INNE - FORUM
najlepszy dowcip świata
30 lipca 2006poszedł facet z buldogiem do parku, a tam odbywały się wyścigi hartów. buldog mówi do faceta:
- zapisz mnie proszę. na pewno wygram! zobaczysz...
- co ty buldog, nie dasz rady.
- mówię ci, że dam. proszę zapisz mnie
więc zapisał facet buldoga na wyścigi. po chwili wszystkie psy stanęły na starcie, a wśród nich buldog. sędzia dał znać, otworzyły się boksy i psy wystartowały. pierwsze okrążenie i buldog przebiega linię mety ostatni. właściciel zaniepokojony wydziera się z trybun:
- no i co? jesteś ostatni!
- spoko spoko
drugie okrążenie i pies znów przebiega przez metę na samym końcu. facet się wydziera:
- buldog, co jest?!
- spoko spoko
przed ostatnim okrążeniem pies znów ostatni przebiegł linię mety. facet krzyczy:
- buldog, co jest? dasz radę?!
- dam, spoko spoko
na ostatniej prostej pies znów był najgorszy i przybiegł na metę ostatni. po wyścigu podchodzi do niego pan:
- no i co? mówiłeś, że dasz radę. co jest buldog?
- kurwa nie wiem.
-
-11 nareszcie jakis porzadny dowcip
WIELKI B (15 sierpnia 2008) -
dobre dobre
trainsurfer (15 sierpnia 2008) -
Przychodzi mąż do domu, patrzy, a tu żona podłogę myje z pupą wypiętą do góry. Długo nie myśląc podbiega, łapie za tyłek, spódnice podwija,majtki w dół i ognia. Zrobił co chciał, a żona odwraca się do niego i mówi z politowaniem: Jesteś taki sam pojebany jak chłopaki u mnie w robocie...
11 (15 sierpnia 2008) -
W celu rozproszenia nudy podczas długiego lotu (np. Warszawa - New York): 1. Wyjmujemy laptopa z torby i kładziemy na kolanach; 2. Powoli i spokojnie otwieramy go; 3. Włączamy; 4. Upewniamy sie, ze ciekawska osoba obok nas patrzy na ekran; 5. Włączamy Internet Explorer; 6. Zamykamy oczy, wznosimy głowę ku niebu i poruszamy bezgłośnie wargami; 7. Bierzemy głęboki wdech i klikamy na następujący link: http://www.thecleverest.com/countdown.swf 8. Upajamy sie widokiem miny osoby obok!
obama sim dalen (15 sierpnia 2008) -
trabant wyjebany, ale trza się nauczyć co do słowa. uczę się.
palczak90 (7 sierpnia 2008) -
"Przychodzi murzyn do lekarza: - Panie doktorze, chce zostać rośliną - Dobrze, zobacze co się da zrobić - doktor wyciąga nóż i odcina murzynowi fiuta. - Jesteś czarny BEZ" lepsze jest to: Przychodzi murzyn do lekarza: - Panie doktorze, chce zostać rośliną Doktor wyciąga nóż, dźga Murzyna po rdzeniu kręgowym i murzyn pada a za kilka dni leży w łóżku i nie może nic mówić i ruszać się a jego mózg źle pracuje -Jesteś rośliną czarny
haha jestem pudzian (6 sierpnia 2008) -
Wypadek samochodowy. Kierowca siedzi w rozwalonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa: - No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana kobieta nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach.
vkasz (2 sierpnia 2008) -
Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi: - Hrabio, moze podam obiad ? - Bez sensu... - To moze hrabio pójdziemy na spacer ? - Bez sensu... - No to moze opowiem zagadke ? - Dobra, niech bedzie... - Hrabio, co to jest: "owlosione i wchodzi do dziury ?" - Chuj - A nie, bo mysz ! - Mysz ? W cipie ? Bez sensu ... W Warszawie na jednym z mostów stoją dwie, kompletnie najebane dziwki. Nagle pierwsza z nich zaczyna: - No popatrz, jaka ta Warszawa jest piękna! Pałac Kultury widać! Drzewa! Ooo! Nasze cipy odbijają się w rzece! Na to duga: - To nie cipy! To kajakarze!
