INNE - FORUM
oficjalny wątek dla podsumowania 2007
9 stycznia 2008od teraz do niedzieli, tym razem w 6-ciu częściach
może wróżby co do rankingów niech zostaną w osobnym wątku, a tu komentarze odnośnie zawartości podsumowania
-
Szkoda,że rekomendacjach nie znalazła się jakaś POLSKA perełka-Waszym zdaniem tylko Muchy z naszego podwórka zasługują na uwage?
jaksy dragsy (12 stycznia 2008) -
rekomendacje singlowe fajne, ida corr tez fajna.
jjj (12 stycznia 2008) -
link do rekomendacji singlowych nie działa. –dźwiek naśladowczy Nie ściemniaj!
jaksy dragsy (12 stycznia 2008) -
link do rekomendacji singlowych nie działa.
dźwiek naśladowczy (12 stycznia 2008) -
No jest dobrze-dzieki za rekomendacje singlowe jednak z tą Ida Corr vs Fedde Le Grand troche przesadziliście pozdrawiam
jaksy dragsy (12 stycznia 2008) -
chcialem tylko zauwazyc, ze rekomendacje singlowe juz wisza jakby ktos nie zauwazyl, jest link normalnie dzialajacy, zaraz bedzie tez grafika. milego czytania i sluchania. dzis w nocy jak sie wszystko powiedzie bedzie top plyt. o typowania poprosimy w watku podanym przez siedemnastke, dzieki.
tomek wasko (12 stycznia 2008) -
orgaanizacja tego portalu, a w szczególności forum, jest dla mnie mocno niezrozumiała. pozdrowienia dla moderatora!
xx (12 stycznia 2008) -
http://www.porcys.com/Forum.aspx?id=5501 >nelson don, dwa linki specjalnie dla ciebie
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (12 stycznia 2008) -
może jakies typowanko w sprawie płyt?? jesli dobrze pamietam to w tym roku wszystko rozbijało się o 7.0 - 7.5 z kilkoma dziwnymi wyjatkami dla radzimy wykonawców. Sunny Day in Glasgow, Deerhunter, MIA, Animale, Panda, Radiohead,Studio, Modest Mouse...kto sie jeszcze miescił w tych rejonach, pamietacie??
Nelson Don (12 stycznia 2008) -
siedemnastko, ale z Ciebie dociekliwy czytelnik. link bedzie jeszcze dzisiaj jakby co.
tomek wasko (12 stycznia 2008) -
jeśli nie tylko mi nie działa link do "rekomendacje singlowe" - informuję, że te znajdują się na stronie od 9 godzin przynajmniej.
17 http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1472876 (12 stycznia 2008) -
(przenioslem off-topic do watku o gacek, tu dyskutujmy o podsumowaniu, pozdrawiam)
tomek wasko (11 stycznia 2008) -
swoja droga dziwne bo wlasnie sluchajac tego wciaz myslalam ze niby ma wszelkie cechy zeby sie nie podobac i nudzic (zwlaszcza przy pierwszym odsluchu) a jednak tak nie robi. ale ok, to ja tez poslucham tego jeszcze raz skoro tak mowicie ;>
z (11 stycznia 2008) -
nie ma co sie wsłuchiwać w melchior productions bo nic sie z tego nie wyciągnie. to robota na granicy snu i jawy. trzeba być troszke mówiąc wprost półśniętym. raz zasnąłem ze słuchawkami i przebudziło mnie lekutko coming up z tej płyty. nie wiedziałem co się dzieje. było szamańsko
kakaok. (11 stycznia 2008) -
a jeśli chcesz jakichś bardziej merytorycznych argumentów - to zwróć uwagę na przepaść jaka dzieli Archangel od reszty "dynamicznej" części płyty. sam Burial udowodnił w ten sposób, że w tej konwencji można zrobić coś bardziej porywającego niż całość Untrue. co do tej bardziej "medytacyjnej" części - tutaj także Untrue nie wytrzymuje konkurencji z samym Burialem, z s/t. myslę, że takie Endorphin chociażby nie ma w sobie tyle głębi brzmienia co utwory z s/t, a pseudo-wokalne sample dodatkowo zbanalizowały jego klimat. tyle. pozdro.
