INNE - FORUM

Biodro naciera

25 kwietnia 2008

wielkie brawa dla Tymona za aktywność: wreszcie coś się dzieje i całkiem niekiepska muzyka na biodrowych albumach (nowych i reedycjach). Tak trzymać jeszcze, choć czasy dla wydawców naprawdę dobrych rzeczy takie sobie...

Elvis
  • No własnie ja pracuje w empiku wiec chyba wiem z pierwszej reki jak to jest z dostepnością; a serpent to nisza dla zapalenców. –dawid, 26/4/2008 18:23 jaka nisza dla zapaleńców? co tamnowego w biodrze?
    goliat (24 listopada 2008)
  • Nie wiedziałem za bardzo gdzie (w Łossskocie?), brak czasu na poszukiwania, niech tu. Wczoraj u mnie w miasteczku – Bełchatów, coś ponad 60 tysięcy mieszkańców – grał sobie Tymon. A dokładniej Tymon & The Transistors. Grali muzykę pod „Metropolis” Langa wyświetlanego za pomocą rzutnika i białej płachty na fasadzie Muzeum Regionalnego. Się ucieszyłem bardzo na tę okoliczność i poszedłem i nie rozczarowałem. Na muzyce się nie znam wcale, ale muzyka mi się podobała. Takie fajne motywy grali. Mógłbym, że w mojej opinii czasem nie trafiali, gdzie ewidentnie z ekranu leciała groza, zespół podawał jakiś lekki temat, tyle że mi to w ogóle nie przeszkadzało. Film – wszystko kiedyś trzeba zobaczyć/przeczytać/usłyszeć pierwszy raz – fascynujący. Rzeczywiście rozmach wizji uwzględniając rok 1927. Rewolucja proletariatu + chrześcijański mesjanizm („fałszywy prorok”, mówię do koleżanki: Świetna ta babka jest), klasa panujących (upadek wieży Babel bez dosłownego pomieszania, konflikt klas), morał być musi – Serce rozjemcą, wątek romantyczny, lecz nie o to w ogóle tu chodzi. Po napisach Tymon sypał jakimiś surrealistycznymi, niegrzecznymi opowieściami – ale zabójczo, ten człowiek może pozwolić sobie na powiedzenie chyba wszystkiego. Zaśpiewali jeszcze parę piosenek, coś o The biggest heart – Serce z bigosu. Byli Królowie gówna. Dobranoc. Bardzo sympatycznie.
    Qfwfq (26 lipca 2008)
  • Larry Kink, Co ty pierdolisz? Czy oprócz rzucania tanich haseł coś jeszce potarfisz?
    Człowiek z Gór albo Dolin (26 kwietnia 2008)
  • No nowy jestem w sumie; ale chodzi mi o to że płyta żeby sie sprzedać to musi być widzialna, promowana. Na zamówienie można mieć w empiku nawet rzeczy które w Polsce nie wychodzą. A tak Tymon wydaje te płyty i jeśli jest to sukces to tylko jego osobisty; no bo kto o tym wie; i kto tego słucha? Jeśli to jest jedyny cel; jego własna satysfakcja to proszę bardzo; no ale w takiej sytuacji po co zakładać firmę wydawniczą? Analogiczna sytuacja do wytwórni Kilogram Records (czy ktoś o niej wogole wie) należącej do Mikołaja Trzaski. Myślę że wyzwaniem dla tych środowisk jest wykreowanie nowych sposobów na promocję tej ich muzyki. Chodzi o to żeby opakować się na tyle atrakcyjnie by Majorsy mogły zwąchać w tym interes i w efekcie wypchnąć tych ludzi z dupy szołbiznesu do jego mainstreamu tak jak to jest w UK albo w USA. I nie chodzi mi o ingenrecje bezpośrednio w twórczość; Tzw. muzyka alternatywna na całym świecie aktualnie sprzedaje się świetnie; dzisiaj nie musisz być bąbelkowym i waniliowym żeby być gwiazdą. Najlatwiej jednak powoływać się na artyzm tego co się wyprawia i odcinać sobie tym drogi rozwoju. "Największa sztuka to robienie pieniędzy" A.Warhol
    dawid (26 kwietnia 2008)
  • tymon-autorytet nastolatek i pedałów,fascynat cudzych gustów,pozorant,uzurpator.Fuck off.
    larry kink (26 kwietnia 2008)
  • to chyba nowy jestes ;) (jak nie ma w salonie, to wystarczy zamowic i za 6-7 dni przyjezdza) w grodzie kraka sa w kazdym razie.
    Fi (26 kwietnia 2008)
  • No własnie ja pracuje w empiku wiec chyba wiem z pierwszej reki jak to jest z dostepnością; a serpent to nisza dla zapalenców.
    dawid (26 kwietnia 2008)
  • taa
    c. (26 kwietnia 2008)
  • nie zesraj się.
    allegro (26 kwietnia 2008)
  • heh, a ja wlasnie licytuje. pewnie i tak mnie przebija ale na razie jest dobrze. zawsze to pierwsze wydanie ;)
    camel (26 kwietnia 2008)
  • –camel, 26/4/2008 14:25 Cieślak wykupił prawa i taśmę-matkę. W wywiadzie z 15.04.2007: http://pl.youtube.com/watch?v=dYVypXTUI1o mówi, że to będzie pierwsza płyta, którą będą reedytować, jeśli znajdzie się wydawca. Tymański nie ma tu nic do gadania. Pewnie będzie wydana w My Shit In Your Coffee, czyli własnym sumptem. Pomęcz go o to to może będzie wcześniej. Choć priorytetem jest raczej nowa płyta.
