2006) -
mi sie bardziej z CKOD kojarzy. ale jak na hymn pilkarski to kawalek znakomity
www.rasiak.pl (7 sierpnia 2006) -
nikt nie napisał, że zespół jest wybitny, najlepszy znany mi polski bez kontraktu nie oznacza automatycznie wybitny, choć sądzę że więcej niż ok ta kapela na razie, a ta konkretnie piosenka zajebista. jeśli coś na kształt kółka wzajemnej adoracji powstaje to pewnie wynika z podobnych gustów obu stron czy coś, do mnie ta estetyka trafia wyjątkowo - indiepop z echami shoegaze moja drużyna, piosenki dobre to co mam kłamać, że słabe bo się ktoś z zespołu tutaj na forum udzielał w przychylnym tonie?
mz (7 sierpnia 2006) -
stawiając bezpodstawne zarzuty "towarzystwa wzajemnej adoracji" tudzież "republiki kolesi" etc., łatwo wpaść w kompromitującą brak myślenia pułapkę. mianowicie - z jakiegoś poowodu przecież to "towarzystwo" musiało się wziąć, nie? takim powodem często są na przykład pokrewne gusta i wyczucie estetyczne. a zatem ciężko się dziwić, że mi się podoba piosenka autorstwa kogoś, kto ma zbliżone do mnie wyczucie w kwestii melodyki, kompozycji, aranżacji etc. a więc kolejność odwrotna - nie oceniamy wysoko talentu/wyczucia ludzi z zespołu Muchy bo ich lubimy, ale lubimy ludzi z zespołu Muchy bo wysoko oceniamy ich talent/wyczucie. w przybliżeniu tak to wygląda.hm a wystarczy tylko użyć mózgu czasami.
borys d (7 sierpnia 2006) -
dokladnie, tez tak mysle
bulka z maslem (7 sierpnia 2006) -
Nie kumam, po co cale zamieszanie?Przeciez tez zespol jest ok, ale nie jakis wybitny.Typowe kolko wzajemnej adoracji, pewnie niedlugo na Porcysie nie bedzie mozna mowic o Muchach:P
?? (7 sierpnia 2006) -
>że Piasek w playliście:>
z (5 sierpnia 2006) -
swietny watek na takie wyznaniabtw piaska rozważałem pod koniec 2005 do playa, z tym jego comebackiem, ale mialem za duzo w grafiku i jakos sie sprawa rozeszla. koniec miszczoszcztw (znaczy offtopa).
borys d (5 sierpnia 2006) -
O kurwa, dzisiaj się przeraziłem, że Piasek w playliście.
bleble (5 sierpnia 2006) -
>Ten numer jest ewidentnie słaby, motyw klawiszowy obciachowy. "Please remove head from ass and listen again"
borys d (5 sierpnia 2006) -
aha i dodam, że kojarzy mi się to z De Mono
Grzesiek (4 sierpnia 2006) -
Elliot to które?
bleble (4 sierpnia 2006) -
Ten numer jest ewidentnie słaby, motyw klawiszowy obciachowy.
Grzesiek (4 sierpnia 2006) -
http://citybeat.pl/clubbing/?a=muchy-piwnica21-kukabara
- (4 sierpnia 2006) -
No nie wiem. Fragment "byc moze nawet kilku ostatnich lat" rozumiem jako jeden z najlepszych, a nie: najlepszy. I sobie myślę, że sporo w tym racji jest.
es (4 sierpnia 2006) -
* najlepszy polski numer ostatnich kilku lat oczywiscie
dj bigos (4 sierpnia 2006) -
nie, to nie jest tak ze pieprzymy ten zespolMi podobaja sie Muchy, ale apeluje o troche rozsadku i dystansu. Piosenka jest napewno fajna, ale żeby to byl najlepszy polski numer to gruba przesada, get ears hehe
dj bigos (4 sierpnia 2006) -
Hihi. Na złość Porcysowi pieprzymy świetny polski zespół.
es (4 sierpnia 2006) -
no fakt, kawałek fajny, ale się nie posrajmy
lolipop (4 sierpnia 2006) -
towarzystwo jebanej adoracji.i to "get ears". taaaak,juz glebiej sie nie da wejsc.muchy - prawdziwy polski niezal. patrzcie, bo juz prawie uwierzylismy.
ryba2801 (3 sierpnia 2006) -
dlaczego nic dziwnego?
dj bigos (3 sierpnia 2006) -
ale teza ze to najlepszy polski numer ostatnich kilku lat jest baaaaaardzoooo mocno przesadzona komentarz tomka wasko wobec dokonan elliota ,w sumie nic dziwnego,takie wsparcie.
dys (3 sierpnia 2006) -
kawalek calkiem przyjemny, ale teza ze to najlepszy polski numer ostatnich kilku lat jest baaaaaardzoooo mocno przesadzona
dj bigos (3 sierpnia 2006) -
hmm dzięki, przegapiłem zapomniałem
17 (3 sierpnia 2006)