INNE - FORUM
Muzyka A Biznes vol.2
30 marca 2008Konferencja: MUZYKA A BIZNES 2.0
Projekt Muzyka a Biznes to coroczna konferencja, która ma na celu przybliżenie studentom (i nie tylko) zagadnień związanych z szeroko rozumianym rynkiem muzycznym. Tematyka spotkań obejmuje szerokie spektrum zagadnień związanych z rynkiem fonograficznym, mediami, organizacją imprez masowych i zjawiskami socjologicznymi. Wspólnym mianownikiem dla dyskusji jest zawsze muzyka. Na naszą konferencję zapraszamy studentów wyższych uczelni oraz dziennikarzy zajmujących się tematyką muzyczną. Naszymi gośćmi w ubiegłym roku byli m.in. Piotr Metz (Machina, Trójka), Mikołaj Ziółkowski (AlterArt), Jacek Szabrański (Tciof) czy Phillipp Eichholzer (MTV, VIVA).
Tegoroczna edycja konferencja odbędzie się 11 kwietnia w Szkole Głównej Handlowej
BUDYNEK "C", róg Al. Niepodległości i Madalińskiego. (w połowie drogi między stacjami metra Pole Mokotowskie i Racławicka)
Program projektu przedstawia się następująco:
• 10:30 - Horror czy show? Prezentacja dotycząca organizacji koncertów
Michał Zioło [Good Music Productions]
• 11:30 - Rola mediów w kształtowaniu gustów muzycznych (kiedyś i teraz)
Borys Dejnarowicz [PULP, porcys.com]
Maciej Cieślak [Ścianka]
Piotr „Makak” Szarłacki [AntyRadio]
Andrzej Buda [historyk i badacz zjawisk kultury]
• 13:00 - 13:30 Przerwa na mały poczęstunek
• 13:30 – Promocja! Promocja! Promocja! Spotkanie z managerami polskich zespołów
Maciej Pilarczyk [manager CKOD i Myslovitz]
Mirosław Olszówka [manager Voo Voo]
Tomasz Żyżyk [Shortcut.pl]
• 15:15 – Muzyka na Ekranie – projekcja filmu o tematyce muzycznej
Wszystko gra. Dowiedz się jak, po co i dlaczego!
Serdecznie zapraszamy!
www.mab.art.pl
-
ale ciągle piszesz to samo. stąd moje pytanie.
camel (12 kwietnia 2008) -
19:30 już minęła. taka jedna moja ciocia mówiła na dobranoc 'dobranocka!'. serio camel.
?? (12 kwietnia 2008) -
a ty długo jeszcze tak możesz?
camel (12 kwietnia 2008) -
sivi czy nie sivi. przestańcie pierdolić bzdurnoty na chwilę choć. syndrom warszafki dotyczy też, jak się okazało już nie po raz pierwszy, środowiska zebranego wokół idei świadomego (rzekomo) obcowania z muzyką rozrywkową. 549 postów i jakoś nie wiem po co było to całe spotkanie (mówię o tej jednej konferencji przynajmniej). towarzystwo wzajemnej adoracji błędnie przekonane o tym, że właśnie dzieje się fajność teraz powiadomi całą PL, że odbył się oto zjazd gwiazd! czasami to mam wrażenie, że Stelmi rano stuknie łyżeczką w kubek, Borys zaszeleści kopertą promówki Tigercity, redaktor Szydłowska wróci sobie do ostatniego Kevina Drew i już jest energia dla żarówek oświetlających Pałac Kultury. absolutnie nie chodzi mi o nazwiska i życiorysy, bo to żaden problem, jeżeli działania przepuszczone są przez jakiś filtr jakości i wydarzeniom nadaje się odpowiednią rangę. rozchodzi się właśnie o tę złudną poświatę światowości i arcy-eventu jaką karmicie te nastolatki przeświadczone, że urwaliście się z zaprzęgu św. Jerzego by dawać światu czystą zjawiskowość (bo czy ktoś kto nie urodził się w dniu wydania Is This It czy Turn On The Bright Lights i wie dokładnie jaka przepaść dzieli nas od normalności, da się na te zajawki nabrać?). zjawisk jednak brak a fakty są faktami, nadal. no i zapraszam do wycieczki po kraju i przestudiowania statystyk. krajowa produkcja - średnio jedno prawiearcydzieło na cztery lata, kilka rzeczy niezłych w skali dwuletniej plus masa komunałów. średni nakład płyty w PL w roku 2008 to jakieś 1013 kopii. stacji radiowych o zasięgu ogólnokrajowym grających non-stop jakościowe rzeczy mniej więcej 1/2. cóż, w warszawie można dziś wszystko, wystarczy przyspeedować z rana i zapomnieć, że nie wszystko złoto co choćby tli się (to taka ogólna uwaga, do nikogo konkretnego). nie wystarczy powiedzieć zdanko o myspace, żeby zmierzyć się z problemem 'rola dzisiejszych mediów w kształtowaniu gustów muzycznych'. a może się mylę? a Stelmi dyskutujący o zbyt małym sukcesie Much - kult tego człowieka stwarza zagrożenie dla artyzmu, zapiszcie sobie to. dla redaktora Stelmacha wszystko jest za-je-bi-ste, popielnica Braiana Molko czy nowe demo Gry Pozorów czy tam The Stooges. co za różnica? i ta egzaltacja, jakby cały czas odbywał się Wyścig Pokoju 78'... ktoś chce mi powiedzieć, że to ma być ten wyśniony obraz absolutnie równającej z ziemią muzycznej kontrrewolucji? że niby tu za chwilę arcydzieła będą się ukazywać, a dziennikarze zachowają głowę i zmysł krytyczny? i będziemy mieli rynek? z całym szacunkiem dla wszystkich wymienionych, ale z rękami opadniętymi.
