INNE - FORUM
Nowe CKOD - Afterparty
12 marca 2008http://cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=30820397
-
no scianka nigdy nie zapowiada się dobrze, podobnie muchy i carsi, a renton bankowo chujowy, za to ckod od 2 płyt pokazują taką klase, że boję się posłuchać nowej, by mnie nie wyjebało w kosmos, bo mam w poniedziałek rozmowe o prace i moge nie zdążyć wrócić.
Low (19 kwietnia 2008) -
Prosze mnie nie łapać za słowa. Wciąż jest to wymigiwanie się od odpowiedzi. To że zespół nie ma konkurencji niekoniecznie musi świadczyć o tym, że jest nie wiadomo jak zajebisty, ale faktem jest to, że ... nie ma konkurencji. Z całym szacunkiem ale jedynym sensownym kandydatem wydają mi się Muchy, które jednak są wciąż trochę z tyłu.
marceli (19 kwietnia 2008) -
ja widze chate polska i tivoli, a Ty?
tomek wasko (19 kwietnia 2008) -
A widać coś na horyzoncie?
marceli (19 kwietnia 2008) -
abstrahujac od tego, ze to najwyzej srednia plyta, to fakt, ze ktos juz w kwietniu wydaje opinie, co jest albumem roku jawi sie kiepskim zartem.
tomek wasko (19 kwietnia 2008) -
U CKOD zawsze była mocna fascynacja kiczem i te wszystkie zabiegi są moim zdaniem mocno zajebiste. 2006 miało kiepskie melodie i było zbyt poważne, z taką spinką żeby było "poprawnie". W ogóle ciężko wyrywać taką muzykę z kontekstu i jak powiedział kamil w ostatnim wywiadzie "afterparty to taka impreza dla najbardziej twardych zawodników" i to faktycznie jest płyta "dla fanów", czyli osób które bez tłumaczenia zrozumieją każdy zabieg i siedzą w zjawisku jakim jest CKOD od początku, przez cały czas jego trwania. W przypadku tego zespołu nie istnieje coś takiego jak obiektywizm. Ale doskonale rozumiem z jakich powodów może się nie podobać
marceli (19 kwietnia 2008) -
mnie ta płyta męczy, jest na poziomie 2006, a może nawet ciut niżej bo pewnych rzeczy na niej( w rodzaju jakieś dyskotekowe bity nawet jeśli to ma w zamyśle być ironiczne) nie potrafię sobie wytłumaczyć
tygrysia maska (19 kwietnia 2008) -
A zapowiada się coś lepszego? Ścianka? Muchy? Carsi? Renton (bądźmy poważni)? Ta płyta trzyma klasę i świetnie się jej słucha, mimo że nie jest w skali światowej czymś wybitnie odkrywczym. Na razie nie widzę konkurencji.
marceli (19 kwietnia 2008) -
marceli polska płyta roku-chyba żattujesz?!
jaksy dragsy (19 kwietnia 2008) -
A jak dla mnie ta płyta to poziom piątkowo-szóstkowy, z paroma momentami siódemkowymi. Całkiem mocna rzecz i zdecydowanie polska płyta roku.
marceli (19 kwietnia 2008) -
Ale ja mowię poważnie.
pająk (19 kwietnia 2008) -
A umyłeś ręce, zanim usiadłeś przy klawiaturze?
Boria (19 kwietnia 2008) -
Miałem dziś sen . śnil mi sie Borys. bardzo sympatyczny człowiek.pozdrawiam
pająk (19 kwietnia 2008) -
lukasz, nie przypominaj mi nawet, ta fotka z psem, ile dalbym by zapomniec...
tomek wasko (19 kwietnia 2008) -
w paczce z rapidshare'a były mocniejsze fotki
łh nzlg (19 kwietnia 2008) -
przecież tomek słuchał z rapidshare
wnuczka piotrka reissa (19 kwietnia 2008) -
jest rozkladowka z nagimi zdjeciami zespolu, mocna rzecz, polecam.
tomek wasko (19 kwietnia 2008) -
a jak od strony graficznej płyta wygląda - jakies wywiady, zdjecia etc, tak?
camel (19 kwietnia 2008) -
"bal sobowtorow" najlepszy bez dwoch zdan, okazuje sie, ze ostrowski tekstowo momentami daje rade bardziej niz wandachowicz (jeszcze "bezstronny obserwator" to udowadnia, na marginesie dodam, ze to utwor, ktory spokojnie moglby sie na jedynce znalezc moim zdaniem). chyba ze to przez to nawiazanie do "viva hate" "sobowtory" mi sie az tak podobaja, nie wiem nie wiem. a cala plyta czworkowa dla mnie, w bardzo (bardzo!) nielicznych momentach moze delikatnie piatkowa. czyli generalnie poziom trzeciego albumu.
tomek wasko (19 kwietnia 2008) -
Nareszcie ktoś skumał, że ta płyta to alt-dance-polo ;)
rafael santi (18 kwietnia 2008) -
kurwa, ludzie to jest prawdziwe ALTER-NIEZAL-ELEKTRO-POLO!
darw (18 kwietnia 2008) -
No tak. To w końcu quasi-nowa fala, dużo elektroniki, więc żeby słyszeć wszystkie szczegóły i smaczki słuchawki są niezbędne.
leonardo (18 kwietnia 2008) -
kurwa!!! właśnie odkryłem sekret tej płyty!!!! trzeba słuchać na słuchawkach!
darw (18 kwietnia 2008) -
bez Armii???
darw (18 kwietnia 2008) -
Płytka w pytkę. Bez pierdolenia. Nie przebije debiutu, bo to w końcu debiut, który obrósł legendą itp., ale wreszcie czuje się tego samego ducha co przy pierwszej płycie. Skończyli wreszcie z jakimś pitoleniem o buncie i generacjach, wreszcie czuć że się bawią stylami, mają dystans i podchodzą do sprawy bez spinki i z rozmachem. Kiksów kilka jest, ale całość się zajebiście broni. Nie ma żadnego lalusiowatego brandzlowania się dwoma paluszkami i przesublimowanego dzielenia włosa na czworo, co mnie razi np. przy karisonfajer. Tu jest momentami prostacko i beztrosko, ale to właśnie jest fajne. Jak dla mnie to to mogła by być druga płyta CKOD.
afterpartacz (18 kwietnia 2008) -
Jednak trzeba być niezłym debilem żeby kupić płytę i po jednym,dwóch przesłuchaniach ją sprzedać
... (18 kwietnia 2008) -
Złotą kolekcję kupiłem w cerfurze za 4.99 bodajże razem z Kapitanem Nemo w podobnej cenie
felix the cat (18 kwietnia 2008) -
ehh... gdyby babcia w kiosku miała za 6 zeta
ponizej krytyki (18 kwietnia 2008) -
No ja dzisiaj słuchałem złotej kolekcji papa dance bezpośrednio po afterparty i to pierwsze minimalnie lepsze, ale generalnie podobne klimaty
felix the cat (18 kwietnia 2008) -
cześć, chciałem się jeszcze trochę podrażnić : jutro za pieniądze ze sprzedaży nowego CKOD kupię sobie papa dance - poniżej krytyki :) pozdrawiam! ale już się tak nie spinajcie
17 (18 kwietnia 2008)