INNE - FORUM

Nowe Lao Che

23 lutego 2008

i jak? :>

rojalista
  • Ja tam nie lubie Lao Che indywidualnie, a nie jako reprezentant czytelników porcysa. Ale z twojego postu wynika że każdy kto nie lubi Lao Che nie myśli samodzielnie, bo podziela cudze zdanie, czyli tylko fani Lao Che myślą samodzielnie, tak ? Trochę to nie fair moim zdaniem. Przypomniał mi się dowcip, może niekoniecznie śmieszny i niekoniecznie związany ale jakoś tak to szło: Na trybunach siedzą sobie kibice, starsi, młodsi, mecz trwa. Na dole siedzi dziadek w kapeluszu z rondem, a na górze dzieciaki jedzą słonecznik i rzucają mu łupinki do kapelusza. Dziadek to zauważył, ale nie może zidentyfikować kto to, bo jak tylko się poruszy to zaraz słonecznik chowają i udają niewiniątka. W końcu wstał, odwrócił się i wykonując gest dłonią pokazuje "Od tego seeeektora, do teeeego sektora ... ... wszyscy CHUJE"
    fritz (20 kwietnia 2008)
  • Porcysiakowi-fanowi nie wypada lubić tego zespołu bo nie lubią go porcysiaki-redaktorzy. I kółko się zamyka - zero samodzielnego myślenia.
    Przemek (20 kwietnia 2008)
  • bardzo fajna ta audycja powiem, nawet jak zaczął mówić, że od dwóch miesięcy codziennie się modli "Zarządzam pełne zanurzenie!"
    pompadour (15 marca 2008)
  • wlasnie teraz w Trojce u Szydlowskiej
    radiowy dom (15 marca 2008)
  • –Michał, 28/2/2008 11:07 zgadzamy sie co do jednego. zespół niema co dalej miętosić narodowo - ojczyźnianego wątku. co do tego komunikatu z ich strony, to tu jakaś niekonsekwencja się wkrada, bo Gospel imo to jest luźny koncept album. wszystko spina wątek religijny, fakt, chłopaki przefiltrowali pewne bardzo ogólne tematy obyczajowo przez (przede wszystkim) biblijną ornamentykę. niedługo grają u mnie w mieście koncert... może wtedy się coś więcej wyjaśni...
    Iglak (28 lutego 2008)
  • nie napisałem dokładnie ze nie podoba mi sie odejscie od wątkow patriotycznych. mysle po prostu ze stać ich na duzo wiecej niz takie wlasnie skoczne piosenki jak na Gospel (tematyka religijna to tez w sumie dosc oklepany temat). Jak teraz porownac np Gusła i Gospel, to mamy 2 rozne zespoły. Gusła - tak naprawde tylko Astrolog jest utworem ktory mozna by sklasyfikowac jako rock, reszta to eksperymentowanie (ktore raz sie udaje, raz nie). dodatkowy plus za tematyke klimat Gospel - szybka plyta, dosc energiczna, niektore piosenki brzmia bardzo podobnie. nie wiem, srednio mnie to jednak chwyta (z paroma wyjątkami) Powstanie Warszawskie celowo pomijam ;d
    turas (28 lutego 2008)
  • elo,elo,to już było wszystko
    ryba (28 lutego 2008)
  • –sacrum/profanum, 28/2/2008 13:37 zależy od podejścia i gustu. moim zdaniem "Powstanie warszawskie" to dobre słuchowisko, którego nie da się rozpatrywać w kategorii zwykłej płyty. może nie poziom "Dni wiatru", ale jest bardzo ok. druga rzecz to podejście do klasyków polskiej poezji. moim zdaniem cytaty, parafrazy czy trawestacje Lao che to nie parodia Baczyńskiego, a "umłodzieżowiona" wersja jego poezji w otoczeniu muzyki rockowej. nie jestem diehardfanem Lao che, ale nie mam zamiaru ich krytykować tylko dlatego, że recenzentowi serwisu muzycznego czy "polskim patriotom" nie spodobała się ich muzyka. Lao che jest ok.
