INNE - FORUM
Have a Nice Life - Deathconsciousness
15 marca 2008Słyszał już ktoś to cudo? :D
-
Gratuluję podejścia do muzyki :).
rojalista (15 marca 2008) -
hem, przesłuchałem i zapowiada się sludge/drone wersja wczesnego mary chain. a podobne historie wykręcali kiedyś liars i wcale przez to mi się bardziej sofomor nie podobał. co nie oznacza nic. może sobie kiedyś wrócę, ale zbytnio moich nadziei nie rozpaliły te 3 piosenki co wysłuchałem. stary się robię i przerzucam na easy-listening. dzięki tak czy siak.
Low (15 marca 2008) -
@Low: Klimat; świetne lo-fi brzmienie (nagrywane komórką, jak ktoś stwierdził ;]); znakomite kompozycje pokroju Bloodhail, The Big Gloom, Hunter, Waiting for Black Metal Records; stylistycznie mieszanka post-punka z shoegazem i dronem. Do tego straszny grower, z początku nie robiło na mnie żadnego wrażenia, ale potem było coraz lepiej. Polecam przeczytanie też tej książeczki, bo jak poznałem całą historię to album zaczął mi się dużo bardziej podobać. Muzyka stanowi jakby tło do przedstawionej historii sekty z XII wieku. Opowieść udaje prawdziwą, ale jest zmyślona, nie zmienia to faktu, że czytało mi się to dużo lepiej od niejednej książki z gatunku "fantazy".
plejeru (15 marca 2008) -
http://www.lastfm.pl/music/Have+A+Nice+Life masa pelnych utworow
feelolog (15 marca 2008) -
ktoś może powiedzieć w kilku słowach co jest w niej niby takiego świetnego? bo nie słyszałem i się waham, czy to nie będzie drugi burial w kwestiach relacji: reakcje internautów - stan faktyczny. dzięki z góry.
Low (15 marca 2008) -
stary, to jest nius sprzed dwoch miesiecy tak okolo ale plyta faktycznie swietna
dżedajte (15 marca 2008)