INNE - FORUM
oficjalny wątek dla podsumowania 2007
9 stycznia 2008od teraz do niedzieli, tym razem w 6-ciu częściach
może wróżby co do rankingów niech zostaną w osobnym wątku, a tu komentarze odnośnie zawartości podsumowania
-
http://pedrou.w.interia.pl/muzyka.htm –patrzcie i uczcie sie II, 21/12/2008 14:12 Polski Scaruffi, hehe.
plejeru (21 grudnia 2008) -
Czy podsumowania 2008 możemy spodziewać się również w okolicach drugiego tygodnia stycznia?
młodzieżowy detektyw (21 grudnia 2008) -
to się nazywa żenua. wybranie 100 najlepszych albumów rodzi podejrzenie, że typ przesłuchał jakieś 200-300 krążków z tego roku. pomijam już fakt, że przecież nikt mu za to nie płaci, a redaktorem muzycznym też się nie tytułuje (więc nie wiem po co się tak fanatycznie męczyć muzyką koniecznie tegoroczną) - znacznie gorsza jest myśl, że gość codziennie wsłuchiwał się w nowy album, dzień w dzień, poświęcając swój czas, swoje kurwa życie na tę bezsensowną pracę. po to tylko, żeby na koniec zmontować ranking, który nikogo nie obchodzi, i nikt go nie przeczyta. znaczy ja wiem, hobby każdy mieć musi, ale czemu to ma służyć - nie mam pojęcia. zią, ratuj swoje życie póki czas!
t2hyndq4gh63343h6yh (21 grudnia 2008) -
że niby wstawiamy do podsumowania wszystko, co danego roku słuchaliśmy? :) uczmy się, uczmy!
meical (21 grudnia 2008) -
http://pedrou.w.interia.pl/muzyka.htm
patrzcie i uczcie sie II (21 grudnia 2008) -
czy w tym roku należy się spodziewać redakcyjnego podsumowanka rownież w okolicach pierwszej połowy stycznia?
bogdan zmyślony (21 grudnia 2008) -
czy to czytelnik porcys?
niezly zestaw (4 lutego 2008) -
patrzcie i uczcie sie: http://pedrou.w.interia.pl/podsumowania2007.htm
pomagier (4 lutego 2008) -
skoro Tomku tak chętnie odpowiadasz na pytania to powiedz czy planowane są jakieś zmiany na forum ;> redaktor Borys zapowiedział gdzieś tam nie tak znów dawno że logowanie będzie ale nie wiem czy po odsunięciu go od władzy nadal jest to aktualne. może jakieś modyfikacje w regulaminie?
szansa (1 lutego 2008) -
szansa jest. stay tuned.
tomek wasko (1 lutego 2008) -
jest jakaś szansa że wraz ze startem rundy wiosennej częstotliwość updejtów wzrośnie ;> i może nawet powrócą brudnopiusy i różnorakie featursy ;>
szansa (1 lutego 2008) -
bez obaw, startujemy po weekendzie. pozdro
tomek wasko (1 lutego 2008) -
Nie to żebym się przypierdalał, ale jest już luty, a na głównej wciąż wisi podsumowanie roku 2007.
glootech (1 lutego 2008) -
siódma okupacja, jedenasty zabór znów nam hańbią Orła, pragną stępić Pazur Żydzi i komuchy, geje i masoni słuchajcie uważnie - oto głos z przepony: "nikt nie będzie nam bezkarnie i bezwstydnie, wszem i wobec, lżyć, upadlać, lekceważyć, kalać, szmacić i centralnie Dymać Orła Białego"
http://www.tymanski.com/textuchy/index.php (19 stycznia 2008) -
Ty nas przed szwedami wybronisz, Andrzej! Masz tu klasztor!
