INNE - FORUM
playlist Muchy
3 sierpnia 2006zdjęcie do playlistu to klasyczny internetowy dżołk "impreza informatyków" --> *doznałem*
-
"Niestety standardy krytyki muzycznej wyglądają tu gorzej niż standardy polskiej polityki" jest to pierwsza i ostatnia tego typu sytuacja, więc pod tym względem, jest tu lepiej niż w każdej polskiej gazecie, magazynie czy większym portalu. JEDEN PRZYPADEK ok? nie ma dramatu.
mz (21 listopada 2007) -
jest gorsza niż na 8,2 ale czy bardzo to się nie zgodzę. najlepsze słowo opisujące ją: S.O.L.I.D.N.A
ja słyszałem (21 listopada 2007) -
absurd calej tej dyskusji polega, drogi rybo, wlasnie na tym, ze wiekszosc tych osob, ktore tutaj wylewaja swoje zale, "terroromansu" zapewne nie slyszalo. co wiecej, postawie teze, ze nawet nie zamierzaja uslyszec. ot, nadarzyla sie okazja dowalic porcysowi, to trzeba skorzystac. powtorze: moze i te Wasze zarzuty bylyby cokolwiek warte, gdyby to byla slaba plyta i gdyby zachwyty moje czy borysa byly nieszczere. tymczasem moja recka, powtorze to po raz setny i ostatni, wygladalaby IDENTYCZNIE, gdybym tych gosci nie znal. wbijcie to sobie do glow, prosze.
tomek wasko (21 listopada 2007) -
bdury, czyli że płyta jest znacznie gorsza niż na 8.2. a słyszałeś?
ryba (21 listopada 2007) -
Sytuacja w której recenzent mówi "to nie ma znaczenia, że kumpluje się z członkami zespołu, którego płytę recenzuję", przypomina mi teksty poliktyków, którzy tłumaczą, że to przecież nie ma znacznia, że zatrudnili, albo załatwili pracę swoim dzieciom, znajomym itp. bo przecież są to tak świetni kandydaci, wybitni fachowcy, że gdyby nawet nie byli ich dziecmi, to też by ich zatrudnili:/ Niestety standardy krytyki muzycznej wyglądają tu gorzej niż standardy polskiej polityki (bo argumentu, który przytoczyłem, dawno już w mediach żaden polityk nie odwarzył się użyc, a wcześniej się zdarzało i to ile razy!). Chcę zaznaczyc, że naprawdę cenię teksty Tomka W, lubię je czytac i trochę mi przykro jak taki autor plecie takie bzdury.
Piotrekkkk (21 listopada 2007) -
płyty
tarnów ma (21 listopada 2007) -
Wpisujcie miasta
kk (21 listopada 2007) -
niech ktoś rzuci, że już ściągnał, przesłuchał do połowy, i że takie mocne 6.0 i zamykamy wątek
ryba (21 listopada 2007) -
nikt we Wrocławiu nie ma tej płyty
kk (21 listopada 2007) -
Dajcie znać, jak znajdziecie gdzieś w Łodzi. –bleble, 21/11/2007 18:56 w media markcie w galerii o 18 były dwie sztuki, została jedna
ten (21 listopada 2007) -
tak,tak,wiem-NIE ROZUMIEM.przeciez wyraznie to,porcysowcy,napisaliscie, i dlatego tez nie widzicie potrzeby odnoszenia sie do merytorycznej krytyki(poza przyznawaniem racji tym co twierdza,ze muchy nie sa oryginalne-no tu nie macie rzeczywiscie wyjscia).nie macie potrzeby,bo jestescie elyta,ktora ROZUMIE,a inni sa banda debili, ktorzy po prostu nie rozumieja,dlaczego orgazmowe eufemizmy wieraszki sa tak genialne.a dlaczego wasko z borysem rozumieja najlepiej?bo chleli piwsko z zespolem,i sie okazalo,ze fajni z nich goscie.ot i wszystko.jestem pewien,ze nie ma zadnego uzasadnienia dla faktu,iz plyta much dostaje na porcysie wiecej niz plyta the killers,the bravery,i calej tej reszty indie-srindie.przykre,ze nawet nie widzicie,jak sie osmieszacie.
