INNE - FORUM

TIGERCITY W POLSCE!!!

30 stycznia 2009

Będą trzy koncerty! Dokładne info na ten temat tutaj:

http://pl.spinner.com/2009/01/30/tigercity-w-polsce-sprawdz-szczegoly/

Przy okazji wrzucam wywiad z Billem Gillimem - liderem Tigercity:

http://pl.spinner.com/2008/08/19/wywiad-z-tigercity/

Będzie się działo.

tatromaniak
  • z nowych utworow zdecydowanie wyroznia sie 'James Iha' 10/10 jak dla mnie ale sa tez niestety slabsze numery takie jak chociazby 'Quicksand'
    z35 (1 października 2009)
  • pierwszy lp zespolu, ancient lover leaked tak wiem, za 3o lat za nielegalne sciagniecie tego albumu zatrzymaja mnie gdzies w omaha lub nebrasce
    v/a (1 października 2009)
  • au, kupiłem epke na koncercie a tam jakas dziwna wersja are you sensation, o co chodzi –eric, 18/4/2009 10:33 e dobra wersja.
    halu (21 kwietnia 2009)
  • !!! http://miaandike.files.wordpress.com/2009/04/obraz-257.jpg?w=720&h=481 !!!
    e.agent (20 kwietnia 2009)
  • tigercity niedosyt jest niemały! czekam na kolejna trase po polsce.
    tygrysiamaska (19 kwietnia 2009)
  • podobno 17 w tej kominiarce tanczył?
    idle (19 kwietnia 2009)
  • wrócą tutaj na pewno, koncert baaardzo dobry, energia naturalność, świetne piosenki, wszystko to sprawiło że w końcówce występu ocierali się o genialność (Solitary Man!) no i sprzedali chyba wszystkie koszulki i cdeki, trochę też byli zaskoczeni popularnością w Polsce hehe, czekamy na płytę która mam nadzieje w końcu się niebawem ukarze a Popo - momentami nie było źle ale na tle Tigercity wypadli strasznie słabo
    z35 (19 kwietnia 2009)
  • no chyba po prostu jest inna wersja, a swoją drogą na okładce zmieniona jest też czcionka.
    Wąski (19 kwietnia 2009)
  • chronologicznie o poznanskim koncercie: na lastfm'ie ktos z (chyba) organizatorow pisal, ze rzecz ma sie planowo rozpoczac o 19 itd., no ale niestety byla ponad godzina czekania, bo zespol supportujacy mial jakies problemy techniczne. no ale trudno juz, takich rzeczy chyba nie da sie przewidziec. co do samego supportu - bydgoskiego zespolu popo - krotko mowiac, the rapture nagrali swoja pierwsza plyte juz kilka lat temu, od tego czasu w wielkiej brytanii zdazylo sie reaktywowac my bloody valentine, kilka innych ciekawych zespolow czy wykonawcow (np. m83, animal collective, of montreal - zeby wymienic tylko te najbardziej popularne) postaralo sie pokazac pare ciekawych rzeczy, czy fajnych muzycznie rozwiazan. i troche smutne jest wlasnie to, ze wiekszosc polskich mlodych zespolow probuje (probuje!) napierdalac jakiegos dance-punka, zamiast poszukac czegos ciekawszego. panowie! wiekszosc trzynastek w kraju wyrwal juz wam eryk sarniak i jego koledzy z out of tune... na plus perkusista, to ze glowny wokal byl w miare sprawny, no i go upstream - wtorne, ale w miare chwytliwe. na minus - pierwsza rzecz, ktora rzucila sie w oczy, poza, szczegolnie tego kolesia w centrum, ktory caly koncert stal w skorzanej kurtce (zimno bylo, nie?) i ciemnych okularach (tego wieczora slonce w eskulapie naprawde oslepialo). gwiazda wieczoru - tigercity - bardzo pozytywnie, energicznie, kapitalny feeling. sam koncert nie byl jakos porywajaco dlugi, ale na pewno nie bylo niedosytu. chcialoby sie w tym momencie powiedziec, kto wyroznil sie na plus, no ale w zasadzie nikt nie odstawal, bylo widac wyrazna roznice miedzy