INNE - FORUM

Jarocin 2008

10 kwietnia 2008

Brett Anderson i Blood Red Shoes. No woow!

m.
  • http://www.youtube.com/user/WydawnictwoNiezalezn ;*
    ks (20 lipca 2009)
  • setlista: 1. Bleed 2. Summertime Clothes 3. Guys Eyes 4. Comfy in Nautica 5. Slippi 6. Lion in a Coma 7. Fireworks / Lablakely Dress 8. My Girls 9. Brother Sport
    btw (20 lipca 2009)
  • Ale na Animalach miał już chyba inne grupis, czy mi się wydaje? Bo też stałam koło niego. I tak dał dużo Tiltowi, za tego "Żyda" powinien ściąć do zera.
    nawiedzona (20 lipca 2009)
  • jak dla mnie mocno ujemny festiwal. już się przeprosiłem z open'erem, bo to cud-festiwal w porównaniu do jarocina. a andrzej chyba z pół koncertu nagrał (wiem bo stałem w pobliżu) więc apeluję, aby wrzucił na youtube czy coś. (swoją drogą jaki Maciej Wiraszko? http://andrzejbuda.blog.onet.pl/)
    ks (20 lipca 2009)
  • AC wspaniali! Doznałem tak bardzo, że nie wściekłem się nawet w momencie gdy mi się samochód rozkraczył w środku lasu o 3 nad ranem. Co do garstki pod sceną - upewniłem się w fakcie, że nawet jeśli zdobywam się na krytykę powiedzmy Kazika, to robię to na podstawie przesłuchanych kilku płyt tego wykonawcy. Natomiast lwia część ludzi wyglądających na stałych bywalców festiwalu w Jarocinie pokazała, że niekoniecznie interesuje ich cokolwiek nowego.
    Peter Falk (20 lipca 2009)
  • –e.agent, 20/7/2009 13:12 http://img504.imageshack.us/i/img1296a.jpg/ andrzej i jego grupis hehe
    zyga (20 lipca 2009)
  • Tak, Wiraszko wyszedł na scenę i powiedział, że "to da się załatwić" i zaraz Animal Collective jeszcze wyjdą. I za chwilę przyszedł znów i powiedział, że to niemożliwe. Potem ktoś krzyczał do niego: "Wypierdalaj". Szkoda, że tak kijowo nagłośnili AC. Poza tym, bardzo mi się podobało, świetnie się stało w tłumie doznających nieznajomych. I cudowne wrażenie, gdy odwróciłam się do tyłu i zobaczyłam tę garstkę ludzi pod sceną, gdy dopiero co na KNŻ był niezły tłok.
    nawiedzona (20 lipca 2009)
  • Editors tylko 40 min - podobno z powodu chwilowej utraty głosu przez frontmana. Animal Collective - wiadomo, bez konkurencji. Bisów nie było podobno z przyczyn technicznych. Pod sceną w stosunku do wcześniejszych występów garstka ludzi.
    luk w (20 lipca 2009)
  • eloszka, bylem tylko ostatniego dnia festiwalu, wiec moje spostrzezenia bazuja wlasnie tylko na niedzieli. organizacyjnie nalezy pochwalic organizatorow chociazby za to, ze nie bylo zadnych restrykcyjnych przepisow odnosnie aparatow, przy wejsciu praktycznie nie sprawdzano plecakow, takze dobre samopoczucie zyskiwalo sie juz na bramce wejsciowej. pierwsza konfrontacja z rzeczywistoscia nastapila przy zetknieciu z nawierzchnia - bloto, ktore z uplywem czasu robilo sie coraz wieksze, szczegolnie przy wejsciu do gastrostrefy, no ale trudno juz. koncertowo: zdazylem na koncowke marii peszek, ale juz z ulicy slyszalem kurwa mac ide spac (czy jakos tak) a highlightem koncertu bylo chyba to, ze wokalistka zobila na koniec kilka przewrotow bokiem (tak to sie chyba nazywa?). nastepnie international noise conspiracy. wyszli, zagrali, ale co z tego? nudno, sztampowo i bez polotu. image troche jak gn'r, wokalista za duzo naogladal sie iggy'ego popa, no ale publika to wszystko kupila. jubileusz tiltu - sama odslona koncertowa - wykonanie piosenek - ok, nie ma sie raczej do czego przyczepic, irytowal ten koles, ktory co jakis czas je zapowiadal, sam lipinski chyba mogl to lepiej zrobic. no ale koncert na plus. kazik na zywo - obojetnie, co by powiedziec - chyba wlasnie na to wiekszosc osob czekala, ja jakos nie bardzo, wiec transportowalem sie w polowie do strefy gastro na mega-bule i byloby fajnie (jesli czyta to ktos za to odpowiedzialny), ze jesli zdarzy sie tak, ze przyjade w przyszlym roku, to kurwa podgrzewajcie sama bulke tez, bo to srednia przyjemnosc szamac dosc dobrze ugrzane miecho z surowka z przerazliwie zimnej buly. no i pozniej wlasnie przyszedl czas na animal collective. dla mnie bylo ok, sam fakt tych swiatel i tego balonu sprawial fajne wrazenie. oczywiscie szkoda, ze nie zagrali bisu. no i w ogole: http://img504.imageshack.us/i/img1296a.jpg/ tak wiec zeby nikt sie nie czepial, ze andrzej ocenia imprezy, na ktorych go nie ma haha
