INNE - FORUM
najlepszy dowcip świata
30 lipca 2006poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- kurwa nie wiem.
-
- why is 6 afraid of 7? - because 7 8 9
wywłoka (22 czerwca 2010) -
- dlaczego kobiety chodzą na obcasach, malują się i perfumują? - bo są małe, brzydkie i śmierdzą.
krzesło (30 kwietnia 2010) -
- wiecie czym się różni ręcznik? - a od czego? - od ciebie, szmato polecam. –mja, 21/3/2010 23:51 stara jak swiat, nie ofensywna wersja dzentelmenska sto razy fajniejsza: Q: czym sie rozni wrobelek? A: wrobelek ma jedna nozke bardziej.
em c (30 kwietnia 2010) -
Built to Spill supportuje Kings of Leon.
haha (30 kwietnia 2010) -
ten z ręcznikiem - rewelacja.
t_b (28 kwietnia 2010) -
dobre! a taki np. jeszcze: czemu kobiety maja przegrode nosowa? -zeby nie korcilo...
jaca (27 kwietnia 2010) -
co łączy sapera i rodzinę cyganów? raz się myli
sugarcube (27 kwietnia 2010) -
- co cieszy 9 osób na 10? - gwałt zbiorowy
Twój Stary (26 kwietnia 2010) -
http://thatsnotpunny.tumblr.com/ najgorsze zarty
WIELKI B (28 marca 2010) -
Co mowi zero do osemki? "Fajny pasek"
jeczybula (23 marca 2010) -
- wiecie czym się różni ręcznik? - a od czego? - od ciebie, szmato polecam.
mja (21 marca 2010) -
stare, tlumaczone na wiecej jezykow niz biblia :/
jaca (9 marca 2010) -
Sydney radio - This is a corker. Just imagine sitting in traffic on your way to work and hearing this. Many Sydney folks DID hear this on the FOX FM morning show in Sydney. The DJs play a game where they award winners great prizes. The game is Called "Mate Match". The DJs call someone at work and ask if they are married or seriously involved with someone. If the contestant answers "yes", he or she is then asked 3 random yet highly personal questions. The person is also asked to divulge the name of their partner (with phone number) for verification. If their partner answers those same three questions correctly, they both win the prize. One particular game, however, several months ago made the Harbour City drop to its knees with laughter and is possibly the funniest thing you've heard yet. Anyway, here's how it all went down: DJ: "Hey! This is Ed on FOX-FM. Have you ever heard of 'Mate Match'?" Contestant: (laughing) "Yes, I have." DJ: "Great! Then you know we're giving away a trip to the Gold Coast if you win. What is your name? First only please." Contestant: "Brian." DJ: "Brian, are you married or what?" Brian: (laughing nervously) "Yes, I am married." DJ: "Thank you. Now, what is your wife's name? First only please." Brian: "Sara." DJ: "Is Sara at work, Brian?" Brian: "She is gonna kill me." DJ: "Stay with me here, Brian! Is she at work?" Brian: (laughing) "Yes, she's at work." DJ: "Okay, first question - when was the last time you had sex?" Brian: "About 8 o'clock this morning." DJ: "Atta boy, Brian." Brian: (laughing sheepishly) "Well..." DJ: "Question #2 - How long did it last?" Brian: "About 10 minutes." DJ: "Wow! You really want that trip, huh? No one would ever have said that if a trip wasn't at stake." Brian: "Yeah, that trip sure would be nice." DJ: "Okay. Final question. Where did you have sex at 8 o'clock this Morning? Brian: (laughing hard) "I, ummm, I, well..." DJ: "This sounds good, Brian. Where was it at?" Brian: "Not that it was all that great, but her mum is staying with us for a couple of weeks..." DJ: "Uh huh..." Brian: "...and the Mother-In-Law was in the shower at the time." DJ: "Atta boy, Brian." Brian: "On the kitchen table." DJ: "Not that great?? That is more adventure than the previous hundred times I've done it. Okay folks, I will put Brian on hold, get this wife''s work number and call her up. You listen to this." [3 minutes of commercials follow. ] DJ: "Okay audience; let' s call Sara, shall we?" (touch tones.....ringing....) Clerk: "Kinkos." DJ: "Hey, is Sara around there somewhere?" Clerk: "This is she." DJ: "Sara, this is Ed with FOX-FM. We are live on the air right now and I've been talking with Brian for a couple of hours now." Sara: (laughing) "A couple of hours?" DJ: "Well, a while now. He is on the line with us. Brian knows not to give any answers away or you'll lose. Sooooooo... Do you know the rules of 'Mate Match'?" Sara: "No." DJ: "Good!" Brian: (laughing) Sara: (laughing) "Brian, what the hell are you up to?" Brian: (laughing) "Just answer his questions honestly, okay? Be completely honest." DJ: "Yeah yeah yeah. Sure. Now, I will ask you 3 questions, Sara. If your answers match Brian's answers, then the both of you will be off to the Gold Coast for 5 days on us. Sara: (laughing) "Yes." DJ: "all right. When did you last have sex, Sara?" Sara: "Oh God, Brian....uh, this morning before Brian went to work." DJ: "What time?" Sara: "Around 8 this morning." DJ: "Very good. Next question. How long did it last?" Sara: "12, 15 minutes maybe." DJ: "Hmmmm. That's close enough. I am sure she is trying to protect his manhood. We've got one last question, Sara. You are one question away From a trip to the Gold Coast. Are you ready?" Sara: (laughing) "Yes." DJ: "Where did you have it?" Sara: "OH MY GOD, BRIAN!! You didn't tell them that did you?" Brian: "Just tell him, honey." DJ: "What is bothering you so much, Sara?" Sara: "Well..." DJ: Come on Sara..... where did you have it? Sara: "Up the ar$e....." After a long pause, the DJ said, "Folks, we need to take a station break" And, the drivers of Sydney almost crashed their cars laughing!
