INNE - FORUM

playlist Muchy

3 sierpnia 2006

zdjęcie do playlistu to klasyczny internetowy dżołk "impreza informatyków" --> *doznałem*

www.rasiak.pl
  • bo bylo
    Tartra Mocna (20 listopada 2007)
  • to po co w takim razie sugerować, że totbl było odkrywcze?
    Low (20 listopada 2007)
  • KURWA, a kto mówi, że Terroromans jest odkrywczy? czy wy żeście wszyscy ocipieli czy nie potraficie czytać ze zrozumieniem?!
    tygrysia maska (20 listopada 2007)
  • nie było, ale mówienie że T jest odkrywczy to już gruba przesada
    a która płyta jest teraz odkrywcza? (20 listopada 2007)
  • >Wracając do Much - płyta jest dobra, jak na Polske to nawet spoko, ale kurde zeby wynosic ja ponad TOTBL to juz przesada. To nie jest nic odkrywczego - typowe polskie nasladownictwo zachodu, z ladnymi polskimi tekstami.. a totbl to było coś odkrywczego?
    Low (20 listopada 2007)
  • w empiku w poznańskim king crossie nadal nie mają, znaleźli w systemie,zaproponowali,że sprowadzą z warszawy - 32.99. poszedłem jeszcze do king crossa, na tablicy z premierami piękna niebieska okładka "terroromansu", podekscytowany zapytałem o płytkę - jeszcze nie ma. taka informacja, gdyby się ktoś wybierał.
    m669 (20 listopada 2007)
  • porownywac mozna, ale nie stawiac w jednym rzedzie. polska tendencja do nasladownictwa to nasz najwiekszy problem. tu sie wytworzylo towarzystwo wzajemnego lizania dupy.
    Kafar Ahmed (20 listopada 2007)
  • Dla mnie pod względem melodii i wokalu z resztą bardziej uzasadnione byłoby porównanie do The Killers, stąd to TOTBL w artykule Dejnarowicza chyba tak nieco na zaczepkę, bo rozpoznawalne.
    skrent (20 listopada 2007)
  • –ja i analogia, >idz się utop –sztu, 20/11/2007 09:41 cóż za wyrafinowanie? a gdzie dystans? ;) –ja i analogia, 20/11/2007 10:29 a kto powiedział że to nie było z dystansem :-)) elo
    sztu (20 listopada 2007)
  • –ja i analogia, >idz się utop –sztu, 20/11/2007 09:41 cóż za wyrafinowanie? a gdzie dystans? ;)
    ja i analogia (20 listopada 2007)
  • ja i analogia: centrum świeci na żyłce no kurwa skoro swieci na zylce to faktycznie..
    imie (20 listopada 2007)
  • Jak czytam te wypociny dejnarowicza na stronie trojki, to juz nie wiem czy plakac czy smiac sie... do prawdy nie rozumiem jak mozna az tak kadzic i slodzic sobie nawzajem nie zauwazajac ze muzyka (plyta) Much jest wtorna i niezajebista. Kiedys mialem nawet szacun do borysa za pewien dystans i obiektywizm do wlasciwie wszystkiego, ale teraz rownia pochyła staje się krzywą pochyłą. w dół. Wracając do Much - płyta jest dobra, jak na Polske to nawet spoko, ale kurde zeby wynosic ja ponad TOTBL to juz przesada. To nie jest nic odkrywczego - typowe polskie nasladownictwo zachodu, z ladnymi polskimi tekstami... Ale jasne, wiem ze bredze, wiem ze sie myle i wiem ze nie wolno tak mowic, jak mowie... Ale kurwa przynajmniej probowalem.... ps postawiłem u bukmacherów że ten wpis przetrwa góra 15 minut....
    Kafar Ahmed (20 listopada 2007)
  • –ja i analogia, idz się utop
    sztu (20 listopada 2007)
  • > ale na serio moim zdaniem są bardzo widoczne analogie na linii Coma-Muchy. >jakie? :) 1. wygląd, zachowanie i 'poetyckie uniesienie' wokalistów obu zespołów http://dzentelman.com/wp-content/uploads/2006/08/piotr-rogucki.jpg http://miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35780,2055575.html - Piotr Rogucki (zdjęcie) http://www.tarnow.net.pl/galerie_newsow/5400/mini/kam_5434.jpg - Michał Wiraszko myspace.com/muchyband - > Pics, zdjęcia Michała Wiraszko 2. teksty, podniosłe, traktujące o trudnych chwilach w życiu młodych ludzi, zagubieniu podmiotu lirycznego. Teksty Much są lepsze, bo bardziej wyluzowane, co nie znaczy, że to wybitna poezja, ale przecież Wiraszko nie aspiruje do 'bycia poetą'. Rogucki z kolei przegina - jego teksty są zbyt poetyzowane, przez co śmieszne. Choć zdarzają się wyjątki: 100 tysięcy jednakowych miast przedostała się w parszywy czas przez ulice zakażone bezradnością dni przez korytarz betonowych spraw pewność że my mimo wszystkich nieprzespanych nocy mimo prawdy porzuconej na rozstajach dróg potrafimy w rzeczywisty sposób znaleźć się już w domu będzie ogień a do domu proste drogi wiodą słusznie moje stopy nie zabraknie mi sił czas poplątał kroki jest łagodny i beztroski ma zielone kocie oczy tak samo jak ty nauczyłem się umierać w sobie nauczyłem się ukrywać cały strach nie do wiary że tak bardzo płonę nie do wiary że rozumiem każdy