INNE - FORUM
najlepszy dowcip świata
30 lipca 2006poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- kurwa nie wiem.
-
-dlaczego kobieta ma o 2 zwoje mózgowe więcej od konia? -żeby nie piła z wiadra jak myje podłogę wiem średnie ale tylko ten znam
juhu (22 grudnia 2007) -
mnie tez nie. jak na razie nic nie przebilo kawalu o buldogu.
HS (22 grudnia 2007) -
Nie śmieszy mnie ten dowcip.
Twój Stary (20 grudnia 2007) -
autor tego dowcipu jest bogiem, kóry we wtorek się ponownie narodzi.cześc mu i chwała na wieki.ten genialny dowcip wart jest czołobitności nas-maluczkich!argument do lizania mu dupy jest nazbyt oczywisty.nikt mu do dzisiaj nie dorównał, juest wielki...prawie jak W.A....
hanka(bla bla...) (20 grudnia 2007) -
mistrzowski dowcip
WIELKI B reprise (20 grudnia 2007) -
Pani w szkole opowiada dzieciom: - Ośmiornice żyją na dnie oceanów i mają takie małe odnóża. Nagle zaczynają się poruszać, najpierw bardzo powoli potem coraz szybciej i szybciej... Wychodzą po dnie coraz wyżej aż w końcu dojdą na brzeg. Tam się rozpędzają i biegną przez pagórki, równiny pustynie aż w końcu dobiegną do gór. Wdrapują się na największą i odbijają się najmocniej jak tylko potrafią i lecą, lecą. Dolatują do stratosfery po czym są już w kosmosie... W tym momencie w pierwszej ławce zgłasza się dziewczynka: - Proszę pani, to co pani mówi to nieprawda. - Nieprawda? A jak ty sie nazywasz? - Kowalska. - Dzieci otwieramy zeszyty i piszemy: Kowalska jest PIERDOLNIĘTA.
bgsh (20 grudnia 2007) -
idzie niedźwiedź przez las i widzi jeża, który coś je. i pyta: - co jesz? na co jeż odpowiada: - co niedźwiedź? niedźwiedź nieco zakłopotany pyta znowu: - co jesz jeżyku? - co niedźwiedź misiu?
wywłoka (30 listopada 2007) -
zawsze takas drobiazgowa?
ej (30 listopada 2007) -
"- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć.." a nie powinno być: "- Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to sam sobie nim jeździj." ?
aalice (30 listopada 2007) -
Siedmioletni chłopczyk spaceruje sobie chodnikiem w drodze do szkoły. Podjeżdża samochód. Kierowca odsuwa szybkę i mówi : - Wsiadaj do środka to dam Ci 10 złotych i lizaka ! Chłopczyk nie reaguje i przyspiesza kroku. Samochód powoli toczy się za nim. Znowu się zatrzymuje przy krawężniku ... - No wsiadaj! Dam Ci 20 złotych, lizaka i chipsy ! Chłopczyk ponownie kręci głową i przyspiesza kroku .... Samochód nadal powoli jedzie za nim. Znowu się zatrzymuje ... - No nie bądź taki .. wsiadaj ! Moja ostatnia oferta - 50 złotych, chipsy, cola i pudełko chupa-chups ! - Oj odczep się Tato! Kupiłeś Matiza to musisz z tym żyć ..
chuck d (29 listopada 2007) -
–kisiel, 28/11/2007 00:21 wymiata
mszt (28 listopada 2007) -
dlaczego kobiety rano trą oczy. bo nie mają jaj, by się po nich podrapać.
bgsh (28 listopada 2007) -
siedzi na ławce w parku przecudna kobieta. podchodzi żul i zagaja: -spodobałaś mi się, tylko teraz tego nie spierdol.
palczak90 (28 listopada 2007) -
- Cześć Rysiek. Wiesz co, nie chcę, żebyś do nas więcej przychodził. - Jak to, co się stało? - No nie, po prostu nie przychodź. - Ale co się stało, do cholery? - Jak byłeś u nas ostatnio, to zginęło nam 150 złotych. - Chyba nie myślisz, że to ja? - No nie, pieniądze się znalazły, ale wiesz, niesmak pozostał
kisiel (28 listopada 2007) -
Niezwykle napięta sobota w jednej z parafii. Wikary na karteczkach zapisuje przed każdą mszą imiona narzeczonych ale niestety przed jedną z mszy gubi karteczkę. Tuż przed samą przysięgą małżeńską podchodzi do pary i ... pamięta tylko imię pani młodej. Pyta więc zestresowanego młodziana: -Jak Pan ma na imię? Młodzieniec nie wie o co chodzi i tylko się czerwieni. -Pytam jak Pan ma na imię? Młodzieniec milczy a w kościele słychać już szmer zniecierpliwienia -No jak Pan ma na imię?? Pan młody: Pan ma na imię...Jezus!!