tigercity, a popo. obie grupy maja "jakies-tam" umiejetnosci techniczne itd., ale tigercity zdecydowanie wieksza radosc, wiadomo, ze popo pewnie ma jakichs swoich szalikowcow, no ale zupelnie nie czulem, zeby to wszystko bylo na luzie, raczej takie mozolne rzezbienie w trudzie i znoju poznanskiego klubu (powtarzam - zimno bylo, nie?). wracajac do amerykanow - 2 bohaterow wieczoru - gitarzysta i basista. pierwszy momentami odpalal na gitarze nie jakos specjalnie odkrywcze rzeczy, ale gdy dolaczaly do tego pozostale instrumenty tworzylo to kapitalne wrazenie, pewnych momentow po prostu nie da sie opisac. basista dawal bardzo dobrze rade wokalnie. ogolnie przesympatyczni i skromni ludzie. wokalista mowil po koncercie, ze chcieliby bardzo wrocic do polski. a sama plyta jakos soon czy cos tam.
    e.agent (19 kwietnia 2009)
  • robił ktoś jakieś zdjęcia, nagrywał coś?
    tigervillage (18 kwietnia 2009)
  • au, kupiłem epke na koncercie a tam jakas dziwna wersja are you sensation, o co chodzi
    eric (18 kwietnia 2009)
  • ale poważnie, jakie trzeba mieć gówno w głowie od siedzenia w necie, żeby robić rzeczy, które akurat w takiej chwili wszyscy mieli w dupie
    stały stary nick (18 kwietnia 2009)
  • ale zdjęli te kominary?
    k (18 kwietnia 2009)
  • podobno był obciach i jakieś dzieci z porcysa weszły na scenę w kominiarkach i zrobiły z siebie debili.
    ale mogą to być tylko plotki (18 kwietnia 2009)
  • ja slyszalem tylko relacje werbalne. niech sami bezposrednio zainteresowani sie pochwala.
    em c (17 kwietnia 2009)
  • wejsciowka do odbioru w poznaniu
    warszawa (17 kwietnia 2009)
  • o co chodzi z 17-stka, moze ktos objasnic?
    jaki imidz? (17 kwietnia 2009)
  • sprzedam wejsciowke na niedzielny koncert w poznaniu za 20zl, pisac na pauszm@wp.pl
    warszawa (17 kwietnia 2009)
  • Jeśli ktoś wybiera się na dzisiejszy koncert Tigercity w Krakowie, a jeszcze nie zakupił biletu, to informuję, że mam do sprzedania jeden w cenie przedsprzedażowej (32zł, niby mała różnica, bo 5 zł, ale zawsze coś, a wielka przy okazji pomoc, bo nie mam co z tym biletem zrobić).
    Wąski (17 kwietnia 2009)
  • no Borys, no
    tigervillage (17 kwietnia 2009)
  • HAHAHAHAHAHHAHAHAHAH "ZEPSUŁEM KONCERT" w N13 HAHAHAH –mm, 17/4/2009 08:51 też z nimi jechałem:):) a tak w ogóle to co to kurwa było na scenie takie zamaskowane cos?
    bolimnie hed (17 kwietnia 2009)
  • pieknie bylo
    krwki (17 kwietnia 2009)
  • licze na konkretna relacje video, wiec prosze podrzucac odpowiednie linki;
    main (17 kwietnia 2009)
  • A frekwencja jak ?
    wcm (17 kwietnia 2009)
  • siedemnastka dał radę, dobrze że mnie nie bylo
    db (17 kwietnia 2009)
  • pytaj siedemnastki :> –pan miyagi, 17/4/2009 01:50 HAHAHAHAHAHHAHAHAHAH "ZEPSUŁEM KONCERT" w N13 HAHAHAH
    mm (17 kwietnia 2009)
  • bo oni sa z zagranicy.
    a (17 kwietnia 2009)
  • oł je. zaskakująco dobrze brzmieli, zwłaszcza jak na jadło
    tigervillage (17 kwietnia 2009)
  • pytaj siedemnastki :> powaznie, to jeden z najzajebistszych koncertow w stolicy od dawna. plyta ("ancient lovers" - taki tytul chyba) latem, a panowie z tc (wsrod nich szymon wydra i chrystus) najzajebistszymi ludzmi od czasu elveruma.
    pan miyagi (17 kwietnia 2009)
  • i jak było?
    tender pervert (16 kwietnia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)