INNE - FORUM
porcysowy slang
16 lutego 2008hej,
czytam od niedawna Porcys i ze zdziwieniem zauważyłem, że część redaktorów i czytelników ma własny slang. Pomijając słynne DOZNAWANIE nadużywacie pewnych sformułowań i, o dziwo, jest to chyba nieświadome.
Poza tym pewne schematy pisania recenzji są podobne. Np. recenzja nowego kontrybutora Wojciecha Terpiłowskiego ( http://www.porcys.com/Reviews.aspx?id=1025 ) nawiązuje do intymnych relacji (na gruncie artysta-odbiorca, podczas procesu słuchania) Borysa Dejnarowicza z wokalistkami pokroju Kylie Minogue.
Czy to jakiś sposób na zaznaczenie swojej odrębności na tle polskiego show-biznesu i środowiska dziennikarsko-czytelniczo-muzyczno-indie-alternatywnego? czy ta odrębność i wspólnota stylu jest świadoma i zamierzona?
Dwa przykłady (pierwsze z brzegu):
nie dostrzegać zjawiskowości (w kulturowo-socjologicznym kontekście) tego portalu, to głupota, JAKBY
–ryba, 24/12/2007 14:50
nie wiem jak trafila, moze poszla na przesluchanie, a moze tata kogos znal, nie interesuje mnie to, JAKBY. co mnie interesuje to fakt, ze dala sobie tam swietnie rade i w tym momencie kwestia w jaki sposob tam trafila staje sie zupelnie niewazna, przynajmniej dla mnie.
–tomek wasko, 4/2/2008 13:17
pozdrawiam,
-
>wydaje mi się, że sporo z tych wyrażeń już wczesniej istnialo w obiegu i troche przeceniacie role porcysia. poważnie? ;)
student dr Mareckiego (24 listopada 2008) -
wydaje mi się, że sporo z tych wyrażeń już wczesniej istnialo w obiegu i troche przeceniacie role porcysia.
szatan (24 listopada 2008) -
zespół X mnie nawilża
porcysowa lesba (24 listopada 2008) -
ej, płyta zespołu X robi mi.
to też, też. (24 listopada 2008) -
–porareraksu, 23/11/2008 16:13 I bardzo dobrze, że poprawiasz. Słownik będzie bardziej dokładny. ej - odpowiednik "słuchaj" lub wyraz zdziwienia i konsternacji. Prośba o wzmożoną uwagę interlokutora. Zazwyczaj wypowiadane głośno i mocno akcentowane. Następujące po "ej" słowa mają duże znaczenie dla wypowiadającego się. wymiatać - odznaczać się oryginalnością i kunsztem w jakiejś dziedzinie, np. w muzyce. Np. Nowa płyta X i Y wymiata!
dr Marecki (24 listopada 2008) -
@Ej, masz szluga ? Ej, no ale przecież ta płyta wymiata. W obydwu przypadkach masz czyste zdziwienie, co najmniej interlokutora.
taki koleś o 7 rano (24 listopada 2008) -
"ej - dwuliterowy wyraz zdziwienia, konsternacji. W słowie pisanym zastępuje pytajnik. Charakterystyczny dla młodzieży w wieku 15-25 lat." Chuja tam zdziwienia. Ej, masz szluga ? Ej, no ale przecież ta płyta wymiata. ej = słuchaj (przykładowo) -> zwrócenie uwagi
porareraksu (23 listopada 2008) -
>A "witam" to wyraz szacunku dla odbiorcy, a nie wyższości. >Albo jesteś rzeczywiście napuszony albo masz kompleksy >względem innych. –dr Marecki, 23/11/2008 14:58 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8047 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=7336 http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=8690 Oczywiście wiem, że ci cholerni i głupi językoznawcy najczęściej nie mają racji, bo są starzy na przykład i nikt ich nie słucha, przecież liczy się tylko użytkownik języka, ale jednak zostaję przy swoim zdaniu. Pozdrawiam serdecznie.
brzeszczot (23 listopada 2008) -
Należy pamiętać o opisach tej skali: http://www.porcys.com/Playlist.aspx http://www.porcys.com/Reviews.aspx Ależ jak najbardziej. Numerek z Jolą - 6.7. Kłótnia z ojcem - 2.9. Koncert zespołu X - 4.5. >do brzeszczota A "witam" to wyraz szacunku dla odbiorcy, a nie wyższości. Albo jesteś rzeczywiście napuszony albo masz kompleksy względem innych.
dr Marecki (23 listopada 2008) -
>Zakres skali: 0.0-10.0. Należy pamiętać o opisach tej skali: http://www.porcys.com/Playlist.aspx http://www.porcys.com/Reviews.aspx
Twój Stary (23 listopada 2008) -
ewokuje to mój faworyt. staram się uzywać w towarzystwie –El Loco de la Maroco, 17/2/2008 01:04 moj tez. staram sie nie myslec zle o ludziach ktorzy uzywaja tego slowa w kontekstach muzycznych, ale mi nie wychodzi.
em c (23 listopada 2008) -
>"Witam" panoszy się ostatnio w języku i mnie na przykład bardzo irytuje Ja używam go bez przerwy. Jest świetne, bo można szybko rozpocząć maila do kogoś, kogo się nie zna i przejść do sedna. I wcale nie zakłada jakiejś tam wyższości. Co mam napisać, "Dzień dobry"?