xx (11 stycznia 2008) -
Piotrek, ale cóż ja poradzę, że właśnie takie myśli budzi we mnie każdy odsłuch Untrue? To niezła płyta, nieznacznie gorsza od s/t, ale mimo wszystko nic nadzwyczajnego.
xx (11 stycznia 2008) -
nie wiem jak z tym Burialem ale k-punk, Reynolds czy gutterbreakz zachwalają oba krążki na śmierć. na dissensusie wątek o Burialu ma 35 stron, ILM też jakoś tasiemcowo dyskutował swego czasu na ten temat, ostro, ale bardzo merytorycznie przykro mi że jedyna refleksja ze strony fanów elektroniki na temat najbardziej dyskutowanej płyty roku to asekuranctwo w stylu "czym tu się podniecać", "o nie, nie dam się nabrać". nuda nuda nuda
PK (11 stycznia 2008) -
chyba muszę wrócić do tego melchiora bo z tego co pamiętam to wydawało mi się słabe i nawet nie dałem rady do końca wysłuchać
bloody bastard (11 stycznia 2008) -
no troszkę się dali uwieść hypowi chyba. nie rozumiem takiego spóźnionego odkrycia Buriala - na zasadzie, że przegapiliśmy poprzedni album, to docenimy ten, bo chyba tak to funkcjonuje w dużej skali. skoro tak polecasz, to chyba będę musiał dać jeszcze jedną szansę Melchior Productions. póki co dla mnie wszystkie te albumy jednak lepsze, no może poza False Deara, którego tez nie skumałem (chociaż Asa Bread świetna imho).
xx (11 stycznia 2008) -
nie no ok, yeasayer to pewnie rzeczywiscie stosunkowo najbardziej znana rzecz z tych rekomendacji, ale skoro dla filipa jest to, jak napisal w komencie, "plyta roku", to nie widze problemu w tym, ze o niej napisal. tym bardziej, ze, jak slusznie pawel zauwazyl, nie zreckowalismy tego krazka przed koncem roku. elo
tomek wasko (11 stycznia 2008) -
szczerze mowiac akurat ten tegoroczny melchior bardziej mnie przekonal niz bambusbeats, s/t efdemin czy nawet mimo wszystko dear, z calym szacunkiem dla nich a zwlaszcza ubieglorocznych singli anandy. natomiast jelsi chodzi o pantha du prince to rzeczywiscie jest zajebisty i tak samo zasluzyl na bycie w czolowce a moze i bardziej. nie jest to w kazdym razie wynikiem t-studenta ze akurat melchior ;> w ogole nie czuje sie dobrze w rankingach, wszystkie te wymienione plyty mi sie podobaly i nie klocilabym sie z nikim co jest fajniejsze :> a w ra na pierwszym burial, dla mnie troche nieporozumienie, cos jak z tym all my friends
z (11 stycznia 2008) -
widzę, że już po ptakach
tygrysia maska (11 stycznia 2008) -
>hej, Zosiu, ale dlaczego akurat Melchior Productions? płyta może i mało znana wśród czytelników Porcysa, ale została doceniona przez "branżowe" RA ej, ale ale właśnie odpowiedziałeś na swoje pytane, gdyż jak słusznie zauważyłeś NIE piszemy dla czytelników Resident Advisor, co wcale nie oznacza, że nie zanjdą oni nic ciekawego na Porcysie, a przynajmniej mam taką nadzieje. co do Yeasayera to to już są konkretniejsze wątpliwości, ale ogólnie chodzi o płyty, których nie udało nam się opisać przed końcem roku, niż jakieś niesamowite odkrycia wyciągnięte babci spod łóżka >dlaczego nie Ananada, Babicz, Matthew Dear pod którąś z postaci, Efdemin, Fakesch, Onur Ozer, Pantha Du Prince, wreszczie dlaczego nie Bodzin, który zmiótł ich wszystkich? załóżmy hipotetycznie ze Zosia napisała by dajmy na to o False, rozumiem, że wtedy pytałbyś czem nie napisała o Melchior Productions, Ananadzie, Babiczu, Matthew Dear, Efdemin, Fakesch, Onur Ozer, Pantha Du Prince, czy wreszczie "dlaczego nie Bodzin, który zmiótł ich wszystkich?" no litości, widocznie Melchior Productions podobało się jej bardziej.