szczur (19 stycznia 2008) -
http://www.zshare.net/download/3091170fd9a00b/
GM (19 stycznia 2008) -
>A Sokół to najlepszy storyteller od czasów Kazika. moim zdaniem lepsi są chociażby Tymański ("100 lat undergroundu"), Świetlicki czy Kaczmarski (znalazłoby się jeszcze kilka nazwisk), ale być może ich mikrofony czy instrumenty, na których grali też są pozbawione polskiego kapitału (może grali na niemieckich gitarach?) ale może czegoś nie rozumiem, może ktoś pomoże zanalizować ten tekst?: To tysiąc absurdów, to setki powodów, to jedna komedia więc uderz w puchara, Nie poczuwaj się, uderz w puchara. To tysiąc absrudów, to setki powodów, to dramat milionów więc uderz w puchara. Nie poczuwaj się, uderz w puchara. Od rana czułem się jak w Second Life, bo ta Polska jest jak wirtualny kraj. Po chodniku między psim gównem rajd, absurdalne jak nasz redaktor Maj. Chce jakiegoś mielonego zjeść, na każdym kroku tylko chińskie, kebab ale mleczny bar jest. Paździerz w dziurki to menu cena w nim na czopek tkwi lubie ten mastermind, mówie Ci. Ktoś zamawia kluski z cukrem razy trzy gestukulując jakby grał w Nintendo Wii. Jem i idę, miasto przypomina mi jakieś sny, jest niedziela, pusto jak cholera. Te w kubrakach rozstawione gęściej niż latarnie , jeden czyta, drugi pisze ,trzeci zgarnie. To komedia ten dzień i to słaba, jak Polski komentator w Pro Evo 6 więc dawaj. To tysiąc absurdów, to setki powodów, to jedna komedia więc uderz w puchara, Nie poczuwaj się, uderz w puchara. To tysiąc absrudów, to setki powodów, to dramat milionów więc uderz w puchara. Nie poczuwaj się, uderz w puchara. Obudził mnie dzwonek do drzwi, dzwiek co przerywa sny, lecz gdy ktos sie dobijac zaczal kazdy wstałby zły. Poranek Kojota, głupota dziś nie zna granic, bo co za idiota o tej porze moze tak walić. Zanim wstałem wiedziałem już o stanie tej sytuacji znów to rządna sensacji ta zmora z adminstracji o raz jej jamnik, w akcji szczuty wszczuta niczym syndyk znów niedomkniete byly niby drzwi do windy. To nie zwidy, wychodze mijam niby restauracje jak sie mozna nie brzydzic jesc tam gdzie byly ubikacje. Łapie trakcje, nie zdziwi mnie juz nic w tym kraju, wsiadam a tam kanar wczuwa sie w niby wladce tramwaju. Odrazu wysiadam, nie gadam, wole gwar ulicy, a tam niespelnieni Teksanscy Straznicy. Tak od rana, patrol niby policji, kanar, niby Syndyk, Są na niby więc uderz w puchara. To tysiąc absurdów, to setki powodów, to jedna komedia więc uderz w puchara, Nie poczuwaj się, uderz w puchara. To tysiąc absrudów, to setki powodów, to dramat milionów więc uderz w puchara. Nie poczuwaj się, uderz w puchara. W taryfie gorąco chce otworzyć okno szofer kontroluje sterowanie szyb, niczym Bonzo. W domu nie zerwał naklejek na kiblu i pralce, piloty ma w folii i dla gości kapcie. Ze swojej Motoroli nie odkleil oslonki bo za rok może ją pogoni. Chyba rozpoznanie szybkie mu zrobilem dobre bo z gazety se nakleil na zegarach wycietego Ziobre. Na basenie ide spac na lezaku, budzi mnie flesz z dwóch turystek aparatu. Co jest? Chichrają się jakby show dawał sam Laskowik. Skądś je znam ale pamięć mnie zawodzi. To wielkie przyjaciółki są ze sobą razem wszedzie a łączy je tyle co mnie z friendami na MySpace'sie. Kochasz ten kraj gdzie wszyscy są komediantami? To dawaj uderz w puchara teraz z nami. To tysiąc absurdów, to setki powodów, to jedna komedia więc uderz w puchara, Nie poczuwaj się, uderz w puchara. To tysiąc absrudów, to setki powodów, to dramat milionów więc uderz w puchara. Nie poczuwaj się, uderz w puchara. Czy to kolejny głos pokolenia JP2? Pokolenia przełomu wieków? Uderz w puchara to pobudzanie nadziei? Coś jak: "Wstań - powiedz nie jesteś sam!"?
hans (19 stycznia 2008) -
gdyz poniewaz widze ze niestety z powodu braku czasu i sil nie uda mi sie napisac normalnej rekapitulajci zanim sie 07 kompletnie przeterminuje, wklejam liste jakby ulubionych singli elektronicznych 07. jak ktos ma podobna liste to jakze chetnie na nia zerkne wiec prosze o komentarze ze 'brakuje';> aha.UWAGA :> kolejnosc wylacznie lekko alfabetyczna i zadna inna. sorewicz za literowki ktore pewnie sa. Alan Braxe & Kris Menace: Lumberjack Avalanches: Ray Of Zdarlight Chromatics: In The City Cut Copy: Hearts On Fire Dominique Leone: Clairevoyage Escort: All Through The Night I: Cube: Prophetization James Pants: Kash James Pants feat. Deon Davis: Crystal Lite James Pants: We're Through Justice: D.A.N.C.E. Justus Kohncke: Parage Juvelen: Summer Spring Kelley Polar: Rosenband Miguel Migs feat. Lisa Shaw: Those Things Miguel Migs feat. L.T.: So Far Theo Parrish feat. Monica Blaire: Second Chances Thieves Like Us: Drugs In My Body Cansecos: Raised By Wolves Voom Voom: Best Friend (Henrik Schwarz remix alexi delano – brooklyn social alexi delano - el sirte des oros audio soul project – enter the night erp – vox automaton excercise one – dark star ida corr vs fedde le grand – let me think about it (fedde le grand mix) justus kohncke feuerland