INNE - FORUM

sukienki,spodnice,rajstopy?

31 marca 2008

favourites?

arturo
  • właśnie, kurde. laski - wrzucać swoje foty w kieckach i rajtuzach. natychmiast!
    palczak90 (3 kwietnia 2008)
  • sukienki sódnice rajstopy
    a nie pieprzone akademiki (3 kwietnia 2008)
  • w akademiku sie odbywaja raczej.
    arturo (3 kwietnia 2008)
  • sorry - ale jak arturo ma dyskutowac z ludzmi ktorzy gadaja tylko o swoich najebkach, dlaczego nie moze ich oceniac po tym jak sie zachowuja? domyslam sie jeszcze ze ich spotkania z muzyka odbywaja sie podczas coczwartkowym karaoke w barze przy piwie i wodce
    studenka z warszawy (2 kwietnia 2008)
  • czytalem high fidelity..a najebki sa fajne ale wciaz identyczne,sorry. a i zgadujcie sobie.
    arturo (2 kwietnia 2008)
  • "arturo - 100 % racji,uniumit - wypierdalaj" taki sposób dyskusji nie podlega komentarzowi...
    uniumit (2 kwietnia 2008)
  • niech nie mowi, pozgadujmy. archeologia?
    ramanujan (2 kwietnia 2008)
  • arturo, how old are you? nineteen? nie chce mi się pisać oczywistości, ale po pierwsze - im lepiej się na czymś znasz, tym mniejszą powinieneś żywić chęć dyskutowania o tym. jak się znasz na muzyce/literaturze/kinie to wcale nie musisz o tym pierdolić. naprawdę, rozmowy o najebkach są ciekawsze, jakieś anegdotki, cokolwiek. get a life, przeczytaj... nie wiem, high fidelity. a, wieśniactwo ludzi ze wsi jest tak samo powszechne jak buractwo ludzi z miasta. ale to wynika bardziej z tego, że większość ludzi jest po prostu głupia, smutna i nudna. podział na miasto i wieś wielkiej roli nie odgrywa.
    c-u (2 kwietnia 2008)
  • arturo,
    pochwal sie, co studiujesz (2 kwietnia 2008)
  • pal licho,ze o muzyce..chociaz czasami kurwica bierze..ale z nimi nie mozna pogadac o niczym tylko o studiach,ktore dla nich sa calym zyciem bo dzieki nim wyrwali sie ze wsi(wiekszosc) albo o piciu w charakterze alesmy sie najebali a potem pozygali..
    arturo (2 kwietnia 2008)
  • Ej, ale kogo tu interesują gadki o Warszawie, heloł?
    Pan Rafał (2 kwietnia 2008)
  • bemowo to przeciez nie warszawa, bez jaj. ursynow tez nie.
    em c (2 kwietnia 2008)
  • arturo - 100 % racji,uniumit - wypierdalaj.
    nie (2 kwietnia 2008)
  • –tygrysia maska, 2/4/2008 19:06 ale starego czy nowego czy bez roznicy?
    warszawianka (2 kwietnia 2008)
  • >zabawna wymiana zdań.rozumiem,że miarą wartości mieszkańca Warszawy jest znajomość jej topografii i lokalizacji wszystkich modnych knajp.nieważna jest natomiast kultura osobista i savoir vivre człowieka. oczywiście, że nie. miarą wartości mieszkańca Warszawy jest to jak blisko mieszka Bemowa. im bliżej tym wyższy poziom cywilizacyjny, to są fakty potwierdzone statystycznie!
    tygrysia maska (2 kwietnia 2008)
  • powiedz mi jakiej muzyki sluchasz a powiem ci kim jestes
    peter file (2 kwietnia 2008)
  • oceniacie wartość ludzi na podstawie słuchanej przez nich muzyki? iście żałosne.
    wiktor (2 kwietnia 2008)
  • cos w tym jest u mnie na roku (100osob) nikt nie interesuje sie powazniej muzyka. przez 4 lata zadnej dyskusji na ten temat
    peter file (2 kwietnia 2008)
  • ja rozumiem arturo
    studenka z warszawy (2 kwietnia 2008)
  • wybacz..studiowanie mojego kierunku ma to do siebie,ze poza przebywaniem na cwiczeniach musze tez jezdzic z tymi osobami rok w rok w wakacje w zwiazku z czym poznaje ich takze w innych sytuacjach..no i dluzej przede wszystkim..skoro przez 2,5 roku nie uslyszalem od tych wszystkich nic innego procz tego to chyba nie jest to generalizowanie.
    arturo (2 kwietnia 2008)
  • co za kretyński post, wypowiedzi w stylu arturo są żenujące... najlepiej i najprościej generalizować etc. to jest naprawdę prostackie zachowanie, nie mające nic wspólnego z rozmawianiem (i z rozumowaniem).
    uniumit (2 kwietnia 2008)
  • podsłuchane: -jak odróżnić warszawiaka od osoby spoza? -osoby spoza warszawy używają nazw ulic. co miał na myśli autor tego aforyzmu - nie idzie zgadnąć.
    a psik! (2 kwietnia 2008)
  • w poznaniu na uniwerku jest to samo..60 osob na roku..kilkadziesiat z jakich wiosek,miast daleko,daleko..i poza droga na wydzial to chyba tylko centrum handlowe obczajaja..a pogadaj z takimi..albo,ze za miesiac jest egzamin(baby) albo,ze alesmy sie najebali..(meskie baby)..muzyka zero..pewnie nawet koziolkow nie widzieli..no i apropo rajstop..ostatni komentarz do koloru tychze od tych wielce swiatowych bab.."nie wstyd Ci w takich zoltych?"
    arturo (2 kwietnia 2008)
  • >>kultura osobista? W Warszawie?? a co, na forum tego nie widać?
    ryba (2 kwietnia 2008)
  • kultura osobista? W Warszawie??
    Manny (2 kwietnia 2008)
  • zabawna wymiana zdań.rozumiem,że miarą wartości mieszkańca Warszawy jest znajomość jej topografii i lokalizacji wszystkich modnych knajp.nieważna jest natomiast kultura osobista i savoir vivre człowieka.
    paj (2 kwietnia 2008)
  • rany boskie, jak pierdolicie - ja mialam na studiach (tak tak, UW) na odwrot, wiekszosc ludzi spoza z zapalem kultywowala swoje wiesniactwo i przez piec lat udalo im sie np uchowac przed wiedza pt. jak dojsc na uniwerek ze stacji Metra Centrum, ze o jakichs tam kinach i teatrach nie wspomne. ja tam topografie Warszawy wyssalam z mlekiem matki i nie musialam czytac zadnych farmazonow z Wyborczej. natomiast jak mnie ktos pyta o lokalizacje 50metrowej uliczki na Goclawiu lub Ursynowie, to jedyne, co potrafie powiedziec, to to, ze to pewnie na obrzezach, ale wlasnie podniecanie sie tym, ze ktos nie wie, jest prowincjonalne, w malych miejscowosciach to normalne, ze zna sie tam kazdy kamien, ale w duzych miastach - nie. jak chcecie cokolwiek w jakikolwiek print, to zapraszam do Tokio, tu jest wszystko.
    bh (2 kwietnia 2008)
  • ej a gdzie mozna w polsce kupić męskie skinny jeans????
    belmondo (2 kwietnia 2008)
  • brawo a psik! wiecej,wiecej!:)
    arturo (2 kwietnia 2008)
  • na ja na przykład czwarty dzień chodzę w spódnicach, sukienkach z tej okazji.
    a psik! (1 kwietnia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)