    Juliusz (26 kwietnia 2008)
  • ale reedycji Statku Kosmicznego w Biodrze i tak nie będzie, prawda? I zaś licytowanie na allegro, pozostaje :/
    camel (26 kwietnia 2008)
  • @dawid obie plyty sa w empiku
    Fi (26 kwietnia 2008)
  • >soundtrack do Wesela już dyskusyjny to podyskutujmy, co w tym soundtracku nie tak?
    !! (26 kwietnia 2008)
  • >plyty bajzla nigdzie nie widzialem poczytaj i posłuchaj co mówi w tym wywiadzie. zawaliła jakaś tłocznia cd z Wrocławia zawiodła a pierwszą reedycję Kur masz tu: http://wsm.serpent.pl/sklep/wyniki.php?typ=2&wyk_id=2490
    !! (26 kwietnia 2008)
  • TYmon sprzedaj się; strzelasz sobie w stopę, mysli o pienądzach jak nastolatek idealista; nie jestes taki genialny muzycznie; bronisz sie tym ze jestes zabawny. sprzedaj sie kurwa zarób i wtedy rób sobie swoje rzeczy, ale na odpowiednim poziomie bo plyty bajzla nigdzie nie widzialem , ta samo jak reedycji kuraków. to po co to robić na takich zasadach? zeby byc sobą? a co to znaczy być sobą? nie być tobą?
    dawid (26 kwietnia 2008)
  • http://wsm.serpent.pl/sklep/albumik.php,alb_id,12556,1983-1986,SNI-SREDSTVOM-ZA-UKLANIAN !!!
    kaligula (26 kwietnia 2008)
  • Mdłość, Mniezłość, Miłość, tak a propos Tymona. Widział ktoś? [http://www.teatr-muzyczny.home.pl/witamy/index.php?option=com_content&task=view&id=50&Itemid=58]
    camel (26 kwietnia 2008)
  • Miłość jeszcze fajna, soundtrack do Wesela już dyskusyjny, a to co zagrał w odcinku Łoskotu jakiś rok temu (w więzieniu) - senkju.
    ?? (26 kwietnia 2008)
  • >Kury - wiadomo - wszyscy lubimy jacy wszyscy? >Tymona jako twórcę zespołów, płyt średnio łykam których nie lubisz?
    !! (26 kwietnia 2008)
  • nie no, ja Tymona jako twórcę zespołów, płyt średnio łykam (Kury - wiadomo - wszyscy lubimy). ale poza tym jestem całkiem na tak. być może jedna z kilku ostatnich wielkich postaci. (ale patos!)
    ?? (26 kwietnia 2008)
  • –bd nzlg, 25/4/2008 19:16 Tymański różni się tym od wielbicieli komercyjnego popu, że ma jeszcze estetyczny kręgosłup. Woli napisać muzykę do teatru lub wydać płyty nowym muzykom, zamiast dopisywać się do kariery popstars from Poland. Nie musi dorabiać fuchami, jak reszta, bo żyje z czego innego.
    !!zlgwn (26 kwietnia 2008)
  • lepiej żeby ktoś taki jak Józek pomagał inicjatywom spod nieco innego sztandaru, gdzie indziej potrzebne są jego pomysły i doswiadczenie. zresztą kiedyś tak robił. Sissy Records raczej złote zgłoski w historii naszej fonografii. dlaczego nagle Krawczyk? to może niech też szuka songwriterów dla Andrzeja Rybińskiego od razu? a Brodka jest sympatyczna.
    ??zlg (25 kwietnia 2008)
  • a lepiej żeby Krawczyk i Brodka śpiewali słabe piosenki czy dobre? bo Tymon potrafi świetne kawałki pisać, a pewnych uprzedzeń w gustach masowych się pokonać nie da.
    bd nzlg (25 kwietnia 2008)
  • "[...]Ale wracając jeszcze do kwestii autorytetu... zadzwonił do mnie ostatnio chłopak Ani Dąbrowskiej - Paweł Jóźwicki. Ten człowiek dzwoni do mnie co parę miesięcy, co rok i pyta się, czy napiszę muzykę dla Krzyśka Krawczyka, dla Brodki... moja odpowiedź brzmi zawsze "nie", bo mówię mu, że ma 200 innych, którzy zrobią mu to w ciemno, do tego całując go w ręka, a ja tego nie muszę robić... Na co on mówi: "czemu tego nie zrobisz ch*ju?", ja odpowiadam żartobliwie: "dlatego ch*ju, bo mam 40 lat i udowodniłem sobie, że nie muszę"." święte słowa. a Józek to się chyba pogubił trochę, szkoda. swego czasu też działał raczej w słusznej sprawie, no i osłuchany jest baaardzo. dzisiaj produkuje/wydaje soundtracki do komedii romantycznych i Marylę. wstyd. tym bardziej, że teraz właśnie jest ten moment, kiedy warto zrobić coś wartościowszego, beton trochę zelżał, jest koniunktura na nowe, ciekawsze.
    ?? (25 kwietnia 2008)
  • wywiad z Tymańskim http://www.infomuzyka.pl/Muzyka/1,83570,5135194,Tymon_Tymanski__mam_do_siebie_szacunek_%5Bwywiad%5D.html
    !! (25 kwietnia 2008)
  • Tymon w ogóle powinien dostać jakiś medal. Za to, że jako jeden z niewielu nie daje ciała, pcha sprawy do przodu, jest tutaj i ma poczucie humoru niezawodne, kiedy trzeba.
    ?? (25 kwietnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)