INNE - FORUM
Football Manager (ew. inne managery; stary championship)
17 marca 2008na forum sporo fanów piłki, więc może pasjonaci tej gry też się znajdą.
Ile gracie, od kiedy, największe sukcesy? No i jak Wam sie podobają zmiany, które zachodzą w serii. 2008 jest już momentami masakrycznie trudna, już nie wystarczy wystawić dobrą 11 pod 4-4-2. Męcze się, ale narazie radzę sobie całkiem dobrze - 3 ligowy walijski klub - Swansea, w 4 sezonie walcze o puchary w Premiership.
Anyone?
-
Fajne są teraz patche do 01/02, z lineupami na początek poprzedniego sezonu i zaaktualizowanymi składami. Gra się konkretnie, ja po dwóch latach przerwy wróciłem do grania i jest przyjemnie. Czekam na update tegoroczny, elo. A 01/02 to To Madeira, Joao Paiva, Swietochowski, Arek Bąk, no było ich paru.
kacpr (16 sierpnia 2008) -
najlepiej grało mi się w cm01\02 piłkarzami wisły kraków zawsze na początek przegrywałem pierwszy mecz z polonią po kilku meczach wszystko szło super i w 5 sezonie zdobyłem wisłą LM, najlepszymi zawodnikami byli Harasimowicz, Świętochowski...ciężko było czasem zatrzymać Brożka. Polecam młodych Portugalczyków...
manuell (16 sierpnia 2008) -
wiadomo,FM wymaga od cholery czasu.wiecie może jak dobrze przygotować zespół do sezonu,bo ostatnio odniosłem porażający sukces i zająłem 16-te miejsce grając man city i jestem nieco rozczarowany(delikatnie mówiąc).
paj (21 marca 2008) -
a nie macie czasem wrażenia, że te wszystkie opcje/możliwości/statystyki was przerastają? Ja potrzebuję przed rozegraniem pierwszego meczu naprawdę sporej ilości czasu zanim sobie wszystko zestawie, przeanalizuje, ocenię i wyciągne wnioski. Potem jest trochę łatwiej, ale dalej bardzo wolno mi się gra.
głupi jak but (21 marca 2008) -
Nie że dobry, tylko najlepsza gra ever. Pamiętam wakacje, kiedy siedząc w pociągu i jadąc na nie, już myślałem o powrocie i moim Betisie. Byłem z CeeMem od CM 3 (98/99) do FM 2006 i chyba najwieksze sukcesy w Bury (CM 03/04) - w 3 sezony awans z 4 ligi do Premiership, potem sezon na bodaj 7 miejscu, potem już Liga Mistrzów i pięć zwyciestw z rzędu w niej.
kuba (21 marca 2008) -
Premier Manager 2 i The Manager wymiatały, fakt. była jeszcze taka świetna, chociaż prosta gra Striker (ale nie pecetowy Striker czyli zwykła kopanina zręcznościowa) - symulator napastnika. wciągało jak cholera. z nowych próbowałem Fifa Manager, ale syfiaste mi się wydało. mówicie że CM dobry? na czym polega jego dobroć?
shitty bicker (20 marca 2008) -
fm/cm : Konkretna giera. Ze mna od sezonu 93/94 :) A przy okazji istnialy kiedys takie pozycje jak Premier Manager 2/3 i niezapomniane The Manager oraz Bundesliga Manager. Dobry temat.
player no.1 (20 marca 2008) -
trening podstawa - ogólny jest do niczego. Najlepiej podpatrzeć trening niejakiego TUG'a, w sieci krąży. No i do tego dobrych trenerów - wpiszcie w wyszukiwanie 'no club' i można przebierać w takich bez kontraktu. Jak osiągnąć sukcesy - może powiem jak to jest w 08. Podstawa to taktyka, trzeba w miare często zmieniać, robić sporą rotację składem (szczególnie napastnikami, potrafią 2 10 meczach strzelić 15 goli, a później tylko pudłować przez kolejne 10). Najważniejsza pozycja - DM - bez niego się nie obedzie, jesli chcemy cos zdzialac, musi byc dobry i silny, dodatkowo najlepiej grac 1 napastnikiem, a wzmocnic 5 linie pomocy (dobre druzyny) lub obrony (dla slabszych). Polskie talenty - Brożek, Jańczyk (poziom LM), Sztylka
fleo (19 marca 2008) -
największe talenty?ja zawsze ściągałem do klubu Marka Wasiluka(stoper)radził sobie bardzo dobrze.Jarosław Fojut też ładnie się u mnie rozwijał.
paj (19 marca 2008) -
Jezeli chodzi o trening, to ja na ogolnym jechalem 1-2 sezony, tzn. - w pierwszym ustawialem jakas taktyke i sprawdzalem, czy pasuje do zawodnikow i ogolnie - ktorzy z nich dobrze graja. Gdy juz osiagnalem w miare stabilny i zadowalajacy poziom gry, czyli po ok. roku ;) bralem sie za trening zeby jeszcze wiecej z nich wycisnac. Z drugiej strony, pewnie sie da bez kombinowania z treningiem osiagac sukcesy - pewnie jest mniej kontuzji, choc mysle, ze atrybuty moga byc troche nizsze.