ttt (21 listopada 2007) -
>robiłeś kiedyś analizę wiersza w szkole ? Nie ? To wróć >do LO. Albo zdaj gimnazjum. > –Maciek, 21/11/2007 15:05 stary,jesli z twoich analiz wynika,ze fragment "no kiedy do mnie wpadniesz no kiedy" jest "forma poetycka" w ktorej wystepuje "akcenowanie potrzeby przy pomocy powtorzen",a przy tym zapewne rownie genialna,jak poprzednia(inaczej recenzent nie przywolywalby jej) to wez sie zastanow lepiej nad swoim zyciem,zamiast cokolwiek doradzac innym.choc czy ja wiem?moze masz racje?wiec moze ja tez jestem poeta?bo tez tak potrafie,o:"no musze sie wysrac na trawnik,no musze!"-czyz nie akcentuje tutaj chorej potrzeby przy pomocy powtorzen?moze powinienem zalozyc zespol?
ttt (21 listopada 2007) -
Dajcie znać, jak znajdziecie gdzieś w Łodzi.
bleble (21 listopada 2007) -
juz mialem nie pisac tutaj, ale chce sie ustosunkowac do tego co wyzej - nie widze zadnego zwiazku miedzy sytuacja, na temat ktorej zazartowalem w recenzji albumu graftmanna, a napisaniem przeze mnie recenzji plyty "terroromans". podstawowa (i absolutnie niweczaca jakiekolwiek porownania) roznica jest taka, ze nie jestem, nie bylem i nie bede nigdy menedzerem zespolu muchy, jesli tego dotad, c-u, nie zauwazyles.
tomek wasko (21 listopada 2007) -
ja wiem, że już trochę poźno na taką opinię, bo i tak już mniej więcej było to powiedzianie wcześniej. ale: wrzesień 2006. pierwsza recenzja Tomka Waśko na Porcys. czytamy: " Kto jest winny temu promowaniu miernoty? Nie pozostaje chyba nic innego, jak powołać komisję śledczą do wyjaśnienia sprawy Graftmanna. Na pierwszy ogień należałoby wezwać na jej posiedzenie niejakiego Bartka Borowicza, PRZYJACIELA i menago Grafiego, który pisuje ( pisywał?) także do lokalnego dodatku pewnej ogólnopolskiej gazety, na łamach której jako pierwszy zaczął opiewać niezwykłe zdolności MaNsUnA. Ta NIE DO KOŃCA ZDROWA SYTUACJA przypomina trochę relację na linii Jan de Zeeuw – Jerzy Dudek – Leo Beenhakker if you know what I mean, heh." no właśnie. pisanie, że "możecie wierzyć lub nie" w czyste intencje i absolutną szczerość recenzenta nijak ma się do meritum. bo opublikowanie tej recenzji było błędem. i nie da się temu zaprzeczyć. tak. powiedziałem.
c-u (21 listopada 2007) -
na okładce powinien być napis żeby przed odsłuchem umyć uszy, w końcu w Polsce jesteśmy.
dziwka bez szkoły (21 listopada 2007) -
Kwestii czy ta plyta jest dobra czy nie, wogóle by nie było, gdyby nie powiedzmy..dosyc entuzjastyczne recenzje przed wydaniem. Mocne wsparcie ze strony redakcji no i oficjalna recenzja zrobily swoje- Muchy będą albo bardzo lubiane, albo nienawidzone. Prawdopodobnie nie zwróciłbym wogóle uwagi na tą płytę, gdyby ktos mi nie brzęczał jak mucha( tak śmieszny dowcip) o tym że tego trzeba posłuchac. No i po posłuchaniu mam wrażenie że dzieje się coś dziwnego- oto dosyc przeciętny zespół, z (wg mnie) denerwującym wokalem i poetyką.... wydaje "najbardziej oczekiwaną plytę roku". Ciekawe jestem co dalej będzie się działo wokół tego wydawnictwa. (ogólnie to niezły materiał na jakąś pracę z socjologii). No i ocena..8 z hakiem...jeszcze ktoś tam oceniał tu kiedy Beatlesów....no comment
Krist (21 listopada 2007) -
jedynym ratunkiem dla redakcji jest dodanie drugiej recenzji autorstwa innego redaktora, który przyjaźni się z zespołem, z oceną 2.8. jedyna szansa by zachować twarz.
