INNE - FORUM
'yes we can' (i wybory w USA)
13 lutego 2008http://pl.youtube.com/watch?v=2fZHou18Cdk
Może i gość wygrywa sympatię ludzi tylko dlatego, bo jest czarny, a jego program śmierdzi lewicowym konceptem gospodarczym, ale kampanię ma prowadzoną o niebo lepiej od wyłupiastej Hilary, a tak oddziałujących call&reprise hymnów pozazdrościłby mu każdy inny kandydat.
Poza tym niegdysiejszy szlagier Obama Girl i tak lepszy.
http://pl.youtube.com/watch?v=wKsoXHYICqU
-
fajnie byłoby gdybyś miał świadomość tego, że najpierw trzeba doprowadzić do sytuacji w której wszyscy będa mieli równe możliwości uzyskania takich kwalifikacji jakie ma biały hetero, nawet jeśli wywalczymy odpowiednie regulacje prawne to setki lat zajmie baranom zrozumienie że kobieta to nie niewolnik, a gej to nie pedofil >Oczywiście ,że białego zdrowego heteroseksualnego mężczyznę ,bo nikt żaden związek zawodowy czy organizacja nie oskarży pracodawcy o dyskryminacje na jakimś tle. tak, zlikwidujmy związki zawodowe, bo to wymysł nierobów, dlaczego mam wypłacać takiemu jankowi wynagrodzenie za urlop? niech się kurwa weźmie w końcu do roboty jeden z drugim!! tacy mądrale jak ty pchaja nas w ten kierat, dzięki, że moge dzieki tobie zajebać bezpłatne nadgodzinki
o (20 lutego 2008) -
–ender, 20/2/2008 10:18 najpierw ten pracodawca musialby zatrudnic murzyna, kobiete, geja i niepelnosprawnego, co jest malo prawdopodobne
jjj (20 lutego 2008) -
jakich nie mają kurwa przywilejów? to weź sobie kurwa baranie znajdź robotę będąc czarną żydówką, dostaniesz moze etat w cyrku jima rosea do czasu, aż nie wyjdzie że jesteś gejem –o, 19/2/2008 21:51 takich nie mają kurwa! W Polsce tego jeszcze nie ma ,ale w Stanach jak pracodawca musi ciąć kadrę i ma do wyboru kogo zwolnić (przyjmując ,że mają takie same kwalifikacje): murzyna, kobietę, geja, niepełnosprawnego i białego mężczyznę to myślisz ,że kogo wywali !? Oczywiście ,że białego zdrowego heteroseksualnego mężczyznę ,bo nikt żaden związek zawodowy czy organizacja nie oskarży pracodawcy o dyskryminacje na jakimś tle.
ender (20 lutego 2008) -
jakich nie mają kurwa przywilejów? to weź sobie kurwa baranie znajdź robotę będąc czarną żydówką, dostaniesz moze etat w cyrku jima rosea do czasu, aż nie wyjdzie że jesteś gejem
o (19 lutego 2008) -
przeciez nie od dzis wiadomo, ze najmniej przywilejow ma bialy heterosuksualny mezczyzna
co nie (19 lutego 2008) -
ale chodzi mi przede wszystkim o to ,że jeżeli jakiś biały kandydat używał by takich tekstów i takiej demagogi plus do tego zamienić każde wypowiedziane słowo 'czarny' na 'biały' został by rozerwany na strzępy przez media. Nazwany rasistą, faszystą, nazistą, antysemitą i w pakiecie jeszcze homofobem (taki gratis). Taki relatywizm moralny - czarni mogą być rasistami.
ender (19 lutego 2008) -
wielka prosba do Andrzeja: bylbys moze tak mily i wrzucil pare tytulow tych publikacji?
jackhammer (19 lutego 2008) -
Andrzej, może z tego samego powodu, z którego nie używa się tych metod do ocen literatury
penisław (19 lutego 2008) -
bo obecnie badania nad eugeniką w Stanach sprowadzają się tylko do symulacji. Zawsze zastanawiał mnie fakt, że stosowanie rozkładów statystycznych w fizyce (np. porównywanie substancki które lepiej przewodzą prąd) jest akceptowane, a kiedy TE SAME metody stosuje się do porównywania cech rasy czarnej i białej (np. współczynnika IQ, czy cech fizycznych) to pojawiają się wielkie oskarżenia. Co ciekawe, przed II wojną była wolność słowa i masa dobrych publikacji porównujących rasy.
Andrzej (19 lutego 2008) -
ale wolność słowa polega także na tym, by naukowcom pozwolić na badania także nad rasami i ich porównywanie.
