INNE - FORUM

najlepszy dowcip świata

30 lipca 2006

poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- kurwa nie wiem.

janek pietrzak
  • Wiecie co trzeba zrobic jak sie jest w pokoju z lwem, krokodylem i Kaczka a ma sie tylko 2 naboje w pistolecie??Strzecić 2 razy do Kaczki - dla pewności
    Water (1 marca 2007)
  • rozmawiają trzy dziewczynki w szkole:- Mój tatuś ma fiuta na 20 cm- a moj tatuś ma wiekszego bo jego fiut ma 25- mój tatuś ma na 13 ale tez boli
    Dark Side (1 marca 2007)
  • kurwa, poziom gimnazjum, popraw sie man, ten z majonezem to wstyd.
    bgsh (1 marca 2007)
  • Spotyka Jarek Lecha a ten coś przy ryju grzbie:(lech) - co robisz wyciskasz syfa??(jarek) - nie śruta
    Michal (1 marca 2007)
  • Wiecie dalaczego nad domem Kaczyńskich ptaki latają do góry nogami???- Bo tam nawet srać nie warto
    Michal (1 marca 2007)
  • Czy m rózni się łono kobiety przed i po stosunku????- przed - wygLĄDA JAK PIĘKNY CZERWONY KWIAT- PO - A WIDZIELIŚCIE JAK BULDOG ŻRE MAJONEZ???
    Michal (1 marca 2007)
  • Czy m rózni się łono kobiety przed i po stosunku????- przed - wygLĄDA JAK PIĘKNY CZERWONY KWIAT- PO - A WIDZIELIŚCIE JAK BULDOG ŻRE MAJONEZ???
    Michal (1 marca 2007)
  • –elf, 24/2/2007 03:16 Zaraz tam znawce - powiedziałem, co wiedziałem. A Kelvina pamiętam, było chyba z 10 numerów, po czem gazetka padła, nisłusznie niezauważona przez gawiedź kioskową.
    mszt (26 lutego 2007)
  • a ten znacie? może nie jest to najśmieszniejszy kawał na świecie ale wpisuje się w obecny krajobraz:siedzą dwa głuche gołebie na dachu. w pewnym momencie jeden mówi do drugiego-chuj ci w dupędrugi odpowiada:-a tobie w dupę
    Klark (26 lutego 2007)
  • Co nie ? Kelvina i Celsjusza w temacie o komiksach to jakoś nikt nie wymieniał, a teraz taki mszt znawce zgrywa
    elf (24 lutego 2007)
  • –mszt, 23/2/2007 23:09
    yeahnot (24 lutego 2007)
  • Larson, wiadomo - Bóg.
    mszt (23 lutego 2007)
  • tej, ten larson naprawdę rządzi!http://www.spurgeonworld.com/blog/images/thagomizer.gifhttp://sakshijuneja.com/blog/wp-content/blog-meet-intro.jpghttp://sakshijuneja.com/blog/wp-content/chicken.jpghttp://www.youth.co.za/talks/larson9.jpg
    ziutek (23 lutego 2007)
  • Matka przyprowadziła swoją 18 letnia córkę do lekarza, informując go, że córka cierpi na mdłości. Lekarz po zbadaniu stwierdził, że jest ona mniej więcej w 4 m-cu ciąży.- Co też pan mówi, panie doktorze, moja córka nigdy nie miała doczynienia z żadnym mężczyzną!Prawda, córeczko?- Prawda, nawet się nigdy nie całowałam- zapewniła córeczka.Lekarz bez słowa podszedł do okna i zaczął się intensywnie wypatrywać w dal.- Panie doktorze, czy coś nie tak?- pyta po pięciu minutach zaniepokojona mamuśka.- Nie, nie! Po prostu w takich wypadkach zazwyczaj na wschodzie ukazuje się jasna gwiazda i przybywa trzech króli. I za nic nie chciałbym tego przegapić.
    klancyk (23 lutego 2007)
  • Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek: nauki polityczne. Profesor rozmawia z kandydatką.- Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez minister Gilowską?Dziewczyna milczy.- No to co pani wie o polityce społecznej rządu Jaroslawa Kaczynskiego?Dziewczyna milczy.- A wie pani chociaż, kto to jest Jaroslaw Kaczynski? A nazwisko Kwaśniewski z jakim urzędem w Polsce się pani kojarzy?Dziewczyna milczy.- A skąd pani pochodzi?- Z Bieszczad, panie profesorze. Profesor podszedł do okna, wyglada na ulicę, chwilę się zastanawia, mówi do siebie:- Kurwa, może by tak wszystko pierdolnąć i wyjechać w Bieszczady...?
    zbuk (23 lutego 2007)
  • to skoro tak się bawimy, to:http://www.youth.co.za/talks/larson4.jpghttp://www.anothertime.org/images/Tof/2006-09/gary0003.jpghttp://www.bakbone.com/newsletter/images/ginger_large.gifhttp://joshrlarsen.googlepages.com/GaryLarson-evolution.jpggary larsoooon
    dabljudablju (23 lutego 2007)
  • http://members.aol.com/hottrod10/private/tarzan.gifyol