    MIchał (28 lutego 2008)
  • sacrum/profanum - chyba nie do końca tak jest jedna sprawa to gusta o których jak wiadomo dyskusji nei ma sensu prowadzić - jednym lao się podoba, innym nie a druga sprawa to absurdalność zarzutów - czyli mają odejść od stylistyki czy nie - zawsze znajda się ludzie , którzy skrytkuja czy jeden wybór czy drugi. a przecież zespół chyba powinien się rzowijać tak jak chce i czuje a nie jak chca tego osoby trzecie. saludo
    Człowiek z Gór albo Dolin (28 lutego 2008)
  • tak tak, bo przeciez tego narodu sie nie da nigdy zadowolic, amirite? oni sie staraja a my tu ciagle klody pod nogi? pewnie z zazdrosci? Baczynski = jeden z najlepszych poetow urodzonych w tych okolicach uzycie "Elegii o..." w "Godzinie W" = nic innego jak jakas smutna parodia tego wiersza
    sacrum/profanum (28 lutego 2008)
  • oto co pisze Lao Che na swojej stronie wwwL "Kierując się zmysłem artystycznym i zdrowo pojętą ambicją postanowiliśmy aby trzecia płyta Lao Che nie powielała koncepcji i schematów poprzednich dokonań. Zaadoptowana metodyka działania wykluczała stworzenie kolejnego koncept albumu. Trzecia płyta ukazuje nasze zainteresowania samym muzykowaniem � stąd zupełnie inna aura otacza całą produkcję, jej przygotowywanie, kompozycję i realizację. Radość z dźwięku. Radość z rytmu. Radość z brzmienia. Całość nagrania została zrealizowana w technice analogowej. Wykorzystano studia Polskiego Radia (S-3, S-4) wraz całym archaicznym zapleczem zapisu taśmy magnetycznej. Inspirowani po części muzyką cyrkową, a i również starymi polskimi kreskówkami przywołaliśmy radosne wibracje, pobudzające do ruchu i elektryzującego odbioru. W warstwie lirycznej pojawia się autorska wizja Spiętego, w której odzwierciedla on współczesny świat człowieka, jego relacje społeczne i religijne. Teksty groteskowe w swoim wyrazie mają oddać słabości i ułomności ludzkiej natury. Tytuł płyty Gospel oddaje karykaturalną wizję rzeczywistości. Ciesz się z muzyki i tańcz. Życzymy miłego odbioru." Słyszałem i widziałem gdzieś w TV teledysk do nowego utworu. Całkiem znośny. Na razie nie mam zdania w sprawie nowego materiału, ale jak przyjdzie czas zapoznam się z nim. (Lao che porusza wątki patriotyczne - źle(–sacrum/profanum, 28/2/2008 11:50). Ucieka od nich - też źle(–turas, 25/2/2008 15:23). )
    Michał (28 lutego 2008)
  • Sporym plusem Lao Che jest to, że grają Ludzi wschodu Siekiery na koncertach. –Michał, 28/2/2008 11 Ba, nawet naghrali ten kawałek na bardzo dobrej epce Czerniaków. kiedyś (może i teraz jeszcze?) była do kupienia w Muzeum Powstania Warszawskiego. 4 kawałki, fajne surowe brzmienie, gorąco polecam
    Miko (28 lutego 2008)
  • >tak samo jak plusem jest, ze wykrzywili do granic absurdu slowa Baczynskiego? moim zdaniem nie wykrzywili, nie wiem jaka jest Twoja opinia, bo pytasz. ale to może dlatego, że nie mieszkam w Warszawie i emocjonalne podejście do tematu Powstania warszawskiego czy bogoojczyźnianego patriotyzmu są mi obce. "Powstanie Warszawskie" to niezłe słuchowisko. "Klucznik" to bardzo zabawny singiel. Nowej płyty nie znam, ale zgadzam się, że eksploatowanie wątków narodowych nie przysłuży się Lao Che.
    Michał (28 lutego 2008)
  • tak samo jak plusem jest, ze wykrzywili do granic absurdu slowa Baczynskiego?
    sacrum/profanum (28 lutego 2008)
  • –Iglak, 27/2/2008 21:18 Ale oni już odeszli od narodowej symboliki i nagrali płytę bez ideologii. Pierwsza była pogańska, druga: powstańczo-walcząca, a trzecia ma być czysto muzyczna - bez związku z Polską i słowiańszczyzną. Nie słyszałem jej jeszcze, ale tak zapowiadali w wywiadach. Sporym plusem Lao Che jest to, że grają Ludzi wschodu Siekiery na koncertach.
