INNE - FORUM

niezal języki

23 stycznia 2008

Jakimi językami władają czytelnicy i redaktorzy Porcys? Czy znaleziska muzyczne z odległych zakątków świata pociągają za sobą naukę mów z tamtych regionów dla pełnego poznania? A może ostajecie wyłącznie przy angielskim?

bumbum
  • angielski (calkiem spoko), francuski (perfect), hiszpanski (dobrze)
    petit parisien (26 stycznia 2008)
  • Najlepszym!
    MISZCZUNIO (25 stycznia 2008)
  • ze wszystkich, których się uczyłem to posługiwać umiem się tylko angielskim. podstawy niemieckiego, rosyjskiego i hiszpańskiego jakoś wyparowały. teraz studiuje litewski, za rok dochodzi łotewski.
    plejeru (25 stycznia 2008)
  • scs daje rade
    JJ (25 stycznia 2008)
  • angielski, niderlandzki, niemiecki, hiszpański i co z tego
    PKS (24 stycznia 2008)
  • –Eazy, 24/1/2008 12:58 bylem pewien, ze ktos to w koncu powie
    jan (24 stycznia 2008)
  • najbardziej niezal jest esperanto.
    Eazy (24 stycznia 2008)
  • zamiast o miało byc i, oczywiście
    spokojna do czasu (24 stycznia 2008)
  • Zresztą - nie uważacie, że reklamowana wszędzie przydatność znajomości dziesięciu obcych jest overhyped? –taven, 23/1/2008 23:46 A gdzie tak to niby reklamują? chyba tylko w tej nieszczęsnej warszawie Ja znam ang, trochę hiszpański o francuski, nic więcej
    spokojna do czasu (24 stycznia 2008)
  • ale znajomośc X języka wcale nie znaczy, że ktoś umie w nim mówić. każdy pracuje nad rozwinięciem takich kompetencji, jakie będa mu potrzebne. Vonnegut bodajże w Losach gorszych od śmierci, wspomina tłumaczkę jego dzieł bodajże była to Rosjanka, nie pamiętam dokładnie), która umiała jedynie czytać i pisać po angielsku, a nie umiała mówić.
    sivi (24 stycznia 2008)
  • C++,Java,PHP, kiedys Basic..
    informatyk (24 stycznia 2008)
  • tzn chodzi mi o to, że jeśli ktoś nie planuje zajmować się jakimś językiem samym w sobie (nauczając czy tłumacząc) w tak zglobalizowanym świecie porządny angielski, we właściwie dowolnej specjalności, oprócz tych mocno zregionalizowanych, jest rozsądnym minimum, ale i też rozsądnym maksimum, nie oszukujmy się, a przysłowiowa znajomość włoskiego do skręcania ołówków to pic na wodę. język to przede wszystkim medium, rzadko wiedza przydatna sama w sobie - o Wiśniowieckim mówili, że 'znał pięć języków, a w żadnym nie miał nic ciekawego do powiedzenia'.
    taven (24 stycznia 2008)
  • >aha - najbardziej niezal jest scs. Low ma racje, a sentencja "isus reczeti kniaznikom..." potrafi przesladowac przez kilka nocy z rzedu. Tak na marginesie, to lubie TorT.
    HS (24 stycznia 2008)
  • imho jest. podobnie jak studiowanie paru kierunków na raz i uczenie się na nich po łebkach. nie każdy musi, a jeszcze mniej osób powinno.
    dżdżawka (23 stycznia 2008)
  • gimnazjum - niemiecki liceum - francuski, łacina we wszystkich trzech miałbym problemy z przedstawieniem się całe życie (na Cartoon Network, amerykańskich serialach i, pożal się Boże, lekcjach w szkole) - angielski, na profa Jestem jednym z tych, którzy języka na sucho nie nauczą się nigdy, muszą mieć kontakt. Zresztą - nie uważacie, że reklamowana wszędzie przydatność znajomości dziesięciu obcych jest overhyped?
    taven (23 stycznia 2008)
  • aha - najbardziej niezal jest scs.
    Low (23 stycznia 2008)
  • no faktycznie łacina, ledwo co pamiętam.
    sivi (23 stycznia 2008)
  • ja uczyłem się angielskiego, francuskiego i łaciny. pierwszym normalnie się potrafię posłużyć, drugiego prawie wcale nie pamiętam, z trzeciego znam tylko podstawy gramatyczne.
    Low (23 stycznia 2008)
  • feelolog, 23/1/2008 22:12 ale o co Ci chodzi? jak chcesz, to wpisz, mamy wpisywać niezal języki, nie? więc nie wiem, dlaczego się czepiasz ;p
    sivi (23 stycznia 2008)
  • język miłości i zrozumienia - najbardziej uniwersalnym z języków
    17 (23 stycznia 2008)
  • –sivi, 23/1/2008 21:19 mam wypisac wszystkie 15 opanowanych przeze mnie angielskich dialektow?
    feelolog (23 stycznia 2008)
  • najlepczy z jeczyków jesz nasz papa benedykt. posztrafiam
    ryba (23 stycznia 2008)
  • עברית chociaż bardziej niezal jest chyba יידיש (bo martwy)
    dżdżawka (23 stycznia 2008)
  • uczyłem się w życiu: angielskiego francuskiego niemieckiego szwedzkiego holenderskiego japońskiego ale czasem jak patrzę na niektórych ludzi to nie umiem się dobrze po polsku wyrazić a tak serio to najlepsza z języków jest nasza kochana Sofka
    borys d (23 stycznia 2008)
  • althochdeutsch mittelhochdeutsch fruhneuhochdeutsch neuhochdeutsch
    sivi (23 stycznia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)