znak zapomniałem że od kilku lat wszyscy giną jakby nigdy ich nie miało być w stu tysiącach jednakowych miast giną jak psy dobre niebo kiedy wszyscy śpią pochlipuje modlitwami niestrudzonych ust tylko błagam nie załamuj rąk chroni nas Bóg ja mógłbym tyle słów utoczyć krągłych i beztroskich ze słonego ciasta zmierzchów jeśli zechcesz je znać wzrok przekroczył linię horyzontu aby zginąć a ty przy mnie śpisz i żyjesz nieodległa w snach nauczyłem się... to ja, ten sam od tylu lat, sam bo ciebie mi brak ciebie mi brak bo ciebie mi brak ciebie mi brak to ja, ten sam od tylu lat, sam czekam Miasto doznań: to miasto ważnych spraw i krótkich miłości każdy wieczór jest inny centrum świeci na żyłce nad chodniki nad ranem kochankowie w witrynach znajomości nad ranem samoloty z papieru samoloty z papieru mówisz: Wiem czego chcę i, że tego właśnie chcesz w mieszkaniu brakuje powietrza więc połóż się przy mnie i zróbmy to teraaaz, teraaz, teraaz, pokażę Ci jak się spada z dachu nauczę Cię X2 wyglądasz tak nierozsądnie - to nieistotne X4 to miasto ważnych spraw X4 i poznasz mnie po tych, co wciąż tylko mało i mało X2 (dwa, reprezentatywne teksty dla obu zespołów, choć jako komparatystyka literacka - niekoniecznie adekwatne) 3. grono wyznawców: Coma - forum Comy, chóralne odśpiewywanie tekstów podczas koncertów, Muchy - forum Porcys i okolice, ps. oczywiście te podobieństwa to li tylko jedynie jakieś 20% image'u i otoczki obu zespołów, muzyka jest zupełnie inna, co lepsze? - pop Much czy rock Comy?
    ja i analogia (20 listopada 2007)
  • kurde brakuje mi 3 zł
    flegma (20 listopada 2007)
  • to se empik trochu dolicza http://merlin.pl/frontend/browse/product/4,567857.html jak ktos ma tania przesylke ...
    oharski (20 listopada 2007)
  • jest na bank w empiku w arkadii –tygrysia maska, 20/11/2007 02:02 dzisiaj nie będę miał kiedy podjechać, ale w środę zajrzę. kurcze, dał ciała wydawca po całości, mietallów walusiów to pełne półki wszędzie...
    plejeru (20 listopada 2007)
  • w empiku
    tygrysia maska (20 listopada 2007)
  • 32.99
    tygrysia maska (20 listopada 2007)
  • ej a ile w ogole kosztuje ta plyta?
    downtoearth (20 listopada 2007)
  • >poł warszawy oblazłem na okienku dzisiaj, pani w empiku to już mnie poznaje nawet. ja chcę moją płytęęęęęę! ;( jest na bank w empiku w arkadii
    tygrysia maska (20 listopada 2007)
  • jestem po wysłuchaniu większej części płyty (niestety gościnnie) i jestem pozamiatany. koledzy dają radę.
    palczak90 (20 listopada 2007)
  • poł warszawy oblazłem na okienku dzisiaj, pani w empiku to już mnie poznaje nawet. ja chcę moją płytęęęęęę! ;( (na pocieszenie kupiłem sobie roisin (pani empikarka mi wygrzebała gdzieś z kosmosu wersję ludzką), amerie i becka, ale to jest tak jak na święta czekasz na misia i dostajesz puzzle, niby fajnie, ale cala niedziele sobie wkręcałem, że kupię jutro płytę :<)
    plejeru (20 listopada 2007)
  • INDIE PUNK'S NOT DEAD!
    tygrysia maska (20 listopada 2007)
  • indi zded.
    elliot crane (20 listopada 2007)
  • >sceptyk Właśnie w tym rzecz, że Muchy nie są harcerskie. Sprzedają poezję miejską w sposób właśnie odarty z tej obskurnej otoczki jaką mamy w przypadku Happysad i Pidżamy. Nie jest to także takie indie jak hmm... nie wiem, dajmy na to Out Of Tune czy Vixo, gdzie mamy do czynienia z niewzbudzającż większego szacunku kalką z zachodu. Muchy mocno eksponują tu pierwiastek polski, nie tylko za sprawą polskich tekstów.
    Quid (20 listopada 2007)
  • ubogi lud który w tekstach much doszukuj się prawdy, ubogi w tekściarzy, oj ubogi.
    terefer (20 listopada 2007)
  • Serio. Muchy zalatują harcerstwem mimo wszystko. To nie jest nowoczesny zespół robiący coś zajebistego, tylko kolesie co sobie na lajcie grają względnie inteligentny pop-rock. Ja wiem, że proste i błyskotliwe, ale bliżej im do Happysadu, Comy, Myslovitz czy Wilków niż brzmienia indie. Muchy to taki krok w tył. Jakby chłopakom brakowało odwagi, żeby to mimo wszystko było świeże i miało więcej jaj.
    sceptyk (20 listopada 2007)
  • Smieszne. A co do Galanterii to chyba po prostu czasu potrzeba, zwlaszcza dla kogos kto tak jak ja sie demem zachwycal. Wkurza mnie tylko to wiesniackie lekko UUUUUUUuuuu pod koniec. Ten moment niestety kiczem zalatuje. Poza tym jest w pyte
    Kapa (20 listopada 2007)
  • indie polskie - mamy jakieś kolonie?
    woda kolońska (20 listopada 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)