INNE - FORUM

najlepszy dowcip świata

30 lipca 2006

poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- kurwa nie wiem.

janek pietrzak
  • Na kolejne igrzyska w starożytnym Rzymie, postanowiono przygotować jakiś nowy, zajebisty numer. Najlepsza wśród propozycji okazała się walka murzyna z lwem, przy założeniu, że lew, po krótkiej walce, rozszarpuje murzyna, ku uciesze zgromadzonej publiczności. Wybrano więc odpowiedniego lwa, odpowiedniego murzyna, ale tuż przed walką organizatorzy zaczęli zastanawiać się, patrząc na murzyna, czy aby taki wielki i umięśniony murzyn, nie da rady lwu. Po krótkiej naradzie postanowiono zakopać go do pasa w ziemi, w celu obniżenia szans na wygrana. Lecz kiedy popatrzono, na do połowy wkopanego w ziemię murzyna, wydał im się jeszcze większy, więc wkopano go w ziemię po szyję...... I tak rozpoczęła się walka. Tłum szalał z radości. Z klatki wypuszczono wielkiego, wygłodzonego lwa, który kiedy tylko zobaczył głowę murzyna, ruszył do ataku. Przerażony murzyn w ostatniej chwili przechylił głowę, lew potknął się, walnął łbem o bandę areny i legł nieprzytomny. A wtedy rozwścieczony lud zaczął krzyczeć: -WALCZ UCZCIWIE CZARNUCHU!
    mat (2 grudnia 2010)
  • ten o piłacie słabiutki
    pprl (1 grudnia 2010)
  • Dowcip nie dla dobrych chrześcijan: A było to w dzień osiemnastych urodzin syna Piłata. Piłat, zamówiwszy najlepszy klub w Jerozolimie, uczynił mu radość wielką, tak najlepszym winem, jak i tancerkami znającymi swe rzemiosło. Gdy wszystkim wino zaszumiało już w głowie, Piłat rzekł do syna: - Synu, mam dla ciebie coś specjalnego. - Kurwa, tato, jesteś zajebisty! I udali się na górę zwaną Golgota, co oznacza Miejsce Czaszki. Stał tam krzyż osłonięty płótnem. Na słowo namiestnika żołnierze zrzucili tkaninę. Oczom przybyłych ukazał się wiszący na krzyżu Jezus. Syn Piłata, rzuciwszy mu się na szyję, drżącym głosem wykrzyczał: - Ja pierdolę, tato, ukrzyżowałeś dla mnie Jezusa! - Poczekaj, to nie wszystko. Piłat nakazał żołnierzom postawić przy krzyżu drabinę. Gdy to zrobili, Piłat polecił swemu synowi wspiąć się i swe ucho przybliżyć do twarzy Jezusa. Kiedy to zrobił, Jezus cichym głosem zaśpiewał: - Sto lat, sto lat...
    dj tata (30 listopada 2010)
  • ja bym zarzucił dowcipem o żydach, ale boje się, że spalę.
    meat (30 listopada 2010)
  • Przychodzi pracownik do szefa z prośbą o wolne dni przed świętami: - Chciałbym pomóc żonie uszka kleić. - To przecież nic nie będzie słyszała! ********** a poza tym rzućcie jakimś mięsem, bo zimno
    mat (30 listopada 2010)
  • Jak donosi oficjalny serwis Realu Madryt, pełniący w drużynie Królewskich rolę zmiennika Ikera Casillasa Jerzy Dudek nabawił się kontuzji pleców. Nie wiadomo na razie jak długa czeka go przerwa w treningach. + http://sport.onet.pl/forum/forum.html?discId=10130416&threadId=77364422&AppID=350#forum:MSwzNTAsMTEsNzczNjQ0MjIsMTk4ODYwNTU4LDEwMTMwNDE2LDAsZm9ydW0wMDEuanM=
    zaśmiałem się z komentarza onetu [*] (5 listopada 2010)
  • A to stare, ale może ktoś nie zna: Miejski autobus. Nastolatek do kaszlącej staruszki: - Na zdrowie, babciu! - Przecież zakaszlałam a nie kichnęłam, chłopcze... - odpowiada zdziwiona staruszka. - Dla mnie to babcia mogła się i chujem zadławić! Dla harcerza najważniejsze to być grzecznym!
    rubaszny (5 listopada 2010)
  • Wraca student z ważnego egzaminu. Matka w drzwiach pyta jak poszło. - No jakby to powiedzieć...chyba zdałem. - Chyba? - pyta matka. - No raczej...to znaczy zdałem chyba. - Jak raczej? - No zdałem...czy jakoś podobnie do tego. - Podobnie?! - A już wiem. Nie zdałem.
    rubaszny (5 listopada 2010)
  • –lol, 4/11/2010 23:20 hahaha drugie życie starego dowcipu :D
    jęczybuła (4 listopada 2010)
  • Jak leci? - spytał Tusk Kaczyńskiego. –jęczybuła, 17/10/2008 21:16
    lol (4 listopada 2010)
  • nie wiem czy było, ale nowy basista mi zapodał i teraz robię furorę w towarzystwie. niedzielny poranek nad metropolis. promienie słońca odbijają się w szybach wieżowców, wiatr leniwie toczy gazetę w dół ulicy, staruszki wyprowadzają psy na spacer po parku, superman wylatuje na poranny patrol. wzbija się w niebo i szybuje nad miastem w poszukiwaniu zbrodni i występku, ale nawet najgorsi bandyci odsypiają wczorajsze balety, miasto jest absolutnie spokojne. nawet psy robią kupy w przepisowych miejscach. żadnych drobnych kradzieży, czy choćby pijaczków przeklinających pod czyimś oknem. nuda. superman zatacza jedno koło, potem drugie, ziewa i już ma wracać by na powrót poudawać clarka kenta, aż tu nagle! na dachu jednego z wieżowców opala się naga kobieta. zaintrygowany superman użył zooma w oczach i stwierdził, że jest całkiem atrakcyjna. zatoczył na wieżowcem spory łuk i znów rzucił okiem w kierunku kobiety, by zauważyć, że teraz jest nie tylko naga, ale i rozkraczona. superman też człowiek, więc przyszedł mu do głowy sztubacki żart. ze śmiechem na ustach zaczął ostro pikować w dół, w locie zdjął majtki ze spodni, spodnie z dupy, ziuuuuuuuuuuuuuuuu!!! i zdziwiła się laska. i zdziwił się superman. ale najbardziej zdziwił się niewidzialny człowiek.
