INNE - FORUM
playlist Muchy
3 sierpnia 2006zdjęcie do playlistu to klasyczny internetowy dżołk "impreza informatyków" --> *doznałem*
-
>No a jeszcze dzisiaj wew łodzi (stereokrogs, zdaje się że wjazd darmowy nawet).<No wiadomo. Ja będę. Ktoś jeszcze?
Pan Rafał (19 stycznia 2007) -
No a jeszcze dzisiaj wew łodzi (stereokrogs, zdaje się że wjazd darmowy nawet).
elliot crane (19 stycznia 2007) -
W sobotę o 20.30 Muchy zagrają w Bydgoszczy w klubie Dyrekcja. Wjazd 10 zł.
jagi (18 stycznia 2007) -
A co to są kurwa muchy?kolejny nadmuchany balon bez muzycznego zaplecza.
emojebca (13 stycznia 2007) -
w ramach sprostowania - moja poprzednia wypowiedź dotyczyła całości programu, a nie konkretnie piosenek much - bo miasto doznań jest bardzo dobrym kawałkiem imo. gryzło mnie sumienie no.
szafi (13 stycznia 2007) -
inne media o "galanterii":http://muzyka.gery.pl/cms/31253,0,artykul.htmlhttp://glinki.com/?l=0r5b07
tomek wasko (10 stycznia 2007) -
"lizar, cooool"
tomek wasko (9 stycznia 2007) -
wrzuciłem violent fly na zshare, można ściągać:http://www.zshare.net/audio/violent-fly-was-it-weird-mp3.htmlhttp://www.zshare.net/audio/violent-fly-my-name-is-bob-mp3.html
m669 (9 stycznia 2007) -
Taa, na melanżyku po trójce przekładaliśmy na akustyka i kilkanaście głosów, aż w końcu dwaj wąsaci panowie ze straży miejskiej przyjechali i się na mandat składaliśmy.(btw mój bas to też kopia za 1000pln, ogólnie nasi stazi przeciętnie bogaci raczej)–elliot crane, 8/1/2007 15:22 tak. koncercik akustyczny był miodzio. trochę żałuję, że się nie wczułem w klimat, ale starałem się 1. być trzeźwy i pilnować żeby nikt nie zanieczyścił mi wymiotami mieszkania. 2. pilnować, żeby nie było powodów na wezwanie straży miejskiej, oraz starać się żeby nie usnąć z przepracowania wcześniejszym ciągiem kończenia projektu...no nic. miło ze strony gości, że nikt nie rzygał, jutro skoczę zapłacić mandat, sąsiadów już obleciałem - nikt nic nie słyszał tylko sąsiedzi z dołu nie otworzyli mi drzwi...w każdym razie, o ile koncert w trójce Muchy zagrały średnio to potem się zrehabilitowały ;)wracając do koncertu to występ na młodych wilkach bardziej mi się podobał. zdziwiłem się, że supporty w tym wypadku grały na deser. w sumie dało się wyczuć takie wrażenie, że czegoś brakowało Muchom w porównaniu do ZOKSNMnP (zespołuoktórymsięniemówinaporcys). Jakiejś takiej głębi. Można mieć było wrażenie, że pewne częstotliwości dzwięku nie były zajęte. Dużo więcej przestrzeni pomiędzy instrumentami i mniej gęste kompozycje. Miałem wrażenie, że podobało mi się mniej mimo, że to własnie na ten koncert przyszedłem i bezczelnie wepchałem się przed 80 czekającymi osobami. Hmm... wracam do pracy. Albo lepiej się prześpię bo widzę już kreski, przekroje, rzuty przed oczyma...
mateusz.w (9 stycznia 2007) -
już kiedyś był w poznaniu zespół z muchą w nazwie. nazywało się to violent fly i wydali kasetkę "killing teodozja". jakoś dziś przypadkiem tę kasetę w szafie znalazłem,hehe. zgrałem do kompa i wrzuciłem do netu dwa numery. polecam!http://www.esnips.com/doc/23aee781-e5d2-435b-a922-a16cb2da2e39/violent-fly---was-it-weirdhttp://www.esnips.com/doc/ba159cec-9c31-4244-94a1-8d4dbb7eecfe/violent-fly---my-name-is-bob
m669 (9 stycznia 2007) -
Hej, Elliot, gracie 19 stycznia w Łodzi?
Pan Rafał (8 stycznia 2007) -
(nie ogarniam jak bardzo ten zią śpiewa o mnie, nie tylko w tym kawałku zresztą, wzrusza mnie to normalnie)–elliot crane, 8/1/2007 16:18 też cię ktoś plasteliną stymulował a-nal-nie ?
m669 (8 stycznia 2007) -
(nie ogarniam jak bardzo ten zią śpiewa o mnie, nie tylko w tym kawałku zresztą, wzrusza mnie to normalnie)
elliot crane (8 stycznia 2007) -
No, nawet bardzo dobry: http://afrokolektyw.elysium.pl/muzyka/new_trenerszewczyk.mp3
elliot crane (8 stycznia 2007) -
>>A ja kurwa całe życie spieprzam przed czymś, ile można.dobry materiał na tekst
ryba (8 stycznia 2007) -
A ja kurwa całe życie spieprzam przed czymś, ile można. Pzdr jax & sztu, zapomniałem powiedzieć że was kocham.
