INNE - FORUM
najlepsze single 2008 do tej pory
2 lutego 2008Hercules and Love Affair - Blind (feat. Antony Hegarty) + Frankie Knuckles Remix
Janet Jackson - Rock With You (w ogóle płyta zapowiada się pysznie http://www.janetjackson.com/content/jukebox.php )
-
myslicie, ze wzorem nicole rzucajacej aluzje do skylarking, janet podkresla swoje inspiracje king crimson?
zespół (29 lutego 2008) -
nie, to raczej slabe jest, na pewno gorsze niz snoopowy oryginal
tomek wasko (9 lutego 2008) -
Moze to: http://pl.youtube.com/watch?v=ZY_9hl6HJms
kk (9 lutego 2008) -
bardzo przyjemny ten Electric Feel, no i Blind - miazga.
darw (9 lutego 2008) -
MGMT-Electric Feel Erykah Badu-Honey
jaksy dragsy (8 lutego 2008) -
Ramona 23 i Galon - Czerwonacka masakra wódką żołądkową –Andrzej, 2/2/2008 19:03 http://youtube.com/watch?v=kJE7Fy-EfM4 defend the indefensible
www.rasiak.pl (6 lutego 2008) -
no a KT Tunstall to na 100% 2007
2008 (4 lutego 2008) -
>> Adele - Chasing Pavements - zajebisty, niedzielny (dla mnie) klimacik The Ting Tings - Great DJ KT Tunstall - Hold On –Twój Stary, 3/2/2008 14:21
no właśnie (4 lutego 2008) -
Niby jestem tylko zwykłym czytelnikiem, ale chciałbym prosić wszystkich tu zgromadzonych, by jednak w tym temacie najczęściej pojawiały się tytuły utworów i może jeszcze linki do teledysków na YouTube. Z góry dziękuję.
Twój Stary (4 lutego 2008) -
>Borys brnął dalej i pokrętnie tłumaczył, że "singlem jest to co porcys.com uzna za singiel". http://www.empik.com/b/o/45/8c/458caeb577eff308846c2e24e878d91a.jpg
borys d (4 lutego 2008) -
musze Cie, budo, rozczarowac: http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=5594
tomek wasko (4 lutego 2008) -
przekleił, zjebie
t-student (4 lutego 2008) -
widzę, że Tomasz Waśko skasował 50 wypowiedzi po tym, gdy okazało się, że singiel Radiohead "Jigsaw Falling Into Place" jednak ukazał się w 2008 roku, a nie w 2007. Pamiętam, że Borys brnął dalej i pokrętnie tłumaczył, że "singlem jest to co porcys.com uzna za singiel".
Andrzej (4 lutego 2008) -
–tygrysia maska, 4/2/2008 2:00 http://img215.imageshack.us/img215/1908/coverql9.jpg normalnie jakby mi zdjecie zrobili po przesluchaniu tego coveru :<
plejeru (4 lutego 2008) -
http://youtube.com/watch?v=GD1AS0-vfMI
i jeszcze ta zajebistosc teledysku (4 lutego 2008) -
http://youtube.com/watch?v=Q34Yj-X8AUU
tygrysia maska (4 lutego 2008) -
>heh, no ale borys, *wszytsko już było* ech, nie do końca. i nie chcę tu jechać łatwymi argumentami że "peacebone" czy "flying circles" NIE BYŁO. ale zerknąłem sobie na głośne commercial-popowe hity z niedawnych lat i jednak można znaleźć jakieś ostatnie bastiony bezwzględnego nowatorstwa - "boyz" chociażby, "me & u", "maneater", "1 thing", "hollaback girl" bądź "toxic" (celowo wymieniam tylko laski trzęsące tyłkami w teledyskach, że niby odpowiednia kategoria wagowa produktu, a nie Max Tundra). oczywiście wszystko się zapętla i na mojej liście singli 2007 jest mnóstwo odgrzewania wytartych schematów. lecz z tym numerem Janet jest zwyczajnie taki problem że AUTOMATYCZNIE włącza mi się alert "słyszałem tę piosenkę sto razy, tylko LEPIEJ zaaranżowaną i zaśpiewaną". którego przy wspomnianej Jessice nie zanotowałem. kwestia wrażliwości, ja akurat jestem czuły na pewne pochody harmoniczne. a tu odnoszę wrażenie że kawałek istnieje TYLKO dzięki sekwencji akordów.
borys d (4 lutego 2008) -
ode mnie: hercules and love affair - blind
plejeru (3 lutego 2008) -
Adele - Chasing Pavements - zajebisty, niedzielny (dla mnie) klimacik The Ting Tings - Great DJ KT Tunstall - Hold On
Twój Stary (3 lutego 2008) -
heh, no ale borys, *wszytsko już było*. a drugiego tessio z tego i tak nie będzie. aczkolwiek, można się pobujać. a to miłe, się pobujać, nie? więc, więc, jest oka i biście. jak nie zapomnę o tym singlu do końca miesiąca to nawet utwierdzę się w tej opinii.
Low (3 lutego 2008) -
>Janet Jackson - Rock With You *zajebiste* no fajne, aczkolwiek zasmuca fakt, że w 2008 ciężko zrobić bezdyskusyjnie uroczy singiel popowy bez sięgania po wyeksploatowane sekwencje. ta trójka akordów była w tysiącu kawałków, z których w tej chwili przychodzą mi do głowy na przykład "take our time" TLC czy "nie chcę zasnąć" Reni Jusis. to akurat ballady, tu przyśpieszono tempo i podkręcono subtelny groove. przykładów jest MILIARD, nie tylko z r&b. ktoś powie - ok gościu, ale Jessica Simpson ruchała po maksie z Madonny (w "public affair") i z Janet (w "if you were mine"). jasne, ale ona dodawała tam świeżość ekspresji wokalnej, jakąś młodość, jakiś ogień. a tu 41-letnia Janet nie wnosi nic - ten numer to właściwie ta progresja harmoniczna dośc sprytnie obudowana ogranymi patentami typu setne użycie basu a la "holiday" - zero hooków, zero triumfującego refrenu, raptem trochę wzdychania i skromnego nucenia, którego nawet śpiewem nazwać nie można (Cassie she ain't). po prostu gdyby Moroder wyprodukował taki hicior Donnie w 1977 to bym szczał z radości. a niestety blokuje mnie świadomośc że to już och-tak-bardzo-było, w sensie czysto kompozycyjnym. za późno się urodziliśmy na takie ściemy.
borys d (3 lutego 2008) -
>Janet Jackson - Rock With You *zajebiste*
Low (2 lutego 2008) -
Radiohead - Jigsaw Falling Into Place Emo - N.P.B.K.K.N.J. Ramona 23 i Galon - Czerwonacka masakra wódką żołądkową
Andrzej (2 lutego 2008)