INNE - FORUM

Miazgi 18.01 @ Jadłodajnia Filozoficzna

14 stycznia 2008

Mówią że jesteśmy za młodzi, mówią ze za krotko wychodzimy, mówią ze jesteśmy bezczelni, radzą żeby tego nie robić. Nie posłuchamy się, rozdamy MIAZGI 2007, nagrody młodej kumatej sceny.

Bądź z nami 18.01.08r. w Jadłodajni Filozoficznej!

Start: 20.00
Wjazd: 10 PLN

Starring: Muchy, Out of Tune, Hatifnats, Afro kolektyw, Rotofobia, Renton, The Black Tapes, Maki i chłopaki

Konferansjerka: Anna Gacek & Afrojax

After: V/A Team

Zapraszamy
PULP

Pulp you!
  • >radi, 20/1/2008 12:58 pisze się lebowski. –Low, 20/1/2008 16:16 no i co z tego? sens wypowiedzi pozostaje ten sam
    r (20 stycznia 2008)
  • >radi, 20/1/2008 12:58 pisze się lebowski.
    Low (20 stycznia 2008)
  • mnie najbardziej ucieszyloby gdyby miazgi 2008 wygraly miazge na miazgach w przyszlym roku, w kategorii wydarzenie roku. powaznie, zrobice tak!
    em c (20 stycznia 2008)
  • zakładam, że budujesz piętrowe ironie, a nie bulwersujesz się na serio. czekam aż porcys napisze recenzje tej imprezy. no i czekam na jakąś odpowiedź w materii dostępności pulpa w krakowie.
    mja (20 stycznia 2008)
  • p.s. zajebiście, że mnie nie było na tych miazgach, bo musiałbym teraz mieć jakieś zdanie w tym temacie. mja, 20/1/2008 15:40 no a jak wiadomo, nie ma nic gorszego niż mieć wyrobione zdanie na jakiś temat,a tym bardziej własne
    wikołak (20 stycznia 2008)
  • imho chyba i mateusz mogl sobie pojechac po gosciu z rotofobii ze mu sie nie podoba jego dizajn a ktostam mogl sobie rowniez pojechac po mateuszu ze mu sie nie podoba dizajn mateusza i jego profil. i chyba nie trzeba miec megawiedzy o grafice zeby sobie powiedziec z pozycji ogladajacego przecietnego czlowieka ze 'dla mnie to jest slabe'. oczywiscie pomijajac sposob w jaki temat wyplynal. kazdy mogl powiedziec swoja opinie w wyrazeniu ktorej chyba nie ma nic zlego i wszyscy bysmy dalej gadali o miazgach. poza tym caly czas sie balam ze cos sie stanie z moja kurtka w tej czelusci od szatni. podobal mi sie tez ten nowy kawalek afrokolektywu chociaz normalnie jakas wielka fanka nie jestem. w ogole podobala mi sie taka idea koncertu ze gra pare zespolow ale krotko bo sie nie zdaza znudzic :> za to jak mowilam z pk jadlodajnia nie jest lokalem na taka ilosc zespolow bo kazdy ma swoja liste gosci i potem nie da sie swobodnie podniesc butelki z piwem na wysokosc glowy. aha poza tym dziekuje koledze w okularach ktorego spotkalam na bramce bo z tego wszystkiego nie pamietam czy to zrobilam konferansjerka dla mnie nic szczegolnego w zadna strone, taka chyba miala byc konwencja ze spotykamy sie wszyscy jakby na domowce i sie bawimy w rozdawanie nagrod. co do samej idei tego rozdawania nagrod w scislym gronie znajacych sie osob to teoretycznie chyba mozna bylo sam koncert zrobic i tez miec niezly ubaw;> bo wiadomo ze wyglada to nieco dziwnie no ale rożumie ze reklama dla pulpa spora wiec niech sobie to i bedzie. ogolnie nic to bo na d.i. bylo b.fajnie:>
    z (20 stycznia 2008)
  • a nie wie ktoś może czy już poszedł nowy pulp do krakowa? p.s. zajebiście, że mnie nie było na tych miazgach, bo musiałbym teraz mieć jakieś zdanie w tym temacie.
    mja (20 stycznia 2008)
  • yhy, do leszka czajki slusznie dredziku, literówka
    anita (20 stycznia 2008)
  • myslalem ze w warszawie sie chodzi do jagi hupało !!
