INNE - FORUM

jay reatard na bezpłatnej składance matadora

3 kwietnia 2008

W uzupełnieniu do playlist:

Ten utwór znajduje się na Matador Intended Play Spring 2008, bezpłatnej składance, którą można ściągnąć z oficjalnej strony wytwórni...

Podobno Matador pierwszy raz wydaje taki sampler w formie cyfrowej, dotychczas były to limitowane edycje winylowe.

skrent
  • I że on jeszcze w dodatku nie jest jakiś ukryty. gara muwałt tu maj bej !
    Agent Tnega (15 stycznia 2010)
  • I że jeszcze w dodatku mam gdzieś tam znaleźć jakiś ukryty i objawiony tylko Tobie sens?
    129kcal (15 stycznia 2010)
  • Spoko, przeczytaj mój pierwszy post w tym temacie, potem przeczytaj go sobie na głos - myślenie nie boli.
    Agent Tnega (15 stycznia 2010)
  • Ale co kręci cie że podałeś info o śmierci szybciej niż jakiekolwiek serwisy? ok byłeś pierwszy, spoko –Agent Tnega, 15/1/2010 19:01 No nie przypuszczałem, że można być tak bardzo impregnowanym na przyswajanie. Weź, daj sobie jeszcze jedną szansę i przeczytaj to co napisałem dokładniej,ok? Naprawdę współczuję paranoi i życzę trochę więcej wiary w dobre zamiary i chęci innych.
    129kcal (15 stycznia 2010)
  • Ale co kręci cie że podałeś info o śmierci szybciej niż jakiekolwiek serwisy? ok byłeś pierwszy, spoko
    Agent Tnega (15 stycznia 2010)
  • Ech, niekompetencja co poniektórych dotycząca umiejętności czytania ze zrozumieniem powala. Prześledźmy to wszystko jeszcze raz, bo dosłownie nie wierze, że pewne rzeczy tutaj czytam. Dla dobra sprawy wyjaśnię co niektórym ociemniałym swoje intencje przy pomocy synonimów, it doesn't get any simplier than this: 1. Szkoda człowieka. W polskich mediach ani pół słowa w temacie, nie można było tego tak zostawić: http://fufatch.wordpress.com/2010/01/13/jay-reatard-nie-zyje/ –129kcal, 13/1/2010 23:21 Tutaj post, w którym jasno zaznaczam (nie dla wszystkich jak sie okazuje), że hańbą/zaniedbaniem/rzeczą niefajną jest pominięcie smierci Jay'a przez media w Polsce. Napisanie o tym człowieku kilku słów na blogu oraz wstawienie linka tutaj podyktowane było szacunkiem dla twórczości "gościa od Blood Visions" i faktem, że nikomu nie chciało się o tym u nas pisać. 2. kurwa, uprzejmie informuje, ze nie ejstem w zaden sposob zwiazany z niezalem codziennym, chcialem tylko powiedziec, ze ten news pojawil sie jednak w polskich mediach, jak widac niektorym trzeba pisac rzeczy wprost. –socjomaton, 15/1/2010 10:19 ORAZ: Wyjaśniając: Link do bloga znalazł się tutaj, bo w momencie opublikowania przeze mnie tego newsa google i spółka wskazało 0 (złownie: zero) informacji na temat śmierci Jay'a na stronach polskojęzycznych. Jeśli socjomaton dojdzie już do siebie to niech wskaże na jakiej polskiej stronie, blogu, itd znalazła się takowa informacja przed podaniem jej przeze mnie. –129kcal, 15/1/2010 15:04 und: Stary ale jesteś zjebany, link dla Ciebie: http://porcys.com/Forum.aspx?id=7819 I nie chodzi tutaj o Jay'a Reatard'a Pomijając bagienno-mułowy poziom wypowiedzi Agenta, trudno ogarnąć jego sposób rozumowania. Pisanie o zejściu 3-ligowego rapera na Onecie stanowiącym himalaje muzycznej ignoracji i zestawienie tego z wpisem dotyczącym Jay'a na blogu o charakterze względnie niszowym ma się, za przeproszeniem, jak bój w hucie do chuja w bucie. Jeśli blog/strona, którego/której autor jak i czytelnicy za relewantny uznają temat Reatarda bo ich on interesował przed środowym jego zgonem to nie widzę w rzecz. Pisząc posta z 15:04 zaznaczyłem ,że przy tworzeniu wpisu o Reatardzie kierowałem się brakiem podobnego w polskim internecie. socjomaton, sugerował jednakowoż istnienie takowego więc grzecznie spytałem o wskazanie mi go, więc proszę mnie litościwie wykluczyć udziału sporu o pierwszeństwo, bo mnie on zupełnie nie obchodzi. Jeśli ciągle jest za mało zrozumiale, proponuje poprosić o pomoc rodziców - Takie porcysowe "poczytaj mi mamo".
    129kcal (15 stycznia 2010)
  • Jeśli socjomaton dojdzie już do siebie to niech wskaże na jakiej polskiej stronie, blogu, itd znalazła się takowa informacja przed podaniem jej przeze mnie. –129kcal, 15/1/2010 15:04 Stary ale jesteś zjebany, link dla Ciebie: http://porcys.com/Forum.aspx?id=7819 I nie chodzi tutaj o Jay'a Reatard'a
    Agent Tnega (15 stycznia 2010)
  • nie wierzę własnym oczom. wy naprawdę chcecie się teraz spierać o pierwszeństwo?