Twój Stary (23 listopada 2008) -
"Witam" panoszy się ostatnio w języku i mnie na przykład bardzo irytuje, dostaję dużo maili zaczynających się od tego przeklętego słowa, a ono jest przecież nacechowane, zakłada wyższą pozycję nadawcy komunikatu w hierarchii. Oczywiście Szanownemu Panu Profesorowi w stosunku do "młodzieńca" jakim jestem wypada użyć tego sformułowania, ale przecież Porcys jest serwisem regularnie czytywanym przez całą zgraję profeserów doktorów i oni mogli poczuć się urażeni. Zawsze brakuje mi tylko symetrycznego "żegnam" na końcu wypowiedzi. Jeżeli maila postanowił napisać do mnie znajomy, spodziewam się raczej jakiegoś "elo", albo po prostu "kurwa, znów nie oddałem Ci książki". Jeżeli pisze ktoś obcy w interesach, sorewicz, spodziewam się "Szanowny Panie", bo ten ktoś mnie nie zna, choć niektórym wydaje się, że ten zwrot jest stanowczo zbyt oficjalny, niesłusznie. No ale jestem z Krakowa, a jak można się dowiedzieć z lektury innego wątku, ludzie tam spięci i nawet chodzą w sposób napuszony.
brzeszczot (23 listopada 2008) -
Ej, ale słowo "witam" na początku wypowiedzi to rejony trójkowe, raczej. –brzeszczot, 22/11/2008 11:12 Co masz na myśli, młodzieńcze? ej - dwuliterowy wyraz zdziwienia, konsternacji. W słowie pisanym zastępuje pytajnik. Charakterystyczny dla młodzieży w wieku 15-25 lat. rejony trójkowe, czwórkowe, piątkowe itd. - skala ocen pozwalająca w prosty sposób wartościować zjawiska takie jak: muzyka, koncerty, seks, relacje rodzinne, wystąpienia polityków i inne wydarzenia społecznie. Pozwala uniknąć opisu słownego na rzecz lapidarnej kombinacji kilku cyfr. Zakres skali: 0.0-10.0.
dr Marecki (22 listopada 2008) -
chuj-dupa-pizda-cipa, jako określenie czegoś zjawiskowego
clitoris tremens (22 listopada 2008) -
o slowie "doznawac" bylo kiedys w Przekroju http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=1315
badacz zjawisk (22 listopada 2008) -
ej, no ale "kminić baze" w sensie "rozumiesz ? ogarniasz ?" no i wywodząca się od tego "rozkmina" to przecież typowa więzienna grypsera przeniesiona w latach 90tych do szkół i blokowisk.
kornelius crane (22 listopada 2008) -
Ej, ale słowo "witam" na początku wypowiedzi to rejony trójkowe, raczej.
brzeszczot (22 listopada 2008) -
–rycerz ktory mówi ej, 21/11/2008 21:36 fakt, racja. Dopiszę do słownika. Nie dopatrzyłem. rozkminić - rozgryźć, dojść do sedna sprawy, zrozumieć, przetłumaczyć.
prof. dr Mikołaj Marecki (22 listopada 2008) -
ale to chyba nie odpowiednik czesc. to raczej takie "hey you" czy tez cos z cyklu "e.. wy tam"
rycerz ktory mówi ej (21 listopada 2008) -
>"ej" , "elo" –dwa dorzucam, 21/11/2008 14:32 ej, elo - wymyślone na porcys.com powitanie będące odpowiednikiem: "cześć". Frywolne przywitanie się. Stosowane wśród znajomych lub ludzi w podobnym wieku. W szczególności stosowane wśród młodzieży.
prof. dr Mikołaj Marecki (21 listopada 2008) -
Nie mogę uwierzyć, że ten temat się rozwija. Ssać - dosłownie przetłumaczone z angielskiego określenie "to suck", nie mające nic wspólnego z Porcysem.
