INNE - FORUM
Pinnawela- czyli siostra sie stara.
9 marca 2008Rozwaliła mnie recenzja na Porcysie płyty mlodszj siostry z zespolu sistars, Pinnaweli. Zgadzam sie z nia calkowicie. Kupiłam płytę oczekując, poziomu Sistars z drugiej płyty, okraszonego swieżymi brzmieniami, ale dostalam wegeariański, niedoprawiony kotlet mielony. Brrrr
Co wy o tym sadzicie?
-
no cóż,każdy ma własny gust i poglądy na różne tematy,mnie płyta się podoba,ma klimat.Zdecydowanie lepiej słuchac czegoś bardziej nietuzinkowego,niż totalnie banalnego jak np piosenki z pieprszykiem lub moze juz bez pieprzyka gosi andrzejwicz
mrsxxx (13 grudnia 2008) -
O maaatko, uderz w stół a nożyce sie otworza, wszyscy sie tak mega wkrecili w ten genitalny tamat.
Ala (15 marca 2008) -
bgsh, moze tak: 3=o
pysiek (14 marca 2008) -
Tak btw, czy wiecie jaki dzisiaj jest dzien... Nie nie wspominałbym o liczbie pi przy rozmowie o cyckach i kutasach wyżej wspomiancyh osób... TAK!!! Today is steak & blowjob day! http://www.steakandbj.com/
aha (14 marca 2008) -
Może tak, bgsh? 0 –Miko, 14/3/2008 17:29 jesli to ma być "zero cm", to ja się obrażam.
bgsh (14 marca 2008) -
Trzeba mieć dystans,life is but a joke, nieprawdaż ? :>
aha (14 marca 2008) -
ej co wam jest? to juz drugi - w taki sam sposob - zenujacy watek, ktory przegladam w ciagu minuty, grow up.
tomek wasko (14 marca 2008) -
Może tak, bgsh? 0
Miko (14 marca 2008) -
nie wiem jak go narysować z klawiatury, więc musisz go sobie zwizualizować, alu.
bgsh (14 marca 2008) -
no to watek siegnal dna a moze jeszcze ktos chce cos powiedziec
nioska (14 marca 2008) -
Te z którymi zwyciężyła grawitacja są bardzo ładne. Może mógłbym polizac?
kozioł (14 marca 2008) -
Jak dla Ciebie to te gdzie zwyciezyla grawitacja. bgsh pokaz siusiaka!!
Ala (14 marca 2008) -
które są prawdziwe? te ze sterczącymi sutkami czy te, z którymi zaczyna zwyciężać grwaitacja? a, ryba, nie trafiles z metryką,za kare pokazujesz cycki.
bgsh (13 marca 2008) -
ala;>
z (13 marca 2008) -
bgsh, w wieku 38 lat mógłbyś już bardziej delikatnie podchodzić do tematu
ryba (13 marca 2008) -
( . )( . ) Już?Ulżyło?
Ala (13 marca 2008) -
(*)(*)
Ala (13 marca 2008) -
ala, pokaż cycki.
bgsh (13 marca 2008) -
Ja już nie muszę nikogo podrywac. A ufam tylko sobie, ale miewam też czasem nadzieję, że może coś , ktoś ,czasem, tak chociaz troszke. I czasem tak sie dzieje, ale rzadko.
Ala (13 marca 2008) -
Ja tam ufam tylko sobie, tobie też radze - a poderwać Borysa tak chyba nie poderwiesz.
aha (12 marca 2008) -
Tych najbardziej świadomych. Którzy "umieją" słuchac,a nie tylko "wpada im do ucha".Wbrew pozorom, tego też trzeba się nauczyc, tak jak czytac dobrą literaturę i wiersze, albo oglada sztukę współczesną. Bez przygotowania(wyrobienia i otwartej głowy) jest się amebą, na którą oddziałuje tylko powierzchowny , płytki aspekt sztuki.
Ala (12 marca 2008) -
słucham muzyki najlepiej w polsce, a może nawet w całej europie środkowo-wschodniej
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=9020753 (12 marca 2008) -
co to jest "najlepszych polskich sluchaczy"?
mat (12 marca 2008) -
Borys mam nadzieje, ze to ironia, chociaz nieczytelna, jesli nie to zaczynam watpic w nawet najlepszych polskich sluchaczy.
Ala (11 marca 2008) -
pinawela, pokaż cycki.
bgsh (11 marca 2008) -
borys, get ears!
ma mien konjekted in da fjucze (11 marca 2008) -
a ja wolałem gdy grały "słowiański" soul, bo w piosenkach Spadaj czy Sutra nagranych dla Wielkie Joł było jednak coś oryginalnego. Problem zaczął się od kontraktu z Warnerem, bo jednak dużej wytwórni wygodniej mieć nasladowców niż oryginalny zespół, który nie wiadomo jak wypromować. Ale wtórność to nie jedyny problem. Pamiętacie Inspirations? Mimo słabego akcentu, tej piosenki jeszcze dało się słuchać, bo zachwycała prostotą i nie była tak gigantycznie przeładowana sztucznym brzmieniem i drażniąca jak większość Pinaweli.
Andrzej (10 marca 2008) -
"my man" bardzo przyjemne. a nie powiedziałbym tak chyba o żadnym singlu Sistars. nazywają to "progres".
borys d (10 marca 2008) -
dokladnie a po za tym ma byc pinnawala a nie pinnawela
pazdzierz (10 marca 2008) -
Z tego co wiem to forum o muzyce, a nie upodobaniach wokalistow? Tak czy siak płyta jest slabiutka i wlasnie wegetarianska;)zero ikry, zero tłustych bitow, zero emocji w glosie, brak ciepla, ktore chwyta za serce.Brak tez pomyslu, odtworcze, i nieudolnie imitujace.
Bożena (10 marca 2008)