INNE - FORUM

Stereolab

10 marca 2008

nie znalazłam nic o tym zespole pomimo użycia wyszukiwarki więc pytam od czego zacząć słuchanie, jako że do tej pory nie słyszałam żadnego całego albumu ich, a jedynie po dwa trzy utwory z każdej płyty. może ktoś pokusiłby się o krótką charakterystykę ;>

g
  • zadna strata dla mnie, nie bardzo chcialo sluchac mi sie kolejnych plyt stereolab ktore brzmialy jak kolejne plyty sterolab.
    em c (5 kwietnia 2009)
  • nie przeoczałbym zacnych płyt sprzed emperora o to chodziło mniemam.
    db (4 kwietnia 2009)
  • nie lubita MAQ???
    ciekawski (4 kwietnia 2009)
  • aaa moze wcale nie zapomnialem?
    Low (4 kwietnia 2009)
  • więcej, uważam transient za ich najlepszą.
    db (4 kwietnia 2009)
  • no i zapomniałeś o Mars Audiac Quintet
    przypominalski (4 kwietnia 2009)
  • może to i lepiej, od sound-dust nic ciekawego nie zrobili. a co do reszty dyskografii nie przeoczałbym zacnych płyt sprzed emperora. peng i transient random noise-bursts with annoucements są świetne.
    Low (3 kwietnia 2009)
  • Zawiesili działalność.
    plejeru (3 kwietnia 2009)
  • Dla mnie Chemical to taka sama nuda jak poprzednia płyta. Ale co kto lubi...
    cze67 (13 września 2008)
  • dużo lepiej niż okej, czy spoko.
    m.fall (13 września 2008)
  • chemical chords ok, bedzie recka niedlugo.
    tomek wasko (13 września 2008)
  • emperor i cobra najlepsze. chemical chords spoko
    trainsurfer (13 września 2008)
  • a jak tam Chemical Chords.
    słuchał kto? (13 września 2008)
  • zależy od backgroundu. ja zacząłem od dots & loops, łagodniejsza, bardziej funky, lepiej mi weszła niż emperor.
    shitty bicker (11 marca 2008)
  • Ja nie doznaję na najwyższym z najwyższych, ale Emperor wieczna miłość. Emperor.
    szczur (10 marca 2008)
  • a ja bym polecił 'transient random'. kawałek 'crest' jest, jak mawiają, to die for.
    uczynny (10 marca 2008)
  • ja przygodę ze Stereolab zacząłem od Aluminium Tunes,ale Emperor rzeczywiście na dzień dobry najlepszy,nawet nie przesadnie droga,ok. 40 złociszy (Cybele's Reverie - wymiatacz aż po grób)
    kacperski (10 marca 2008)
  • Ja jednak jestem konserwatystą i proponuję poznawać ich chronologicznie: http://en.wikipedia.org/wiki/Switched_On ale z rozrzewnieniem wspominam czasy sprzed kilku lat, kiedy bodaj w piśmie Mojo pojawił się wywiad ze Stereolab na 4 strony, przy czym przez całą stronę zespół nawijał o przyjaźni Marka Hłaski i Krzysztofa Komedy, który ich fascynował. Dla mnie jako Polaka to bardzo miłe:-)
    Andrzej (10 marca 2008)
  • niesmialo polece kilka tekstow z archiwum serwisu. playlist: http://porcys.com/Playlist.aspx?id=32 recki: http://porcys.com/Reviews.aspx?id=64 http://porcys.com/Reviews.aspx?id=68 http://porcys.com/Reviews.aspx?id=360 http://porcys.com/Reviews.aspx?id=497 http://porcys.com/Reviews.aspx?id=856 pozdrawiam, elo ps. i krotko moje zdanie na koniec: zacznij od "emperora", potem polecam "cobre", ja poznawalem w takiej wlasnie kolejnosci i bardzo sobie chwale taki poczatek zapoznawania sie z ich dyskografia.
    tomek wasko (10 marca 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)