INNE - FORUM
Solowa płyta basisty Myslovitz
4 marca 2008W maju ma się okazać solowe wydawnictwo basisty Myslovitz, Jacka Kuderskiego.
http://www.myspace.com/jacekkuderski - tutaj można odsłuchać 3 piosenki z tej płyty- według mnie bardzo ładne melodie,przyzwoite teksty...
-
camel?
wykrywacz (29 maja 2008) -
>Myslovitz polskie Radiohead? No bez przesady, to zupełnie ina stylistyka Że co? Że gdzie? Że jak? >Myslovitz raczej poruszają się w ramach brit-popu, trochę rocka, czyli jak sam A. Rojek mówi taki "ambitniejszy pop" Tak tak. Radiohead przecież od samego początku byli zespołem awangardowo łączącym elektronikę z... cholera, nie chce mi się, post powyżej jest śmieszny taki jaki jest.
... (29 maja 2008) -
Myslovitz polskie Radiohead? No bez przesady, to zupełnie ina stylistyka, inny "aparat" wokalny i melodyczny. Myslovitz raczej poruszają się w ramach brit-popu, trochę rocka, czyli jak sam A. Rojek mówi taki "ambitniejszy pop". I to się jak słychać świetnie sprawdza. Radiohead to inna para kaloszy. Co do płyt Myslo, każda ma swoją magię, ja np. nie mogłem się przekonać do Skalarów, a teraz np. taki Czerwony Notes świetnie czuje. A Hapinnes? Raczej jedna z ich najlepszych obok Miłości w czasach, no cholera, takie Ściąć wysokie to już absolutne wyżyny, zwłaszcza jak się patrzy na polską mentalność.
Wiesława Robert (29 maja 2008) -
solowa plyta basisty myslovitz = gowno
gon (29 maja 2008) -
Co do Myslovitz - nie znam innego polskiego zespolu rockowego, prezentujacego taki gatunek muzyczny, ktory za razem osiagnal tak blyskotliwy sukces komercyjny i nie tylko. Chwala im za to, ze sa, byli i beda, ze przetarli szlak, ktorym nikt wczesniej w naszym nedznym kraju nie osmielil sie podazyc. Plyta Jacka - bardzo ciekawa i smiala - chyle czola z faktu iz zrobil wszystko sam. Kazdy szczegol jest jego autorstwa. Kwintesencja jednego z najwazniejszych czlonkow Myslovitz. Jesli ktos wypowiada sie nt. okladki czy tytulu plyty... coz... nie mam z nim o czym gadac... POZDRAWIAM! I witam ponownie... Low.
JonnyZielony (28 maja 2008) -
Z odniesieniem do PJ nie chodziło mi o muzykę, ale o recepcję. Ten zespół jest niesamowicie kontrowersyjny, nie tylko ogólnie, ale każda płyta z osobna - nie ma consensusu w żadnej kwestii, nie ma płyty ogólnie lubianej bądź uznanej za słabą. Na przemian chwali się teksty i krytykuje. Nie ma chyba niczego, o czym byłaby zgodna opinia. (coś kaleki mi ten post wyszedł)
bum cyk cyk (27 maja 2008) -
dla mnie "Miłość..." jest genialna, reszta już nie.
rojalista (27 maja 2008) -
myslovitz to jest polskie radiohead kuderski - polski greenwood
polskie smuty (27 maja 2008) -
Heh, odnoszę wrażenie że Myslovitz to taki polski odpowiednik Pearl Jam.
bum cyk cyk (26 maja 2008) -
>bezstronny obserwator abstrahując od poziomu twojej wypowiedzi. Korova najrówniejsza? znasz jeszcze jakieś inne żarty?
camel (26 maja 2008) -
–Low, 26/5/2008 10:37 Poka cycki
napalony (26 maja 2008) -
kiedy opadnie legenda myslovitz? przecież ich płyty z roku na rok są coraz bardziej fatalne i w ogóle się nie bronią.
Low (26 maja 2008) -
"To" zdanie, a nie: "te", domorosły dziennikarzyno. Camel, kurwa, naucz się polskiego. "Korova Milky Bar" najrówniejsza, więc chyba najlepsza (obok kilku niesamowitych utworów z "Happiness Is Easy", np. "Ściąć wysokie drzewa" albo "Kilka uścisków, kilka snów").
Bezstronny obserwator (26 maja 2008) -
każdy ma swój gust. dla mnie korova jest ich najgorszą płytą. zdanie te wielokrotnie uzasadniałem.
camel (26 maja 2008) -
Camel, implikujesz błędną tezę. Korova to bowiem probably najlepsza płyta tego zespołu. Poza debiutem.
Quid (26 maja 2008) -
>rojalista to musi być faktycznie beznadziejnie
camel (26 maja 2008) -
średnie to, no przecież przy tym co tam posłuchałem to Korova jest mistrzostwem, dajcie spokój.
rojalista (25 maja 2008) -
a mi się podoba, fajny klimat, ciekawe wykonanie
malva (25 maja 2008) -
ankieta: co gorsze? tytul plyty czy jej okladka?
terefer (25 maja 2008) -
zajechało wiejszczyzną. marny wokal.
Dawid (24 maja 2008) -
może to Ty jesteś autorem okładki i Ci głupio teraz? fajna czcionka..
?? (24 maja 2008) -
hehe jak ja lubie czytac ten wasz belkot jestescie tacy inteligentni mądrzy i alternatywni och az sie gorąco mi zrobilo heh
janek (24 maja 2008) -
ogólnie na okładce wygląda jak średniej klasy discopolowiec, już za czasów Korowy miał jako taki outlook
bronek_banach (24 maja 2008) -
prentesjonalne te piosenki
Maciek (24 maja 2008) -
no nie wiem, po tym co usłyszalem na myspace to nie jestem przekonany do kupna płyty
max fink (23 maja 2008) -
fatalna nazwa płyty
Low (23 maja 2008) -
Całkiem przyzwoity ten projekt. Ta estetyka z dużą ilością staromodnych syntetyków podoba mi się (może mam głupie skojarzenia, ale wokal pana Kuderskiego też pośmierduję mi jakoś polską muzą lat 80). W partiach żywych instrumentów (tzn. gitary głównie) słychać skąd się kompozytor wywodzi, ale trudno, żeby radykalnie zmienił swoje pomysły na melodie. Ogólnie całkiem całkiem, chociaż nie porywa, ale przyjemne.
Emdżi (23 maja 2008) -
a wokal jeszcze gorszy.
grossvan (23 maja 2008) -
fatalna okładka.
?? (23 maja 2008) -
gdyby kolo nie mial nazwiska (jakos tam zasluzonego) to by sie nikt tym nie jaral
wł. osłonowy (23 maja 2008)