tomala (27 listopada 2007) -
Góry. Turysta idzie sobie przez halę. Nagle po prawej strone zauważa bacę, który zaczyna kucać i przez przez pewien czas utrzymuję kucająca pozycję. Turysta nie wytrzymuje i pyta: - Baco, a co wy robicie? - Sram. - Jak to? W spodniach? - Ło kurwa!
x (27 listopada 2007) -
Idzie zając z prezerwatywami na uszach. Spotyka go wilk: - Zając, po co ci te prezerwatywy na uszach? - A bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle szkoda gadać... - No dobra, a prezerwatywy? - Podkreślają mój chujowy nastrój... Mocne!
Słaby (13 października 2007) -
- a sam już nie wiem, jedni mówią że kawał, inni, że dziewczyna
kokodżambo (13 października 2007) -
kawał czy dziewczyna?
malk (11 października 2007) -
parsknąłem, czyli niby że dla mnie dobre
borys d (11 października 2007) -
- dobra jest twoja dziewczyna w łóżku? - a sam już nie wiem, jedni mówią że dobra, inni, że słaba
mat (11 października 2007) -
ej, niech ktos pomoderuje, albo przyanjmniej rzuci cos sensownego, bo sie poziom radykalnie lately obnizyl
Doktur_Szatan (10 października 2007) -
Bal przebierańców. Wszyscy przebrani tradycyjnie - zorro, muszkieter, księżniczki. Jakaś laska jednak jest naga i całe ciało ma pomalowane na biało. Wszyscy sie zastanawiają za co jest przebrana. Podchodzi więc do niej 'muszkieter' i pyta się "Ej za co się przebrałaś?" a laska podnosi jedna nogę do góry i odpowiada : "za dziurę w zębie" XD
Cartoon (10 października 2007) -
Pewien gość chciał polować na białe niedźwiedzie, kupił sobie giwerę oraz cały osprzęt i wybrał się na Alaskę. Chodzi po tej Alasce, patrzy, coś się w krzakach poruszało wypalił w te krzaki, idzie zobaczyć co upolował, a tu nagle nadszedł niedźwiedź i mówi: - Słuchaj, stary, tu jest ciężkie prawo alaskańskie, kto nie trafi zwierzaka musi ciągnąć druta! Gość się wkurzył, ale co było począć - zrobił niedźwiedziowi laskę, ale przysiągł że w następny sezon kupi sobie lepszy sprzęt i tego niedźwiedzia upoluje, no ale sprawa powtórzyła się i tak kilka razy. Aż pewnego razu gdy znowu mu się nie udało ustrzelić niedźwiedzia, ten podszedł do niego i powiedział: - Wiesz co, stary, ty tu chyba nie przyjeżdżasz polować.. *** Dlaczego Kaczyńskich wożą w samochodach z czarnymi szybami? - Żeby nikt nie widział, że siedzą w fotelikach.. *** KODEKS PRAWDZIWEGO FACETA (wybrane) 1. Nigdy nie wypożyczaj filmu "Czekolada". 2. W żadnych okolicznościach dwóch mężczyzn nie będzie przebywać pod jednym parasolem. 4. Jeśli jesteś wypytywany przez żonę, dziewczynę, matkę, ojca, spowiednika, psychiatrę, dentystę lub księgowego twojego kumpla, nie musisz, nie powinieneś i nie możesz udzielić żadnej użytecznej informacji na temat jego miejsca jego pobytu. Możesz nawet zaprzeczyć jego istnieniu. 5. Możesz bez konsekwencji wyolbrzymić anegdotę opowiadaną w barze o 50%. Powyżej tej wartości, każdy w zasięgu słuchu może nazwać to "BZDURĄ". WYJĄTEK: Kiedy podrywasz dziewczynę, wartość graniczna wzrasta do 400%. 6. Jeśli znasz faceta dłużej niz 24 godziny, jego siostra jest już na zawsze poza Twoim zasięgiem. 7. Minimalna ilość czasu jaką musisz czekać na spoźniającego się kumpla to 5 minut. Dla kobiety jest to 10 minut na każdy punkt w standardowej skali atrakcyjności, jaki jej przyznałeś. 9. Żaden mężczyzna nie ma nigdy obowiązku kupować prezentu urodzinowego kumplowi. Pamiętanie o jego urodzinach jest całkowicie dobrowolne i i tak lekko gejowe. 