Kornelia Ender (9 marca 2010) -
yyymm, ten kawał powyżej jest śmieszny TYLKO w wersji z papieżem, w innych traci sens. także z tego miejsca chciałam zaapelować: rodacy, nie psujmy kawałów, w końcu mamy ich tak niewiele.
outer space (8 marca 2010) -
- Dlaczego Michael Jackson nie jeździ na rolkach? - Bo nie żyje...
kawałek twego jelita (8 marca 2010) -
Przychodzi facet do lekarza i mówi, że ma problemy z orgazmem ... - A w jakiej pozycji Pan to robi ? - No ... zwykle zawsze w tej samej ... na pieska ... - Hm .. to może niech Pan spróbuje po misjonarsku? - Yyy... próbowałem ... nic z tego ... - Dlaczego ? - Strasznie jedzie jej z pyska ... to chyba przez ten suchy pokarm...
Twój Stary (9 lutego 2010) -
Do kolesia wchodzącego do restauracji podchodzi kelner: - Szampan? - Nie, szkurwą.
penny (1 lutego 2010) -
Koleś ogląda Discovery, głos z offu: - Pandy mają ich 16, rekiny 100, a u człowieka norma to 32 zęby. Kolo zrywa się z fotela: Kurwa, jestem pandą!!!
jajko (30 stycznia 2010) -
Chłopak odprowadza dziewczynę późnym wieczorem do domu. Przed brama po ostatnim buziaczku, nagle mówi do niej: - Słuchaj, chodzimy ze sobą już cztery miesiące. Chodź na pół godzinki do mnie. Mam wolna chatę... - Nie mogę... - odpowiada panna. - Chodź proszę, proszę, proszę... - No dobrze, ale muszę na trzy minutki wpaść do domu i powiedzieć rodzicom, ze wrócę później. - Dobrze, tylko się pospiesz ! - zgadza się radośnie chłopak. Dziewczyna wbiega do klatki, po trzech minutach wraca, całuje chłopaka i mówi: - No to chodźmy... W tym momencie otwiera się z trzaskiem okno jej mieszkania, wychyla się ojciec i wrzeszczy : - Zośka, do jasnej cholery!!! Nasrać to nasrałaś, a wodę to kto spuści?!
Twój Stary (22 stycznia 2010) -
z niemieckiego?
dz. (5 stycznia 2010) -
A z jakiego to tłumaczono: dwa psy pod wiatą przystanku trzęsą się z zimna. Podchodzi do nich trzeci kundel i mówi: opuść przystan, bo was zasram.
małgosia (4 stycznia 2010) -
nie no ale dowcip przeciez nie musial byc w oryginale po angielsku, wystarczylo zeby ktos uzyl w nim kalki z angielskiego. tak troche skaczesz do konkluzji, TS.
em c (2 stycznia 2010) -
Oszfak. Wychodzi na to, że to jednak nie było w oryginale po angielsku, bo nie mogę znaleźć tego dowcipu w angielskiej wersji. No to ja już nic nie rozumiem. Albo język polski umiera, albo ja przestaję go rozumieć. Wybaczcie zamieszanie.
Twój Stary (2 stycznia 2010) -
Nie wiedziałem, że to w oryginale po angielsku było. A z gonieniem to prosze nie robić z siebie takich purystów językowych - przecież wiadomo, że gonienie w tym przypadku=staranie się coś zrealizować.
sas (2 stycznia 2010) -
aż wpisałem z ciekawości w google http://www.tekstowo.pl/piosenka,bulat_okudzawa,gonic_marzenia.html polakiem nie był i nie wiem kto tłumaczył, ale wygląda zadowalająco.
e-smith (1 stycznia 2010) -
^^^ Kretyński, dosłownie przetłumaczony anglojęzyczny dowcip. Wytłumacz mi, co to kurwa jest gonienie marzeń. Na przykładach z języka polskiego.
Twój Stary (1 stycznia 2010) -
Sorry, jeśli jest za ostry, ale kurde miażdży: Co jest śmieszniejszego od psa goniącego własny ogon? Niepełnosprawne dzieci goniące własne marzenia.
sas (1 stycznia 2010) -
–E2RD, 30/12/2009 19:07 ahaha kurwa, to sie familijnie zrobilo, tobi-jaba-dobi, kto cie robił ty chuju?
bolo yeung (31 grudnia 2009) -
Wchodzi KYST do studia (nagrywać DEBIUT) a tam ... Microphones. Tobi wyluzuj bo ci ciśnienie portki rozsadzi ;)
E2RD (30 grudnia 2009) -
–em c, 30/12/2009 16:55 więcej pewności, dowcip świetny :D
dabra (30 grudnia 2009)