    mja (4 listopada 2010)
  • posrałem się ze śmiechu normalnie przy tych dowcipach waszych
    kapiszony (4 listopada 2010)
  • Skoro już jesteśmy przy tego typu dowcipach: Przychodzi facet do lekarza i mówi, że ma problemy z seksem. - Panie doktorze, nie wiem jak to się dzieje, po prostu jak przychodzi co do czego to nie potrafię... - Proszę się rozebrać. [Pacjent rozebrał się, lekarz wraca...] - Przecież pan kutasa nie ma...
    rubaszny (4 listopada 2010)
  • Jakie jest najwieksze zwyrodnienie anatomiczno-polityczne? Wyjscie z ramienia czlonka partii na czolo parti. Czym sie rozni kobieta od shotguna? Absolutnie niczym. Tez sie ja rozklada i laduje od tylu.
    dowcip (4 listopada 2010)
  • Jak nazwać tirówkę inaczej? Ssak leśny.
    amator dowcipu ciężkiego (4 listopada 2010)
  • - co zrobić, aby dziewczynka zapłakała po raz drugi? - wytrzeć w misia
    pedobier (4 listopada 2010)
  • - Mamo, chcę kupę! - Idź do kuchni se ukrój.
    dj tata (31 października 2010)
  • –moh nie najpierw była książka M/F Burgessa
    Haribo macht Kinder froh und Erwachsene ebenso (31 października 2010)
  • –Dr Oetker, 30/10/2010 22:45 nie no to bylo jakos tak ze edyp mija syzyfa i mowi yo rolling stone a na to ten mu odpowiada yo motherfucker czy jakos tak
    moh (31 października 2010)
  • Przychodzi Edyp do Wyroczni, a Wyrocznia mówi: "Yo Motherfucker"!!!
    Dr Oetker (30 października 2010)
  • :|
    rojal (29 października 2010)
  • Zabrał ojciec synka na basen, ale mały zapomniał klapków. Wchodzą pod prysznic a tam mokro no i mały łepek się pośliznął. Już miał upaść ale w ostatniej chwili złapał się tatowego penisa i nie bez wysyiłku podciągnął się do pionu. Po chwili tata : -Widzisz synek jakbyś poszedł z matką to byś się wyjebał.
    celine miller (29 października 2010)
  • http://www.youtube.com/watch?v=rPCgaGKEWec&feature=related
    Sienny (16 października 2010)
  • z aktualnych tematów: Chilean miner walks into a bar, hot chick buys him a drink and says: your place or mine?
    to ty (14 października 2010)
  • dlaczego kobieta myśli podczas stosunku? bo jest podłączona do mózgu
    to nie ja (18 września 2010)
  • Wnuczek: Dziadku, Dziadku! Pokażesz mi swoją słynną sztuczkę z paluszkami. Dziadek: Oczywiście wnusiu. Musisz tylko najpierw zdjąć ubranie. Wnuczek rozochocony, natychmiast się rozbiera. Dziadek: To teraz wskakuj do mnie na kolanka. Wnuczek: Oczywiście dziadku. Dziadek: Czujesz paluszek w pupci? Wnuczek: Tak. Dziadek: A rączki mam tutaj.
    nanorurka (30 sierpnia 2010)
  • Umierająca Żydówka mówi do męża - Słuchaj, Pinkus, ja teraz umieram i ja cię proszę, jak będzie pogrzeb, to ty idź z moją matką, jakbyście byli w najlepszej przyjaźni. Ja wiem, że ty jej nie znosisz, ale na moim pogrzebie musisz udawać. - No cóż, Sara - odpowiada mąż - jak ty tak chcesz, to ja to zrobę, ale mówię ci, że z tego pogrzebu przyjemności mieć nie będę.
    jęczybuła (29 sierpnia 2010)
  • Jest taka zebrana i uzupełniona przeze mnie trylogia dowcipów o Stevie Wonderze. Wielka premiera miała miejsce na zeszłorocznym Offie. 1. Dlaczego Stevie Wonder nie umie czytać? - Bo jest czarny. 2. Dlaczego Stevie Wonder się zawsze uśmiecha? - Bo nie wie, że jest czarny. [Teraz część najtrudniejsza. Trzeba zdobyć uwagę odbiorcy. No i może to suchar, ale zajęło mi trochę czasu dopełnienie tych dwóch kasztanów.] 3. Widziałeś jaki Stevie Wonder ma zajebisty dom? - ... - On też nie widział.
    carmody (16 sierpnia 2010)
  • –takie tam usłyszane, 15/8/2010 22:16 ten pierwszy słyszałem w wersji ze Stevie Wonderem, tłusty, ale już nudny trochę
    krzy (16 sierpnia 2010)
  • - Dlaczego Ray Charles nie umie czytać? - Bo jest czarny. - Dlaczego Batman miał 5 z wfu? - Bo miał zawsze strój.
    takie tam usłyszane (15 sierpnia 2010)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)