    martian (22 lutego 2007)
  • nie dowcip, autentyk.impreza, klub, głośno. Ktos nad piwem wzdycha: - Ale jestem zjebany. Sąsiad: - Skąd?
    bgsh (8 lutego 2007)
  • Wyrzuć złe emocje. Otwórz się na Jezusa.
    Pan Rafał (8 lutego 2007)
  • nie jest mi przykro ze panu rafałowi nie staje
    corc (8 lutego 2007)
  • najlepszy dowcip swiata? Andrzej z watku obok.
    tomek wasko (8 lutego 2007)
  • > - mamo, mamo, chcę kupę - poczekaj, zaraz ci ukroję, tylko jedz bez cebulki, bo ci bedzie z ryja smierdzialo <Kiepskość.
    Pan Rafał (8 lutego 2007)
  • - mamo, mamo, chcę kupę- poczekaj, zaraz ci ukroję to inaczej leci- mamo, mamo, chcę kupę- poczekaj, zaraz ci ukroję, tylko jedz bez cebulki, bo ci bedzie z ryja smierdzialo
    lol (8 lutego 2007)
  • Palestyński:- Kto jest bez kałacha niechaj pierwszy rzuci kamień.
    klancyk (8 lutego 2007)
  • no,doznawało sie przy tym w podstawówce
    ryba (1 lutego 2007)
  • DOZNAŁEMLOOLLLLL
    mattiss (1 lutego 2007)
  • poznał chłopak dziewczynę. po kilku spotkaniach ona zdecydowała się zaprosić chłopaka na obiad niedzielny do rodziny. w związku z tym, że chłopak pochodził z biednej rodziny i nie miał za wiele kasy, nie wiedział za bardzo w co ma się ubrać i co zrobić, żeby dobrze się zaprezentować. po chwili zastanowienia wpadł na genialny pomysł. przypomniał sobie, że ma w szopie starego junaka, więc w połączeniu ze starymi dżinsami i kurtką skórzaną będzie git. poszedł do szopy, odgarnął całe to siano, którym pojazd był przykryty i... zamarł. junak był cały zardzewiały. już prawie się załamał, gdy wpadł na genialny pomysł. wysmaruje go wazeliną... jak pomyślał tak zrobił, junak świecił się jak psu jaja. w niedziele pojechał do dziewczyny, ona czekała na niego przed wejściem i mówi:-słuchaj kaziu, pamiętaj o jednej rzeczy, po zjedzeniu obiadu nie wolno Ci się odzywać. kto pierwszy to zrobi, ten myje wszystkie gary... no wiesz, taka jest u nas tradycja.kaziu myśli: "niech będzie, no problemo, chyba ich porypało, jeżeli myślą, że ja, gość, będę mył te gary".weszli do domu, kwiatuszki dla mamusi, dzień dobry, witamy itp. obiad minął bez problemu, wszystkim smakowało, skończyli jeść i... cisza, nikt się nie odzywa. ojciec myśli: "co ja się będę odzywał, robiłem na nockę, a teraz miałbym te gary myć. nigdy w życiu, siedzę cicho". matka myśli: "no chyba ich pojebało, jeśli myślą, że się odezwę. cały dzień gotowałam, a teraz miałabym zmywać. a tam ta patelnia jest tak urypana... nie ma mowy siedzę cicho". dziewczyna myśli: "zeby tylko kazik się nie odezwał..." kazik myśli: "porąbani, przyszedłem w gości i myślą, że będę gary mył???"minęła godzina i cisza. kazik się wkurzył, wziął swoją dziewczynę, położył na stole, zdjął majtki i zerżnął.ojciec myśli: "a co mnie to obchodzi, pewnie dyma ją codziennie, ja się tych garów nie chyce". matka myśli: "w dupie to mam. jak pomyśle o tej patelni, to mi się słabo robi". mija dwie godziny i cisza. Kazik się wkurwił, wziął matkę, położył na stół i ją zerżnął. ojciec myśli: "!#$% mać, przegiął pałę, ale ja to mam w dupie. całą noc harowałem, a teraz będę garnki mył?" dziewczyna myśli: "grunt, żeby się tylko kazik nie odezwał". mijają trzy godziny i cisza ale... zaczął padać deszcz... kazik podbiega do okna, patrzy a tam całą wazelinę zmyło mu z junaka. załamany myśli: "cholera, nie ma rady - odezwę się."-Czy macie może wazelinę???A ojciec na to:-to ja już może umyję te garnki...
    Nokaut (1 lutego 2007)
  • - mamo, mamo, chcę kupę- poczekaj, zaraz ci ukroję
    mat (1 lutego 2007)
  • jest:a wy kurwy gdziewinno byc:a wy kurwy dokądPozdrawiam redakcję Porcys
    prof. Jan Miodek (1 lutego 2007)
  • wchodzi facet do piekarni i pyta sie ekspedientki:-czy jest chleb?-wczorajszy - odpowiada sprzedawczyni-a kiedy będzie dzisiejszy?-jutro
    camel (31 stycznia 2007)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)