Józef K. (2 sierpnia 2008) -
trabant - rejony ósemkowe
elo (1 sierpnia 2008) -
Lodówka zrobiła imprezę. Nazapraszała samych znajomych. Wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi: - Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz? Masz tu seteczkę walnij sobie to się od razu rozruszasz. A trabant na to: - Nie mogę jestem samochodem.
f (1 sierpnia 2008) -
> Ten z żabami i rybakiem zajebisty :]. Alegoryczny taki gdzieś kiedyś skrzynecka to opowiadała. z taką pseudośmieszną dykcją dodajmy.
wit (30 lipca 2008) -
- Czym zabić człowieka pająka? - Człowiekiem kapciem.
trala lala (30 lipca 2008) -
Ten z żabami i rybakiem zajebisty :]. Alegoryczny taki
franz (30 lipca 2008) -
zerowe dowcipy wyzej
mt (30 lipca 2008) -
Do łowiącego rybaka podpływa żaba: - Przepraszam, panie rybaku, czy mogę usiąść na pana spławik i sobie z niego skoczyć?? -OK. Za chwilę wypływa i te same pytanie. Rybak znowu się zgodził. Następnym razem wypływa: -Panie rybaku, a czy mogę sobie usiąść obok pana? -Możesz. Po chwili nadpływa druga żaba z zapytaniem: -Przepraszam, panie rybaku, czy mogę usiąść na pana spławik i sobie z niego skoczyć? A pierwsza żaba: -Spierdalaj! Dobrze jej powiedziałam, panie rybaku? Przychodzi do fotografa zebra z pingwinem zrobić sobie zdjęcie. - Kolorowe, czy czarno-białe? - A jebnąć ci? Wspomnienia kolesia: - Jak byłem kawalerem, zawsze gdy spotykały mnie jakieś zgrzybiałe ciotki na weselach, to poklepywały mnie po ramieniu i mówiły: - Będziesz następny. - Przestały, kiedy na pogrzebach zacząłem robić im tak samo. Zamkneli gościa do więzienia na 20 lat, siedział sam w celi, nie miał co robić, ale po latach złapał mrówkę. Wyuczył ją tańczyć, śpiewać, robić fikołki, zrobił jej mały parasolik i ubranko. Ćwiczył ją i ćwiczył, poświęcał jej cały czas. W końcu wyszedł na wolność i zabrał mrówkę ze sobą. Nie wiedział co z sobą zrobić więc poszedł do dobrej restauracji coś wreszcie porządnie zjeść. Ale nie miał pieniędzy. Podchodzi kelner: - Słucham pana? - Proszę pana, chciałbym zjeść coś naprawdę super, ale nie mam pieniędzy... - Och, bardzo mi przykro... - Ale zróbmy tak: da mi pan dobry obiad, a ja pana w zamian czymś zadziwię. Założę się, że tego pan jeszcze nie widział! - No, niech będzie. Co to takiego? - Proszę pana, niech pan popatrzy, tu na stole jest mrówka... Kelner ściera mrówkę serwetą mówiąc: - O, najmocniej przepraszam... Policjanci zatrzymali kobietę jadącą z nadmierna prędkością. - Płaci pani mandat! - A nie mogłabym zapłacić w naturze? - pyta kobieta. - Co to znaczy "w naturze"? - No, wiecie, musiałabym zdjąć majtki i wam dać... Policjant odwraca się do kolegi i pyta: - Potrzebujesz damskie majtki? - Nie! - Ja też nie... Córeczka wraca ze szkoły i chwali się mamie : - Mamo dzisiaj była matematyka, wszystkie dzieci umiały liczyć tylko do 5, a ja zobacz: 6,7,8,9,10,11,12,13,14,15,16 .... Mama ją pochwaliła, ale córeczka dopytuje się : - Mamo, ale to dlatego że jestem blondynką, prawda ? - Tak kochanie. Nazajutrz córeczka wraca uszczęśliwiona ze szkoły i mówi : - Mamo dzisiaj był polski i dzieci znały tylko literki do E, a ja zobacz : F,G,H,I,J,K,L,Ł,M.... Mama ją pochwaliła, ale córeczka znów się dopytuje : - Mamo, ale to dlatego że jestem blondynką, prawda ? - Tak kochanie. Następnego dnia córeczka wraca zapłakana ze szkoły. Zaniepokojona mama pyta: - Co się stało kochanie? - Mamusiu byliśmy dzisiaj na pływalni... (chlip) i żadna z dziewczynek nie miała piersi .. (chlip), a ja zobacz...(chlip).. Mama patrzy - no rzeczywiście solidna 4 w przyciasnym biustonoszu i mówi : - Kochanie nie przejmuj się tym. - Mamo, ale to dlatego że jestem blondynką, prawda ? - No nie kochanie, to dlatego że masz 23 lata...
