INNE - FORUM
the jesus and mary chain
19 kwietnia 2008oprócz ,,psychocandy'', które płyty polecacie?
-
w ubieglym roku wyszla plyta zespolu sister vanilla, który założyła linda reid (spiewała w paru(?) numerach na munki). 'little pop rock' taki ma tytuł (idealnie oddaje jej charakter) i została nagrana z pomocą braci oczywiscie. raczej nic na miare albumów jamc, choc to bardzo zblizone granie. http://pl.youtube.com/watch?v=y3SEVv9I7Mk
tato,ja palę (20 kwietnia 2008) -
"21 Singles" kapitalny składak. Nie znam wielu lepszych bestofów.
?? (19 kwietnia 2008) -
ja bym polecił kompilację sound of speed, bo jest tam 'something i can't have' czyli raczej ich najlepsza piosenka po darklands plus single i pare bisajdów a psychocandy i darklands obowiązkowo, reszta niekoniecznie
krh (19 kwietnia 2008) -
jest jeszcze taka znakomita składanka b-sidów "Barbed Wire Kisses" - jak dla mnie trzyma to poziom "Psychocandy" (zresztą wiekszość numerów pochodzi z tego okresu). A poza wyżej wymienionymi: Darklands - zgadzam się, że zbyt smętna, choć było to świadome odcięcie sie od dźwięków znanych debiutu Automatic - świetne numery, ale fatalna, plastikowa produkcja (3 lata póżniej Pixies scoverowało "Head On") Honey's Dead - rewelacja, znowu dużo gitarowego zgiełku, w tle madchesterowa podkłady perkusyjne Stoned And Dethroned - pieprzony brit-pop i piosenki dla lalusi, pfuj Munki - podsumowanie wszystkiego co najlepsze, niby pożegnalna płyta (w tym roku ma wyjść nowy album). Poza tym są jeszcze 2 inne składanki b-sidów i rarytasów: "Sound of Speed" (bardzo dobra, szkoda, że taki "Snakedriver" nie wyszedł na żadnym regularnym albumie) i słabsza "I Hate Rock'n'Roll", wydana tylko na amerykański rynek. Ogólnie grzech nie znać tego zespołu. Bez nich My Bloody Valentine dalej nagrywałoby jakieś pseudo-psychobilly a'la "This is your MBV", że o całym ruchu shoegaze nie wspomnę. No i jeszcze ta końcowa scena w Lost in Translaltion Coppoli przy dźwiekach "Just Like Honey" - bezcenne.
Nik i jego trzy diabelskie szósteczki (19 kwietnia 2008) -
Darklands troche zbyt smetne, polecam Automatic i Honey's Dead
glosniejodbomb (19 kwietnia 2008) -
psychocandy to jedna z niewielu płyt, którym mogę z czystym sumieniem wystawić 10/10, mistrzostwo i absolut. Atak to polecam jedynie Darklands.
rojalista (19 kwietnia 2008) -
"Honey's Dead" dalej "Darklands" dalej "Munki" dalej "Stoned And Dethroned" ("Sometimes Always"!!!!!!!) dalej reszta..
?? (19 kwietnia 2008) -
ja nawet psychocandy nie polecam.
em c (19 kwietnia 2008)