    Michał (28 lutego 2008)
  • nie, jeszcze "żydzi won!!" stój! znowu będzie, że jestem aspołeczny więc napisze coś od serca. każdą kolejną po Powstaniu, narodowo-ojczyźnianą płytą Lao Che strzela sobie w kolano, bo zamyka się w tej samej symbolice. kręcą sie w kółko, z którego w końcu nie będą się mogli wyrwać. Gospel. plejeru na blogu napisał, że to jest "chrześcijański rock", bo trochę tak jest, tylko że oni do tej symboliki podeszli przewrotnie (i on tego niezrozumiał). wciąż są zespołem który czerpie z tej narodowej symboliki garściami ale kiedyś sie obudzą i zrozumieją że tematy sie skończyły a o niczym innym nie wypada im śpiewać bo to jest "ten zespół od powstania".
    Iglak (27 lutego 2008)
  • –Iglak, 25/2/2008 14:39 & –pv, 25/2/2008 15:45 no to bania, dla Was patriotyzm = czuby z RM ?!
    ender (27 lutego 2008)
  • imo nie.
    Iglak (25 lutego 2008)
  • moim zdaniem by nie przeszło, po co zamykać się w kategorii "narodowi edukatorzy"? poza tym to po roku dostaliby pewnie statuetkę TRWAM na miazgach. –Iglak, 25/2/2008 14:39 a nie jest tak, że już teraz na nią zasługują?
    pv (25 lutego 2008)
  • no, bylem wczoraj na koncercie. i tak nikt tu nie lubi lao che widze, ale powiem ze wg mnie bylo super, jeden z lepszych koncertow na jakich bylem.
    turas (25 lutego 2008)
  • szkoda, miałem nadzieję że pociągną tę narodowo-ojczyźnianą stylistykę –poke me in the eye, 24/2/2008 15:48 po co? mieliby przedstawiać młodym historię narodu? katyń? monte casino? grunwald? jedwabne? moim zdaniem by nie przeszło, po co zamykać się w kategorii "narodowi edukatorzy"? poza tym to po roku dostaliby pewnie statuetkę TRWAM na miazgach.
    Iglak (25 lutego 2008)
  • chyba se zartujecie
    bum blum (25 lutego 2008)
  • *'Gusła'
    ender (24 lutego 2008)
  • ja miałem nadzieje ,że wrócą do klimatów pierwszej płyty 'Gusłą' takie 'pogańskie' klimaty
    ender (24 lutego 2008)
  • szkoda, miałem nadzieję że pociągną tę narodowo-ojczyźnianą stylistykę
    poke me in the eye (24 lutego 2008)
  • mam w zwyczaju nie odrzucanie kazdej plyty po 1 przesluchaniu, zawsze jest 2 szansa. co do tej plyty moge od razu np powiedziec ze jest najslabsza w dyskografii lao che, bo zespol slynacy ze tak powiem bardziej z tematyki swoich plyt (chocby sporne Powstanie Warszawskie i mniej znane Gusła), nagrał plyte bardziej muzyczna, piosenkowa (choc nadal z okreslona tematyką). Wg. mnie nie wyszło to na dobre, ale no zobaczymy... Moze to 1 wrazenie po prostu.
    turas (24 lutego 2008)
  • "jeszcze wiele przesluchan przede mna" na litosc boska, po co?
    nie lepiej jakis electroclash? (24 lutego 2008)
  • 1 przesluchanie - tylko Drogi Panie i Hyrdopieklowstapienie mnie chwycilo. Ostatni tez dosc ciekawy. No coz. Jeszcze wiele przelsuchan przedemna i jutro koncert, zobaczymy.
    turas (23 lutego 2008)
  • słyszałem singiel 'Drogi Panie' promujący najnowszą płytę (do przesłuchania na ich stronie) no i daje radę chociaż, szału nie ma ,ale myślę ,że to jedna z tych piosenek które zaczynają się podobać za którymś razem. Co do całej płyty nie wiem nie słyszałem chociaż sam klimat i tytuł 'Gospel' trochę mnie odrzuca
    ender (23 lutego 2008)
  • właśnie przeczytałem reckę. cóż, tak myślałem. sprawdzę.
    rojalist (23 lutego 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)