tygrysia maska (11 stycznia 2008) -
no to chyba że tak. w ogóle - no offence. myślę Zosiu że robisz tu kawał naprawdę dobrej roboty, owierając niezalowe uszy na techniawkę. po prostu zdziwiłem się wyborem średniego Melchiora przy takim urodzaju innych świetnych wydawnictw. pozdro.
xx (11 stycznia 2008) -
zgadzam sie i rożumie, melchior productions jest najbardziej znane z rekomendacji. chodzi po prostu o to ze cos trzeba bylo w koncu wybrac z tego co nie mialo wiekszych szans na liscie plyt roku porcysa w ogole a powinno byc wyroznione. a juz nie starczyloby mi czasu na napisanie wiekszej ilosci rekomendacji. wymienieni przez xx beda na mojej liscie elektronicznej, ktora mam nadzieje znajdzie sie w rekapitulacji rocznej a na mojej liscie plyt 'wszystkich';> tez sie coniektorzy znalezli wiec oni wszyscy nie zostana pominieci i bodzin tez nie, cierpliwosci;>
z (11 stycznia 2008) -
podpisuje sie pod Bodzinem, ktorego sciagnalem tylko z powodu jego oceny ponad 4 na RYMie i ktory okazal sie niesmaowity
tak, uzywam tej paskudnej strony dla metalowcow (11 stycznia 2008) -
hej, Zosiu, ale dlaczego akurat Melchior Productions? płyta może i mało znana wśród czytelników Porcysa, ale została doceniona przez "branżowe" RA, wobec czego żadne to odkrycie (jak w przypadku Yeasayera zresztą). myślę sobie poza tym, że ubiegły rok obrodził w płyty z tego gatunku, które nie są aż tak wysubtelnione, że można przegapić ich piękno (ja akurat nie dostrzegam nic wyjątkowego w Melchiorze) i trzeba by o nich też coś powiedzieć. dlaczego nie Ananada, Babicz, Matthew Dear pod którąś z postaci, Efdemin, Fakesch, Onur Ozer, Pantha Du Prince, wreszczie dlaczego nie Bodzin, który zmiótł ich wszystkich?
xx (11 stycznia 2008) -
http://www.torun-bydgoszcz.pl/
znajduje się pod tym linkiem (11 stycznia 2008) -
bardzo ciekawa strona w temacie: konflikt Toruń-Bydgoszcz
ovvtob (11 stycznia 2008) -
Az musialem sprawdzic, bo z dawnych lat pamietam, ze Elanowcy, to sie z koszykowka kojarzyli i owszem: http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_Liga_Koszyk%C3%B3wki_1998/1999 Nie wiem co sie teraz dzieje z druzyna kosza, ale niewykluczone, ze kibice przeniesli sie na obecny TKP Torun. >z tego co mi wiadomo kibice zuzlowi apatora torun i polonii bydgoszcz nie palaja do siebie sympatia, przynajmniej taka sytuacje sprzed paru lat pamietam. Zgadza sie, co wiecej - Torun z Bydgoszcza ogolnie nie za dobrze zyja - zatwardziali Toruniacy Bydgoszcz nazywaja milusinsko Tyfusowem itp. Nie wiem jak to w druga strone dziala.
d_nac (11 stycznia 2008)