elliot crane (8 stycznia 2007) -
Wiedziałem, że tak będzieZawsze za nic lądujemy na komendzieDla nas wpierdol im dumy przybędzieChwila niech zacznę od początku by nie stracić wątkuWszystko prawda muszę być w porządkuBył zwykły letni warszawski dzieńRazem z Klimą siadam w cieńVienio weź płytę zmień A my pogadamy na temat marzeńNagle słyszę ręce z kieszeni dokumenty Odwracam się a to niebieskie mendyNikt nie ma dokumentów, bo nikt nie jest pierdolniętyKlima i ja w radiowozie zamkniętySzybciej niż można było się zorientowaćKomisariat tam będą transportowaćWpierdol pewny nie musisz prowokowaćStanąć na rozpoznaniu w jednej liniiWypuścili wszystkich okazaliśmy się niewinniParę batów za to, że od społeczeństwa inni Za to, że żyjemy i jesteśmy wszędzieJa znów wiedziałem, że tak będzie Wiedziałem, że tak będzieWiedziałem, że tak będzieWiedziałem, że tak będzie
tygrysia maska (8 stycznia 2007) -
Taa, na melanżyku po trójce przekładaliśmy na akustyka i kilkanaście głosów, aż w końcu dwaj wąsaci panowie ze straży miejskiej przyjechali i się na mandat składaliśmy. (btw mój bas to też kopia za 1000pln, ogólnie nasi stazi przeciętnie bogaci raczej)
elliot crane (8 stycznia 2007) -
I jeszcze jezeli moge cos zasugerowac a`propos Much.Jak podpiszecie kontrakt,dla uczczenia tego faktu zagrajcie na pierwszym koncercie po piosenke"Najwazniejszy Dzien",.Wierze,ze wymyslicie w koncu jak to fajnie przelozyc na wersje koncertowa.
yebuke (8 stycznia 2007) -
sprzęgasz się aż ci jelito kutasem wychodzi... –jane jane, 7/1/2007 16:31 no i widzicie porcysiaki,chyba jednak warto stawiac emotki w niektorych miejscach,bo potem zarzucaja ci,ze sie sprzegasz.Michal luz,moj post mial zartobliwy charakter,choc jak sam go teraz czytam,to stwierdzam,ze rzeczywiscie mozna go bylo roznie odebrac.pytam o te gitary,bo w wiekszosci mlodych zespolow gitarzysta ma tylko jedna i jest to jakis Squire,a tu trzy,o jakich mozna tylko marzyc(dodajmy Gretscha i mamy komplet).dlatego bylem ciekaw,czy to oryginaly,czy podroby.do Twoich rodzicow nic nie mam i pozdrawiam serdecznie,natomiast wolalbym wypic piwo z Toba po jednym z koncertow Much.pozdro.
yebuke (8 stycznia 2007) -
http://teledyski.onet.pl/0,1865455,0,1,teledyski.htmlvideo miasto doznań prosto z trójki
ryba (7 stycznia 2007) -
no mnie też kiedyś oskarżano o coś podobnego - co jest jakimś chorym absurdem -że, gram na fender jazz bass. tylko, że musiałem miesiąc tyrać jako śmieciarz w londynie aby go kupić.
szafi (7 stycznia 2007) -
a ja sie chcialem dowiedziec na jakich gitarach gra"najlepszy polski zespol bez kontraktu",bo na zdjeciach na muchy.net Michal ma cos,co wyglada jak Epiphone,Telecaster i Strat,ale chyba az tak bogatych rodzicow nie macie,co?chyba,ze jedynymi,od ktorych nie pobieraliscie oplat za demo byli koledzy z tej samej dzielnicy?a,i ta biala gitara.co to jest? –yebuke, 6/1/2007 1:59 To tak. Epiphone Firebird 1963 VII Reissue - zapierdalałem na nią w irlandzkim barze przez 3 miesiące, men.. Tele - czarno-biały (mexico btw) był pożyczony od kolegi Krzysztofa Śliwy z zaprzyjażnionego bendu Houdini. Strat - czarno-biały (mexico btw btw), kupiłem za grosze i sobie odrestaurowałem, bo nie nadawała się nawet do inseminacji krów. A teraz kurwa, sprzedałem 2 gitary na alegrze i kupiłem sobie japońskiego tele, tak? Widzisz, więc, że nie ma o co robić zamieszania a sprzęgasz się aż ci jelito kutasem wychodzi... BTW: moi Stazi są spoko. Jak chcesz, to podam numer. Może cie przygarną:)
jane jane (7 stycznia 2007) -
no w chuj! az przesadnie
JJ (7 stycznia 2007) -
ogólnie muchy są średnie, ale dają się słuchać. słyszał ktoś "my favourite disease"? - klon the smiths normalny!
andżej (7 stycznia 2007) -
heh myslalem ze oni tam na poczatku krzycza 'miasto poznan'
to by bylo cos (7 stycznia 2007) -
dla leniwych:http://www.retsat1.net/hardcore/Muchy_Trojka_5_01_2007.mp3
tomek wasko (7 stycznia 2007) -
sprawdz sobie na majspejsie zespolu, tam ktos wrzucal link.
tomek wasko (7 stycznia 2007) -
a wersję live?
camel (7 stycznia 2007) -
o wersje studyjna Ci sie rozchodzi, tak? to raczej na pewno znikad nie mozna.
tomek wasko (7 stycznia 2007)