Twój Stary (21 listopada 2008) -
"ej" , "elo"
dwa dorzucam (21 listopada 2008) -
> bycie na bieżąco z klasyką SLABO CHYBA DROGI LINGWISTO
fluffy (21 listopada 2008) -
dzięki, to dobre, ssać - wykazywać brak predyspozycji w jakiejś dziedzinie. Ssanie to niedostateczna realizacja założonego konceptu. Porywać się z motyką na słońce. Przyjmować na siebie obowiązki, których nie jest się w stanie spełnić. Nieudolnie wykonywać swoje obowiązki, założenia, nieudolnie realizować koncept. Ssanie wiąże się z uczuciem wstydu, niepełną realizacją pomysłów i brakiem obiektywnej oceny swojego działania. Np. nowa płyta zespołu X ssie, tj. nowa płyta zespołu X jest nieudana, artystom nie udało się zrealizować pomysłów lub pomysły same w sobie były banalne, miałkie. Z pojęciem "ssania" wiąże się pojęcie "pseudo". pseudo - dosłownie: fałsz, nieudana stylizacja. Nieudolnie stylizować się na nurt muzyczny, klimat, sposób ubierania się. Np. W pseudo-klubie muzycznym X wystąpił avantpseudo zespół muzyczny X. Wśród publiczności było mnóstwo pseudosłuchaczy muzyki pseudoalternatywnej, która przyciągnięta reklamą pseudopolskiegoradia zjawiła się tłumnie.
prof. dr lingwista MIkołaj Marecki (21 listopada 2008) -
"ssać" - nie wiem jak to rozkminic z polskiego na porcysowe
nie kumaty (21 listopada 2008) -
ogarnianie - bycie na bieżąco z klasyką amerykańskiego indie, jak i polskiego niezal. Osłuchanie. Dobra znajomość najważniejszych i undergroundowych nurtów muzycznych. Rozumienie muzyki. –prof. dr lingwista Mikołaj Marecki, 21/11/2008 10:58 Rozwinąłbym. Można nie ogarniać pojedynczej płyty, filmu, książki (przykład: "Borys Dejnarowicz: Mam jeszcze czas żeby Obywatel Kane stał się moim filmem wszechczasów – na razie widziałem 2 razy w życiu i nieogarniam." http://www.porcys.com/Others.aspx?id=56 ), znaczy nie być w stanie przyswoić sobie danego zjawiska w jego całości, podporządkować intelektualnie.
Qfwfq (21 listopada 2008) -
@Nie chcieliśmy profanować określenia, które ma swoje miejsce w historii. Przetłumaczyliśmy więc je sobie na "niezal-rock". Amerykańska muzyka niezależna jest moją pasją, a w Polsce zespoły, które grają niezależnego rocka, robią coś innego, a chcą używać tamtego określenia. Stąd nasza niechęć. skoro 'niezal' jest tłumaczeniem słowa 'indie', to niezal=indie, zatem jeśli mówię niezal-rock, to tak jakbym powiedział indie-rock. czyli profanacja, której chcieliście uniknąć, ma wciąż miejsce, jakby.
wrzecionowaty (21 listopada 2008) -
niezal - gatunek muzyczny będący kopią angielskiego "indie" (od independent music). Muzycy grający "niezal" kopiują zachodnie wzorce, nie grają oryginalnie (podobnie jak sama nazwa jest kopią angielskiego słowa). Najlepszym przykładem polskiej muzyki niezal jest Out Of Tune. ogarnianie - bycie na bieżąco z klasyką amerykańskiego indie, jak i polskiego niezal. Osłuchanie. Dobra znajomość najważniejszych i undergroundowych nurtów muzycznych. Rozumienie muzyki. jawi się - często używany synonim słowa "jest". Np. zamiast: "Muzyka zespołu X jest oryginalna" piszemy: "Muzyka zespołu X jawi się jako oryginalna". Inny przykład: "chleb jawi się pieczywem". nie ma - wyrażenie dezaprobaty dla sensu istnienia artysty, osoby publicznej, dziennikarza etc. Np. "nie ma Piotra Rubika, nie ma Pustek, nie ma Roberta Leszczyńskiego".
prof. dr lingwista Mikołaj Marecki (21 listopada 2008) -
Witam. Czytam to forum od dwóch miesięcy i postanowiłem na wzór słownika języka polskiego czy słowników gwar utworzyć słownik slangowy serwisu Porcys. Wiele osób spoza kręgu serwisu może nie zrozumieć o czym piszecie, dlatego proponuję, by w tym wątku wypisać najczęściej używane słowa wraz z wyjaśnieniem ich znaczenia. Zwykle odbiegają od zwyczajowego. Zaczynam. ************************************************************* jakby - popularny znak przestankowy. Zastępuje przecinek. Redaktor czy czytelnik Porcys nigdy nie jest pewien swoich sądów, stąd powszechne czy wręcz nagminne użycie tego słowa; doznawać - silnie przeżywać muzykę lub jakieś wydarzenie. Stosowane z dopełnieniem domyślnym (zwykle doznaje się jakichś emocji, na Porcys po prostu "doznajesz") ; absolut - mistrz muzyczny w swoim fachu. Geniusz muzyczny. Inne znaczenie: kunszt muzyczny. Stosowane wraz z "doznawaniem". Przykładowo: "doznanie absolutu" oznacza ni mniej, ni więcej zrozumienie genialnych treści muzycznych przekazanych przez artystę; recka - recenzja płyty muzycznej; Jakie są Wasze propozycje?
prof. dr lingwista Mikołaj Marecki (21 listopada 2008)