    radi (20 stycznia 2008)
  • e sorry chlopaki za offtop, ale kogo byście polecili (w warszawie) w zakresie pielęgnacji grzywki? chodzi mi konkretnie o jej umiejetne skarcanie, tak aby nie tracila na swoim pierwotnym kształcie. ja mialam juz całkiem ładny skos, ale menda znowu mi ja "niechcacy" prawie wyrównała. W razie czego to poprosze imię fryz. i nr tel. ewent. nazwe zakładu, dzieki, yo –anita, 20/1/2008 13:40 zart czy nie zart? jesli nie zart to nie wiem, nawet najebanie sie jest banalne i nie kreci juz mnie.
    em c (20 stycznia 2008)
  • Ja się strzygę w "Pięknych Włosach" na ulicy Pieknej 11B, Skrzyżowanie z Kruczą - tam na rogu na przeciwko banku raiffaisen. Blisko placu Konstytucji, Warszawa... tel.: 22 627 19 72 Polcam też Macieja Wróblewskiego - ma swój salon na ulicy Widok, od razu za bramą przy wjeździe z ulicy Brackiej zdaje się. Niestety, zgubiłem wizytówkę i nie mogę podać telefonu. Ale adres strony to maciejwroblewski.pl. Jedyną wadą jest, że drogo bierze. Całkiem spoko jest też Hair-Cut na Nowowiejskiej, ale już tam sie nie strzygę bo przestałem dostawać kupony ze zniżką 50%, z którymi wychodziło całkiem tanio co do jakości obsługi i wyglądu salonu. Pozdrawiam Serdecznie
    mateusz w (20 stycznia 2008)
  • w SKARCANIU grzywki najlepszy jest mateusz w. telefon i mail gdzies tam powyzej. hajtla.
    dredzik (20 stycznia 2008)
  • e sorry chlopaki za offtop, ale kogo byście polecili (w warszawie) w zakresie pielęgnacji grzywki? chodzi mi konkretnie o jej umiejetne skarcanie, tak aby nie tracila na swoim pierwotnym kształcie. ja mialam juz całkiem ładny skos, ale menda znowu mi ja "niechcacy" prawie wyrównała. W razie czego to poprosze imię fryz. i nr tel. ewent. nazwe zakładu, dzieki, yo
    anita (20 stycznia 2008)
  • >BŁAGAŁEM NA KOLANACH redakcję żeby wyjebała tę nominację. >niestety, nie poskutkowało. przy-się-gam. > >–borys d, 18/1/2008 12:10 a mi się zdawało, że to było tak: "jak tego nie dacie to kurwa POZWALNIAM WSZYSTKIM"
    klamka (20 stycznia 2008)
  • radi, 20/1/2008 12:58 ???
    grossvan (20 stycznia 2008)
  • chcialbym niesmiało zwrocic uwage, ze postac Mateusza Wojcickiego jest kojarzona z redakcja Porcysa (!)
    taki koleś (20 stycznia 2008)
  • O Mateuszu Wu. i innych takich - HEJTSPICZ PROLETARIACKI: BUCE jesteście, bo niby relacja, niby narzekanie a nie omieszkacie wspomnieć o tym, że pół impezy piliście wódkę na zapleczu/backstage'u. KABOTYŃSTWO, wstyd. Żenua i ładafak. 8/10 za chłopców ubranych w H&Mowskie ciuchy z działu damskiego. Tyle, że elaborat na temat Miazg, nawet fajny, trafny, położyłeś wciskaniem tekstu - ja ich znam, ja jestem też sławny, ja, ja piłem wódkę. Sam reprezentujesz to czym sam gardzisz. Zimo wypierdalaj! O Alkoholiku - niby masz rację, a się spinasz jak gówniarz. Pewnie grasz w jakimś zespole z tamtych, albo chciałbyś grać, albo grasz w innym zespole, który nie jest na tyle elo, żeby grać w Jadło. Albo masz zajebiście wypracowaną grzywkę i jesteś z niej bardzo dumny. Whateva - peace men, bo w sumie to dobrze prawisz. Afro Kolektyw lubię ale 10/10 za opis zespołu (to o funkujących klezmerach ze średniej szkoły muzyczniej i karakoke na wokalu). O Miazgach: Impreza miałka jak cała scena i cała ta muzyka. Ale było spoko, upiłem się i git.
    wampir prostat (20 stycznia 2008)