ttt (21 listopada 2007) -
bylem dzis w empiku megastore o 9 i much jeszcze nie bylo, koles powiedzial mi, ze plyta byla od poniedzialku i od tego czasu pierwszy naklad zostal wyprzedany (oczywiscie z tutejszych relacji wnioskuje, ze klamal w zywe oczy i mialem ochote mu wyjebac). wybralem sie w koncu do mm na franowie, maja kilka egzemplarzy, w dodatku aktrakcyjna cena 22.99
simon (21 listopada 2007) -
Ja tak tylko w kwestii formalnej: w Empiku Megastore w Poznaniu Muchy są i jest ich całkiem sporo :]
glootech (21 listopada 2007) -
Redakcja ma szanse czesciowo zmazac zle wrazenie i wrzucic nowa recenzje szybciej niz po 2 tygodniach... Nie przelewajcie czary goryczy ;D
Kapa (21 listopada 2007) -
ta licytacja z muchami(super/chujowe) kojarzy mi sie z papiezem,analem,sokami hortex,tlk,strunami d'addario,kakaokiem,kwasniewskim,corelem11,magda z asp,poo poo on yr juju.lajt i kwas.kraj podzielony jak d...(oczywiscie jestem na nie)hehe
kotara (21 listopada 2007) -
Maciek ależ ttt ma rację w sumie Ty też - te teksty są na poziomie właśnie dobrego gimnazjum cz przyzwoitego LO
terefer (21 listopada 2007) -
ttt robiłeś kiedyś analizę wiersza w szkole ? Nie ? To wróć do LO. Albo zdaj gimnazjum.
Maciek (21 listopada 2007) -
przekroczyliście Rubikon - wątek o Muchach: powyżej 1000. postów
ja i analogia (21 listopada 2007) -
kupilem rano na nowym swiecie, jedna z trzech kopii. album znakomity, podoba mi sie niesamowicie. jak wracalem z zajec to prawie na ulicy spiewalem, takie porywajace. no super, super...
plejeru (21 listopada 2007) -
odnosnie recenzji na stronach trojki - by zrozumiec o co chodzi wystarczy zwrocic uwage na zdanie: >Gdy parę miesięcy temu Michał i Piotrek zagrali mi ten >kawałek na "suchych strunach", i polaczyc to sobie z dowolnie wybranym zdaniem z szerokiej puli absurdow,np. >Wiraszko dysponuje genialnym eufemizmem na orgazm >("pokażę ci jak się spada z dachu"). lub >Kolejna nerwowa kronika towarzyskich zmagań, spuentowana >zarówno formą poetycką ("no kiedy do mnie wpadniesz, no >kiedy wpadniesz", akcentujące tę chorą potrzebę przy >pomocy powtórzeń), nie wymaga to chyba dalszego komentarza.coz,przykre.
ttt (21 listopada 2007) -
w moim E jeszcze tej plyty nie ma,ale opierajac sie na bootlegu live in lowicz,ktory tu sie kiedys pojawil,mozna wywnioskowac,ze muchy to kiepska zzyna z editors(czesciej), i rzeczy w rodzaju the killers czy bravery,z jedna naprawde udana piosenka(miasto doznan).i mamy teraz rozumiec,ze taki wlasnie,polski zespol dystansuje cala konkurencje swiatowa (slowa borysa d).bylby to absurd nawet wtedy,gdyby plyta byla 10 razy lepsza od tego,co muchy prezentuja na koncertach.oczywiscie porcysowcy nie maja na ten temat nic do powiedzenia.na zarzuty o braku oryginalnosci odpowiadaja "to fakt,ale co z tego"-i rozpoczynaja na nowo festiwal lizodupstwa.trudno sobie wprost wyobrazic cos bardziej zenujacego i niewiarygodnego.ten portal NIGDY juz nie bedzie powaznym,niezaleznym portalem muzycznym,i NIGDY nie uda mu sie zdobyc znaczenia miedzynarodowego.to jest koniec.od teraz czytanie porcysa staje sie obciachem.
ttt (21 listopada 2007) -
da sie to kupic na slasku gdzies? w kato w empiku czy cos?
elo (21 listopada 2007) -
jestem właśnie w pracy, za przeproszeniem - jebie mnie kiedy będą
oj (21 listopada 2007)