d_nac (19 marca 2008) -
CM 01/02 + jakiś update, Barcelona, od 2008 roku 15 razy z rzędu mistrzostwo Hiszpanii, teraz mam rok 2027, na transfery 971 mln funtów - nie ma na co wydać :) rządził Leo Messi. Zjada czas maksymalnie.... :(
Blanco (19 marca 2008) -
ja w to nigdy nie grałem. tak z ciekawości: którzy polscy piłkarze to największe talenty?
wiktor (19 marca 2008) -
czyli jednak nie da się lecieć na ogólnym treningu dłuższy czas?
paj (19 marca 2008) -
No i trening dopasowany do konkretnych formacji, odpowiednia motywacja itp.
d_nac (18 marca 2008) -
jesli chodzi o sukcesy w 01/02 to awansowalem sezon po sezonie Alessandria z najnizszej ligi wloskiej do serie A, a po jakims czasie do ligi mistrzow. marcin harasimowicz rządził. ->paj, 18/3/2008 21:31 modyfikacje w taktyce dla calego zespolu jak i poszczegolnych graczy w koncu dawaly pozadany skutek.
grossvan (18 marca 2008) -
cholera,ludzie jak wy to robicie,że osiągacie takie sukcesy?ja od kilku lat prowadząc nawet średnio dobrą ekipę zawsze borykam się z kilkoma nierozwiązywalnymi(dla mnie)problemami.słabnąca kondycja piłkarników,serie kontuzji,niewytłumaczalny ciąg porażek ze słabeuszami,czy też niezwykłe kłopoty ze zdobywaniem goli.ktoś coś może poradzi?
paj (18 marca 2008) -
haa, prawda, 01/02 był chyba najbardziej grywalny i najwiecej zycia wlasnie przez niego straciłem. co do trudności fm08 - jeśli gracie, to koniecznie z patchem 8.0.2, usuwa prawie wszystkie irytujace błędy, no i jest troche łatwiej. co do najwiekszych sukcesow - 01/02 zrobiłem z VFB Stuttgart najlepszy klub swiata, wygrywalem wszystko z wszystkimi. najlepsze ze zbudowanym od zera zespolem, zadnych edytorow i gwiazd. aj to byly czasy ;p
fleo (18 marca 2008) -
na najnowszy to trzeba kompa miec niezlego. fm '05 byl optymalny, ajaxem sie fajnie gralo z duecikiem sneider/vad der vaart w pomocy..
gr-ek (18 marca 2008) -
E tam,zjada życie to raczej praca.Moim największym sukcesem w FM był półfinał ligi mistrzów z Celtic Glasgow.
paj (18 marca 2008) -
Nie grajcie w FM/CM, bo to zjada zycie :D Pierwszy to byl 01/02 i Ajaxem Amsterdam 30 sezonow - totalna supremacja w Europie, zawsze final LM, co ciekawe w holenderskiej zawsze PSV mnie przeganialo. Pozniej w 03/04 Odra Wodzislaw - w ciagu 2-3 sezonow zaliczylem lige mistrzow, po ok. 5-6 zaczalem w niej dawac rade, po 10 latach zawsze bylem w polfinale, lub finale. Potem jeszcze Catanzaro - zespol chyba z 4 ligi wloskiej z supertalentami (Toledo, Machado, Corona) - rok po roku awans do trzeciej, drugiej i Serie A. 2 pierwsze sezony w Serie A na 8 miejscu, w trzecim mistrzostwo, bo wszystkie tuzy sie wykosily w meczach bezposrednich, no i tak juz zostalo. O sukcesach Wisla w pozniejszych edycjach, to juz mi sie nie chce opowiadac, bo to za swieza historia :) No wiec powtorze jeszcze raz: Nie grajcie w FM/CM, bo to zjada zycie
d_nac (18 marca 2008) -
00/01 był moim pierwszym managerem, i potrafiłem grać w to całymi dniami i nocami świata poza tym nie widząc, jakieś 6 lat temu to było. ta gra była idealna dla mnie. najdłusza gra około 20 sezonów interem
kk (18 marca 2008) -
tylko 01/02
maxim tsigalko (18 marca 2008) -
Remember there is an outside world.
popyrtany (18 marca 2008) -
dokladnie... dla mnie kult to CM01/02... gralo sie po nocach... najlepsza gra na kompa jaka istnieje to manager pilkarski.
Vamos Deportivo La Coruna! (18 marca 2008) -
Za trudny jak dla mnie ten 2008. Może gdyby było więcej czasu. Na studiach to ostro dawałem w 2006, ale tam 4-4-2 i dobrzy boczni obrońcy i pomocnicy i się zdobywało wszystko. No może ja tutaj się nie powiniennem wypowiadać bo niestety nie mogłem się oprzeć pokusie robienia w edytorze gościa o moim imieniu i nazwisku co miał wszystko na 20 i był najlepszym napastnikiem w europie. W każdym razie, wciągają te menedżery. Bo fify i pesy to raczej na takie grupowe imprezy są a w menedżerach się można odizolować.
a familia wasza? (17 marca 2008)