  • >> ale w ich ustach nie brzmią jak normalna gadka (a tak winny brzmieć teksty wyluzowanych hipów którzy życiu wyjarali tony zielska) tym to raczej w ogóle ciężko coś powiedzieć
    PKS (20 stycznia 2008)
  • >fuck it dude, let's go bowling. –Low, 18/1/2008 15:17 o nie! to cytat z filmu big lebovsky. oglądałem pare dni temu, to jest masakra. stare obleśne dziady pokroju jeffa bridgesa i goodmana udają wyluzowanych hipisów (mówię udają i to jest najgorsze, bo np. Laska w chłopakach nie plączą nie wyglądał jakby udawał zipa tylko po prostu nim był), a widok to żałosny. wygłaszają niby bezsensowne dialogi w stylu "pulp fiction", ale w ich ustach nie brzmią jak normalna gadka (a tak winny brzmieć teksty wyluzowanych hipów którzy życiu wyjarali tony zielska) tylko filmowe kwestie. Zero autentyzmu. niby-wyluzowany lebovsky pyta: "moge zapalić skręta" i gówno z tego wynika. czynność jak zapalenie skręta musi przynieść jakieś małe trzęsienie ziemi, a tu nic. tylko steve buscemi dawał rade, bo pozostał stevem buscemi a nikogo nie udawał. kocyk z south parka był o wiele bardziej wiarygodny jako ziper niż ten cały lebovsky. fargo i barton fink były super ale ten film to akurat oszustwo ...
    radi (20 stycznia 2008)
  • Parafrazujac slowa wielkiego poety INTERNET IS A PIGSTY.....
    Ku Klux Klan 88 AH (20 stycznia 2008)
  • na roto to zadne laski od lat juz nie piszcza nie wiem czym sie jaracie > jezu jak tak was czytam to mnie przerazenie ogarnia. co z was za przyjeby...
    agnieszka (20 stycznia 2008)
  • o ja jebie. musze sobie ten wątek wydrukowac bo nie wierze.
    lokis (20 stycznia 2008)
  • piszczace laski to przeciez kwintesencja rozpoznawanai jak dory jest dany zespol
    m.zakras (20 stycznia 2008)
  • w sensie jakby się komuś nie spodobało.:]
    a psik! (20 stycznia 2008)
  • >co by się stało gdybym wrzucił zdjęcie penisa do galerii na grono.net? usuwają? jest tam jakaś cenzura? –17, 20/1/2008 02:17 jest opcja 'zgłoś naruszenie zasad', myślę, że bardziej to niż administracja grona.
    a psik! (20 stycznia 2008)
  • och, jaka zazdrość, że porcys nie hajpuje rotofobii jak much, ojej.
    PV (20 stycznia 2008)
  • Hate do Roto i innych widze gigant... rozumiem ze gul skoczyl jak laski zaczely piszczec na widok Sebastiana... Dredmen tez by tak chcial ...a jedynie zostalo mu marszczenie freda w samotni... Jebac frajerow
    Smerf (20 stycznia 2008)
  • jezu jak tak was czytam to mnie przerazenie ogarnia. co z was za przyjeby...
    stif alpinista (20 stycznia 2008)
  • –mateusz w, 20/1/2008 02:02 : "na razie mój wyraz twarzy przypomina mi wyraz twarzy takiego gościa, który stał w pierwszym rzędzie koncertu fotorobii po prawej stronie sceny... wtf + politowanie + cojaturobie" zastanawiam się po co tam przyszedłeś? nie wiesz co to rotofobia, out of tune, jak grają, jak wyglądają? wiem Twoja fascynacja afro kolektywem i muchami jest na tyle silna, że Cię tam sprowadziła i nawet pokonała mękę 5 minut stania w pierwszym rzędzie na rotofobii.. a co do imażu.. to niestety (albo stety) jest nieodłącznym elementem wykonywanego gatunku muzycznego czy tego chcesz czy nie.. chociażby dlatego, żebys zniesmaczony, nieświadomie zrobił mega aferę nt. jakiegoś zespołu.. pozdrawiam jan borysewicz
    alkoholik (20 stycznia 2008)
  • :p
    bo_miazgi (20 stycznia 2008)
BIEŻĄCE
Ekstrakt #9 (Ekstrakt vs RA 00-25)
Ekstrakt #8 (2025)