Andrzej (19 lutego 2008) -
nie odnosicie wrażenia ,że to 'yes, we can' jest bardziej rasistowskie niż 'mein kampf' ?
ender (19 lutego 2008) -
http://barackobamaisyournewbicycle.com/ funny ;)
bystrzak (19 lutego 2008) -
http://pl.youtube.com/watch?v=HFAUtnOLh7k reagan 4:50 - 6:40 dzięki Ci Andrzeju za Twoje namiętne wsparcie spadkobiercy tych wzniosłych idei, może nasze dzieci będa już wolne od tych patologicznych tworów muzycznych pomiotu rewolucyjnej propagandy
max (15 lutego 2008) -
znajomych też masz tylko w internecie, deklu?
anonim (14 lutego 2008) -
siedząc parę tysięcy km od Teksasu dużo wiesz na pewno o uczciwości Paula, deklu –anonim, 13/2/2008 17:14 żyjemy w czasach internetu,deklu.
rossss (14 lutego 2008) -
strasznie mnie żenuje udział gwiazd w kampaniach wyborczych. i tak obama nie głupi, że wziął fajne dupy zamiast serja tankjana, michaela moore'a i green daya (ci się napewno wpierdolą, tak btw). ale tak czy inaczej komentatorzy przedstawiają te wybory jako pojedynek obama - clinton, więc jakby zrobić w polsce sondaż kto zawalczy tam o prezydenturę w listopadzie to tak odpowiedziałoby 94% badanych.
mja (14 lutego 2008) -
>Bliski memu sercu jest republikanin Ron Paul, bo jest uczciwy –Andrzej, 13/2/2008 16:56 dlaczego nie jestem zdziwiony?
taki koles (13 lutego 2008) -
>–Dr Oetker, 13/2/2008 18:00 Yattering
Delacroix (13 lutego 2008) -
ciekawe jak wyglądałoby przemówienie jakiegoś naszego rodzimego polityka w formie piosenki. i kto by spiewał. doda, feel, patrycja markowska?
Dr Oetker (13 lutego 2008) -
USA... "sekretarz obrony Gates poślizgnął się i złamał bark" that's USA these days...
borys d (13 lutego 2008) -
Kandydat na prezydenta USA z definicji nie może być uczciwy.
Delacroix (13 lutego 2008) -
siedząc parę tysięcy km od Teksasu dużo wiesz na pewno o uczciwości Paula, deklu
anonim (13 lutego 2008) -
A ty Andrzej za ile lat będziesz mógł kandydować?
la di da (13 lutego 2008) -
Bliski memu sercu jest republikanin Ron Paul, bo jest uczciwy http://en.wikipedia.org/wiki/Ron_Paul ale John McCain będzie reprezentował Republikanów, więc trzymam kciuki za nim.
Andrzej (13 lutego 2008) -
kto myślał,że chodzi o Rasiaka ?
db (13 lutego 2008) -
symptomatyczne, nieswiadomy wewnętrznych sprzeczności swoich infantylnych konstatcji bumbum próbuje zabłysnąć rasistowską analizą aktualnych wydarzeń za oceanem, redaktorzy cynicznie pomijają wątek społeczny pozostając przy onanistycznej egzaltacji, wnioski: kraśko zostawia daleko w tyle maxa jesli chodzi o efektywność indoktrynacji
max (13 lutego 2008) -
amerykańce są żałośni. ten ich patos.
Polak (13 lutego 2008) -
>>jego program śmierdzi lewicowym konceptem gospodarczym aha, czyli uważasz, że lewicowa polityka w gospodarce jest tak mocno zakorzeniona w szufladce "debilizm", że można bez żadnych oporów używać tej kwestii do każdej konstrukcji typu: "może i jest chujem, ale za to nieźle rucha" i że w każdym wypadku "śmierdzi" i jest równie poważna, co zdobywanie poparcia grając "czarną" kartą. gratuluję. bij komucha!
ryba (13 lutego 2008) -
aaaaaaa Nicole!
borys d (13 lutego 2008) -
toż że słabe wiadomo, w końcu robi to ten śmieszny koleś z bep, ale wyjątkowo pomysłowe w postaci suplementu do i tak efektownej już kampanii, w wymiarze czystko reklamowym no a scalett oczywistość, poczucie pewności, że pierwszy reply w tym wątku będzie o tej pani i nicole trącało mnie nieznośnie łokciem, jak topik zakładałem
bumbum (13 lutego 2008)