    e.agent (20 lipca 2009)
  • I jak wybrał się ktoś z delegacją? Podobno Editors grało tylko 45 min. Animale bez bisów?
    pastella (20 lipca 2009)
  • to kochajcie i kupujcie, bo szkoda żeby się zmarnował. mogę mocno zjechać z ceną. odbiór na miejscu albo w trójmieście jeszcze przed koncertem. elo.
    gg:7300162 (17 lipca 2009)
  • chce ktoś bilet na animali po niższej cenie? –7300162, 15/7/2009 19:17 na pewno ktoś chce. przecież tu wszyscy ich słuchają i kochają.
    Filip Golarz (16 lipca 2009)
  • Polecam bilet na Animali: http://www.swistak.pl/a5057277,Jarocin-Festiwal-Animal-Collective-19-07.html
    kilo jogurtu (16 lipca 2009)
  • chce ktoś bilet na animali po niższej cenie?
    7300162 (15 lipca 2009)
  • było się kiedyś, więc rzeknę, że nie jest daleko, nie ma mowy o używaniu jakiś autobusów [o ile tam są jakieś], z buta ładnie dojdzie się, miasto jest w miarę dobrze oznaczone, łatwo trafić na teren festiwalu.
    kogut (15 lipca 2009)
  • jak daleko z terenu festiwalu do dworca jarocińskiego ? –17, 15/7/2009 15:11 nie wiem dokladnie, jak przeklada sie to na sama odleglosc, ale tu jest mapa, z ktorej wynika, ze to chyba nie jest jakos specjalnie daleko: http://www.jarocinfestiwal.pl/mapy.php
    e.agent (15 lipca 2009)
  • jeszcze jedna osoba z warszawy, tez specjalnie na animali poszukuje transportu, gg 1352801
    kid (15 lipca 2009)
  • jak daleko z terenu festiwalu do dworca jarocińskiego ?
    17 (15 lipca 2009)
  • ok już sprzedane nie pisać już
    odysbloom (15 lipca 2009)
  • a z warszawy i również 2 miejsca? gg - 1633031
    bumpe (15 lipca 2009)
  • ktoś jedzie na animali specjalnie samochodem z łodzi? jak tak i moze wziac jeszcze dwie osoby - gg 8072232
    Low (14 lipca 2009)
  • cena aktualna 170 zł odbiór już na miejscu, nie musicie się obawiać że coś nie dojdzie i nie musicie płacić za przesyłkę. cena jeszcze może zostać obniżona jeśli ktoś będzie sobie życzył
    odysbloom (14 lipca 2009)
  • jak wyglada sprawa z wnoszeniem aparatu na teren koncertow? mozna/nie mozna? jakiekolwiek ograniczenia?
    e.agent (14 lipca 2009)
  • jak ktoś się wystraszył ceną 200zł, niech nie myśli że tak drogo sprzedam. Cena może być zdecydowanie niższa np. 190, 180 lub niższa jeśli ktoś będzie chciał negocjować piszcie odysbloom@tlen.pl (animale czekają)
    odysbloom (14 lipca 2009)
  • mam do sprzedania dwa karnety na jarocin festiwal za około 200 zł. Cena jeszcze do uzgodnienia i mogę ją obniżyć. Kto chce kupić proszę pisać: odysbloom@tlen.pl
    odysbloom (13 lipca 2009)
  • Wiraszko u Szydłowskiej opowiada o tegorocznym Jarocinie teraz..
    camel (15 maja 2009)
  • http://muzyka.onet.pl/10174,1557293,wywiady.html
    (15 maja 2009)
  • napierdalać fałszywych w serce, animal collective, roar!
    mt (25 kwietnia 2009)
  • dorzuccie animal collective .... wiraaaaszko zabije cieeeee
    slodkogorzk (25 kwietnia 2009)
  • "Ja na Jarocinie jeszcze nie byłam, ale to jest festiwal wszech czasów. Nie rozumiem jak można napisać, że On nie jest punkowy, to profanacja! Zresztą piszczące srebrno-różowe arafatki nie przyjadą, bo mama z tatą by zawału dostali!! Ja proponuje za miast rzucania w zespół jedzeniem to glany ściągnąć i glanami w np. Happysad (któryś trafi) P A zorganizowanie nowego punkowego festiwalu to jest naprawdę dobry pomysł!! W tym roku będę w Jarocinie, bo muszę sie przekonać sama co i jak! P.S. Organizatorzy niech sobie kroniki z Jarocina choćby na youtubie obejrzą!! może coś to da!"
    piszcząca srebno-różowa arafatka (20 kwietnia 2009)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)