?? (12 kwietnia 2008) -
nie myślałem że taka kokietka z ciebie
argo (12 kwietnia 2008) -
aaa wstydzisz się powiedzieć czy coś :p
argo (12 kwietnia 2008) -
mogę być ja, jak chcesz ;p
sivi (12 kwietnia 2008) -
mój błąd: nie m.pilarski tylko m.pilarczyk
c. (12 kwietnia 2008) -
ale na zdjęciu to ty sivi ;>??
argo (12 kwietnia 2008) -
daj znać, którą perukę mam założyć-krótki blond czy ta z dłuższymi włosami? ;p
sivi (12 kwietnia 2008) -
zanim przeczytam wszystko co napisaliście... Brawo. Świetna organizacja, merytoryczne dyskusje, zajebista atmosfera. Warto było przejechać pół polski, żeby spędzić te 8 h na SGH-u. W skrócie: +borys dejnarowicz (za koszulkę też) i agnieszka szydłowska za najbardziej wyważone i merytoryczne argumenty, za podejście do muzyki które jest mi najbliższe +maciek cieślak za cenne uwagi +piotr stelmach za luz i dystans. za wyjście obronną ręką ze sprzeczki z m.pilarskim. i za rozmowy o off no.3 z publiką po panelu +mirosław olszówka za to, że przy m.pilarskim błyszczał jak diament przedstawiając sensowne argumenty neutralnie - andrzej buda (kilka ciekawych rzeczy powiedział jednak), makak (zmanierowanie zbyt rzucające się w oczy i uszy, acz osobowość), gościu z good music productions (za dużo autoreklamy) -m.pilarski za bezsensowną i niemerytoryczną z jego stronę sprzeczkę ze stelmachem, brak dystansu i zbyt wielkie przekonanie o swojej nieomylności film o glastonbury przyjemny, czasami wstrząsający, choć przydały by się jednak polskie napisy/polski lektor. Podsumowując: było świetnie i czekam na 3 edycję. Chętnie pomogę w organizacji. ps. czekam na materiał dźwiękowy i jakieś foty
camel (12 kwietnia 2008) -
jesteś śliczna dziewczyno ;) gdzie cię można spotkać w krakowie? :D serwis randkowy porcys :D
argo (12 kwietnia 2008) -
proszę następnym razem zrobić mi ujęcia en face-lepiej wychodzę ;p
sivi (12 kwietnia 2008) -
A co Stelmach mowil o Muchach i tym spiewaniu po ang?
ciekawy (11 kwietnia 2008) -
A Andrzej to ten o żydowskiej urodzie? –bezstronny, 11/4/2008 22:44 ten to borys.
ubermensch (11 kwietnia 2008) -
A Andrzej to ten o żydowskiej urodzie?
bezstronny (11 kwietnia 2008) -
ależ Cieślak to ciacho :>
a (11 kwietnia 2008) -
rozczarowały mnie te zdjęcia, spodziewłałem się więcej golizny
zbulwersowany (11 kwietnia 2008) -
To byłaś czy nie sivi?
rzentuzjazmowany tłum (11 kwietnia 2008) -
oj nie wiedziałam, że byłam na tej konferencji, ba i jeszcze ktoś pstryknął mi zdjęcie ;p
sivi (11 kwietnia 2008) -
ale że co? jakieś konkluzje, wnioski? rozumiem z wypowiedzi powyzej, że Andrzej okazał sie jednak czarnym koniem i wbrew przewidywaniom Borys go nie znokautował? no i zbulwi zamiast bigosu poszedł w las ;)
narcys (11 kwietnia 2008) -
ta ostatnia to sivi? –podbijak, 11/4/2008 21:34 nie. camel ;)
17 (11 kwietnia 2008) -
pisze ze rodzina
bd (11 kwietnia 2008) -
jestem przekonany, że ta ostatnia jest ładną dziewczyną hehe
Fanny Aleksander (11 kwietnia 2008) -
ta ostatnia to sivi?
podbijak (11 kwietnia 2008) -
co to za małpa na 5tym zdjęciu?
orangutan (11 kwietnia 2008) -
sorry, za to że zdjęcia nic nie przedstawiają i są słabe i mało, ale macie: http://img136.imageshack.us/my.php?image=kochamporcysyw3.jpg http://img184.imageshack.us/my.php?image=pozdrawiampiotrakln4.jpg http://img136.imageshack.us/my.php?image=pozdrawiamprzyjaciolzpopw9.jpg http://img215.imageshack.us/my.php?image=pozdrawiamrodzinedc3.jpg http://img184.imageshack.us/my.php?image=zprzyczajkitg4.jpg http://img215.imageshack.us/my.php?image=pozdrawiamznowurodzinerz7.jpg
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (11 kwietnia 2008) -
i przepis dajcie
woźny z budynku D (11 kwietnia 2008) -
Moja główna uwaga jest taka, że nie ma zdjęć ani żadnych filmów z tego wydarzenia. We have the right to know! –zbulwersowany, 11/4/2008 21:04 dajcie chwilę czasu to zrobimy nawet Dvd i dołączymy do pani domu..
cierpliwości odrobinę (11 kwietnia 2008) -
och, jaka szkoda! byli jacyś chętni?
a (11 kwietnia 2008)