11. Zanim umówisz się z byłą dziewczyną kumpla, musisz zapytać się go o zgodę. A on nie ma prawa odmówić. 12. Kobiety, które twierdzą, że lubią oglądać sport, muszą być traktowane jak szpiedzy dopóki nie udowodnią swej głebokiej wiedzy o grze. 13. Jeśli rozporek kumpla jest rozpięty, to jego problem. Ty nie widziałeś niczego. 15. Mężczyzna nie ma prawa lubić kota swojej dziewczyny. 16. Jeśli natkniesz się na dwoch facetów oglądających mecz, musisz zapytać o wynik. Nigdy nie wolno pytać, kto gra. 17. Jeśli twoja żona lub dziewczyna pragnie zeswatać twojego samotnego kumpla ze swoja koleżanką, możesz jej dać zielone światło tylko wtedy, jeśli zdołasz go ostrzec i dać czas na wymyślenie wymówki. 18. Możesz wypić kobiecego, owocowego drinka tylko wtedy, kiedy leżysz na plaży i przyniesie ci go superlaska w stroju topless. I tylko pod warunkiem, że jest za darmo. 20. Mężczyzna w towarzystwie atrakcyjnej, wyzywająco ubranej kobiety musi pozostać na tyle trzeźwy, aby móc się bić. 23. Nie wahaj się sięgnąć po ostatni kawałek pizzy lub piwa. Ale nigdy po oba naraz. To po prostu niegrzeczne. 26. Zanim pozwolisz kumplowi zdradzić dziewczynę musisz zainterweniować. Jeśli jest w stanie ustać na nogach, spojrzeć ci prosto w oczy, utrzymać to spojrzenie przez 3 sekundy i wyraźnie powiedzieć "spierdalaj!" to jesteś rozgrzeszony. 27. Po nocy z dziewczyna, z którą dotychczas byliście "tylko przyjaciółmi", a teraz przeżyliście gorący, dziki seks, fakt, że czujesz się dziwnie i masz wyrzuty sumienia, nie jest powodem, żeby nie powtórzyć tego chociaż jeden raz, zanim porozmawiacie, jak wielki to był błąd. 28. Jeśli twój kumpel wisi ci piwo, ty jemu również, to się nie skraca. Ciągle wisicie sobie po piwie. i na sam koniec: -ile rzeczy powinna umieć kobieta? -70 -> 69 i gotować hahahahaha...
smutny gej 69 (2 października 2007) -
Może już tu było. Spotykają się dwa pączki. - Co tam u ciebie stary? - A, wiesz, ostatnio zdawałem na medycynę. - I co, przyjęli cię?! - No co ty, pączka?
Charakiri (2 października 2007) -
> 69 szacun! ej no, wybory coraz blizej.
camel (2 października 2007) -
-co Kaczyński wpisuje w rubryce "zawód"? - Janusz Kaczmarek
nikita (2 października 2007) -
żenua
. (2 października 2007) -
Lekarz do pacjenta: "Jest pan smiertelnie chory. Nie pozostalo panu wiele czasu." Pacjent: "Na ile czasu moge liczyc?" Lekarz: "Dziesiec." Pacjent: "Czego dziesiec? Lat, miesiecy, tygodni?" Lekarz: "Dziewiec."' Idzie zając z prezerwatywami na uszach. Spotyka go wilk: - Zając, po co ci te prezerwatywy na uszach? - A bo jestem smutny, mam kiepski humor i w ogóle szkoda gadać... - No dobra, a prezerwatywy? - Podkreślają mój chujowy nastrój... W dyskotece. Koleś podchodzi do panienki. - Tańczysz? - Tańczę, śpiewam, gram na gitarze. - Co ty pleciesz? - Plotę, wyszywam, lepię garnki... - jak sie nazywa murzyn w garniturze ? ... oskarżony Pałac prezydencki. Godzina 23. Lech Kaczyński po dniu pełnym obowiązków kończy pracę. Nagle dzwoni telefon. -Słucham? -Wypierdalaj!!!! -Kto mowi? -Wszyscy!!!! Grają sobie apostołowie w siatke, na chmurkach w niebie, 12 do 5, pierwszy set. Podchodzi Jezus i pyta: -Moge grać z wami? -NIe, bo masz dziurawe ręce!
69 (2 października 2007) -
Żona: - Kochanie może byś trochę posprzątał. Mąż: - A może byś troche pospierdalała
mastah! (1 października 2007)