    m9 (15 stycznia 2010)
  • kurwa, uprzejmie informuje, ze nie ejstem w zaden sposob zwiazany z niezalem codziennym, chcialem tylko powiedziec, ze ten news pojawil sie jednak w polskich mediach, jak widac niektorym trzeba pisac rzeczy wprost. –socjomaton, 15/1/2010 10:19 Wyjaśniając: Link do bloga znalazł się tutaj, bo w momencie opublikowania przeze mnie tego newsa google i spółka wskazało 0 (złownie: zero) informacji na temat śmierci Jay'a na stronach polskojęzycznych. Jeśli socjomaton dojdzie już do siebie to niech wskaże na jakiej polskiej stronie, blogu, itd znalazła się takowa informacja przed podaniem jej przeze mnie.
    129kcal (15 stycznia 2010)
  • jankowi chodziło chyba o bloga. blogi wcale nie są mniej mediami niż niezal codzienny.
    Low (15 stycznia 2010)
  • proste, forum porcys to 'porcys media'. ... ta, alez ja jestem zabawny.
    em c (15 stycznia 2010)
  • nie wydaje mi się, żeby forum porcys można było zakwalifikować do kategorii 'polskie media' O.o
    socjomaton (15 stycznia 2010)
  • no pojawił się: –129kcal, 13/1/2010 23:21
    janek b (15 stycznia 2010)
  • kurwa, uprzejmie informuje, ze nie ejstem w zaden sposob zwiazany z niezalem codziennym, chcialem tylko powiedziec, ze ten news pojawil sie jednak w polskich mediach, jak widac niektorym trzeba pisac rzeczy wprost.
    socjomaton (15 stycznia 2010)
  • yo, to na pewno plejeru pisał? peace.
    szczur (14 stycznia 2010)
  • ej, podoba mi się wasza inicjatywa, ale wytłumacz mi po jaką cholerę miałbym tam wchodzić i czytać news, który pojawił się już wcześniej w tym wątku? Czyżby, u was umarł w jakiś ciekawszy sposób czy jak? Spoko lansujcie się, ale może nie w tak kretyński sposób, ok?
    janek b (14 stycznia 2010)
  • niezal codzienny informuje
    socjomaton (14 stycznia 2010)
  • o kurde. serio.
    janek b (14 stycznia 2010)
  • Szkoda człowieka. W polskich mediach ani pół słowa w temacie, nie można było tego tak zostawić: http://fufatch.wordpress.com/2010/01/13/jay-reatard-nie-zyje/
    129kcal (13 stycznia 2010)
  • według mnie dowcipy o sraniu są jak muzyka mozarta i się nie dezaktualizują i nie nudzą.
    mja (3 kwietnia 2008)
  • moje. fajnie. z fekałem w recenzjach u was to wygląda jakbym oglądał drugi sezon robot chicken. same dowcipy o sraniu i rzyganiu. w ostatnim akapicie chodzi mi o to, że wspominasz o tych winylowych i rzadkich wydawnictwach tylko jakby przy okazji w tej playliście. kurna, recenzujcie te rzeczy z goner, in the red i setki innych małych labeli bo dzieciaki idą w ten cały 'mainstream indie'. albo choć o nich częściej wspominajcie. tyle chciałem.
    wiadomo (3 kwietnia 2008)
  • >raz, że 'buzzcooks'. co może miało być dowcipem. jeśli tak - był to dowcip chujowy. to była literówka, już poprawiona zresztą >dwa, że "biedny sracz nagle wyszedł naprzeciw naglącej potrzebie wydalenia z siebie wszechobecnych mas beztreściowego gówna". czekamy na kolejny kolaż typu 'dupa dupa gówno gówno'. bo widać preferencje się wam nie zmieniły, nadal fekał. dupa dupa gówno gówno gówno dupa pupa (to ostatnie słowo to szczypta inwencji twórczej, o którą byś mnie pewnie nie posądzał) Panie piękny, ostatniego ustępu nie bardzo rozumie... co cię boli, to mama pocałuje i przestanie? czy znakomity za znakomitym, to też jest sprawa dyskusyjna, ale dzieje się tam dużo dobrego od reaktywacji z tym się chyba nawet poniekąd zgodziłem w playu. P.S. (http://tableau.jogger.pl/ to twoje? bo jeśli tak to gratuluje, serio, to jeden z moich ulubionych polskich blogów )
    tygrysia maska (3 kwietnia 2008)
  • raz, że 'buzzcooks'. co może miało być dowcipem. jeśli tak - był to dowcip chujowy. dwa, że "biedny sracz nagle wyszedł naprzeciw naglącej potrzebie wydalenia z siebie wszechobecnych mas beztreściowego gówna". czekamy na kolejny kolaż typu 'dupa dupa gówno gówno'. bo widać preferencje się wam nie zmieniły, nadal fekał. co nie znaczy, że reatard to fekał. bo nie. to nawet zabawne, pojechał nowatorski blogi i serwisy, że nowości wynajdują, a później pisze o siltbreeze. to żeście się kurwa obejrzeli. siltbreeze od kilku lat (po reaktywacji) napierdalają znakomity winyl za winylem, a u was czesław śpiewa. ech.
    wiadomo (3 kwietnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)