f (30 lipca 2008) -
wrzucajcie jakies dowcipy a nie !
.... (12 lipca 2008) -
Mąż siedzi przy komputerze, za jego plecami żona. Żona mówi: - Puść mnie na chwilę, teraz ja sobie posurfuję po internecie! A mąż na to: - No kurwa mać! Czy ja Ci wyrywam gabkę z ręki jak zmywasz naczynia?!
gientki_roman (30 maja 2008) -
Jak się nazywa czarnuch po Harvardzie? odp:"czarnuch"
Doktur_Szatan (30 maja 2008) -
W sklepie dziecko drze się do mamy: "Mamo, mamo, chce mi się jeść" ... za chwilę "mamo, mamo, chce mi się pić" Stojący z nimi facet mówi: - "niech mu pani kupi arbuza to i się naje i napije" na to babka: - "zwal se pan konia nogami, to i se poruchasz i potańczysz"
Koką (21 maja 2008) -
czym się różni baca od baby, która przychodzi do lekarza? . . . . . . . . . niczym! oboje są na literkę "b" i oboje występują w kawałach często! ale dobre!
palczak90 (21 maja 2008) -
Przychodzi murzyn do lekarza: - Panie doktorze, chce zostać rośliną - Dobrze, zobacze co się da zrobić - doktor wyciąga nóż i odcina murzynowi fiuta. - Jesteś czarny BEZ
drugi zarcik (20 maja 2008) -
Kobieta o długim stażu małżeńskim ogląda się przed lustrem i widzi: Pooraną zmarszczkami twarz, przerzedzone włosy, braki w uzębieniu, biust obwisający do kolan, sadło tu i ówdzie... W końcu stwierdza: Dobrze mu tak, skurwysynowi.
zarcik (9 maja 2008) -
hołdys po występie zespołu habakuk, grającego 'mury' na melodię 'get up, stand up': - jeśli przełączycie teraz na jakąś komercyjną stację, to usłyszycie jak nisko można upaść. nie róbcie tego, gdyż prawdziwa sztuka jest właśnie tutaj! (zapisane nieco traci. i oczywiście, że mi się nie pojebały wątki.)
shitty bicker (6 maja 2008) -
Przychodzi facet do fryzjera, siada przed lustrem i mówi: - Niech mnie pan krótko opierdoli! Fryzjer: - Ty chuju!
Eazy (5 maja 2008) -
"lolo" mrożka.
meical (5 maja 2008) -
>no, na rozszerzonej niezłego lola dali. Co było? Jeszcze nigdzie (na WP, Onecie itp.) nic nie napisali.
Twój Stary (5 maja 2008) -
no, na rozszerzonej niezłego lola dali.
pan miyagi (5 maja 2008) -
Ciekawe ilu maturzystow dzis napisze btw, lol, imho w swoich pracach
btwimho (5 maja 2008) -
LOL
Eazy (5 maja 2008) -
To akurat żadna anomalia, prawica jest "w dupie" od zarania dziejów i tam zostanie.
Lewy do prawego (4 maja 2008)