redshape - steam rex the dog – circulate slg - earthworm smith n hack – space warrior t2-heartbroken villalobos - blood on my hands (shackleton remix) pan pot – lancelot vs camelot (camea remix) & barem remix też barem – censored elephant Baby Oliver - Feelings 2 holy ghost – hold on pigon – promises crystal castles – crimewave stereo image- red nights simon baker - plastik hercules & love affair – athene stephan bodzin – daytona beach animal collective – peacebone (pantha du prince remix) radio slave – belly clap dance gummihz – hypnotize guy boratto – matryoshka alex under – gris/anthemo pan tone – orient express basteroid – error del disco benno blome – sirenenstaub misc – staroulette misc – frank around the corner mihalis safras&liberto – amen super flu – beetlewater super flu - edlich jennifer cardini&shonky – tuesday paranoia moonbeam – cocoon nick sole – world dubbing water lilly – invisible ink (arnaud rebotini remix) marcin czubala - starliner jacek sienkiewicz – mirrors jacek sienkiewicz - good night & good luck pan pot – threesixty peter grummich – brezzin’ population one – rush hour red robin & jakob hilden – lazy jack., red robin & jakob hilden - snapdragon reggy van oers – metza rustie – clipper sebastien leger – jupiter shackleton feat jackson – next to nothing (exercise one remix) sleeparchive – papercup martini bros – from buleaux (konrad black remix) magda – sadm svek pearl magda – sadm (marc henning reflected loop) matt john – olga dancekowski matt john - (audion paradise cafe remix) mathhew dear – don&sherri metope – braga/breep massi dl – acidland & wonderland josh wink – swirl Familjen - Det snurrar i min skalle the beat broker – warriors (in space) alexi delano – pares y juego alexi delano - el sirte de oros alter ego – why not? booka shade – tickle butane – next (visionquest remix) butane – how low can you go (visionquest remix) camea – voiding the fill clark – kin griff cobblestone jazz – put the lime in the coconut cv313 – deepspace dapapyk &padberg – black beauty dapayk solo – woo (does the glitch bother you?) david k – tender & sugar digitaline – anticlockwise tadeo – eclipse original mix duoteque – logo easy changes – gothem city & next level echologist – faith (tokio mix) electric rescue – test for teen elecktrochemie – get yourself edit eyerer&chopstick – haunting (original mix) gabriel ananda – stream of consciousness gabriel ananda – sheli pan tone – p.s.u. suck general midi – f.u.n.k. greenbeam&leon – distance & cartoon life gui boratto – the rivington (martinez remix) gui boratto – tipologia (original mix) gui boratto - paralelo guy gerber – sea of sand album version guy gerber & chaim – milkyway lcd soundsystem – all my friends joel mull – blossom (original mix) johan fotmeijer – minomondo jpls – fuckshuffle junior boys – like a child (carl craig remix) jurgen paape – take this tom pooks – amande douce kabale und liebe & daniel sanchez – mumbling yeah kiki – dancing graffiti kiki – joko tai kiki – faces of life lawrence – friday’s child lawrence - snow redshape – what’s on a moog’s mind? len faki – odysee II lucio aquilina – feeling plastic marek bois – keta nina mark broom – nightmare michal ho – take me away (rhadoo remix) navid nahernia - i like... navid nahernia - mylikestyle noze – piano (dop remix) omar salgado – obelysko onur ozer – red cabaret (overture) onur ozer - orion oxia – lost memory Patrice Bäumel – fantomas Phonique – Bang phonique feat gui boratto – space cruise pig and dan – imagine quince – lost track quince - sole trader raz ohara and the todd orchestra – kisses (pantha du prince remix) robag wruhme als rolf oksen – dopamine robag wruhme als rolf oksen - hakkatzen Robert Babicz - Crystal Castle soul capsule – beauty and the beat simon baker – gutterlevel stephan bodzin – Mondfahrt soultek – analogueheart sten – paperbox still going – still going theme the tuss – fredugolon 6 antilope vs tigerskin – jumpa around tigerskin – heterofon tigerskin - keep dancing thomas andersson - upwardly mobile UB313 – Q (The Black Dog Bitez Down On Beatz And Bleepz Mixx) umek – akul lutzenkirchen - ilyushin
z (19 stycznia 2008) -
http://www.polskieradio.pl/trojka/felietonbd/
przeczytalem to wrzucam (18 stycznia 2008) -
pokolenia JP2. amen (a Popek to też JP2?)
xx (18 stycznia 2008) -
no to najwyższy czas się uwrażliwić i odkryć pasję w utworach Sokoła i Zipów - pokolenia JP2. Sorry, ale Prosto jest w tej chwili najważniejszą polską wytwórnią niezależną i trochę śmiesznie wygląda gdy porcys nie pisze o nich ani słowa.
Andrzej (18 stycznia 2008) -
nie musiały być melodyjne. Biggie nie był, ale w jego głosie była taka kurewska pasja, że mógłbym go słuchać bez przerwy. A monochromatycznego rzemieślnika Sokoła wyłączam po jednym kawałku. a storytelling to masz tu: http://pl.youtube.com/watch?v=8FJN_9Nweks&feature=related zią
xx (18 stycznia 2008) -
>ale myślę że rapowi Sokoła brakuje tego co imho najważniejsze - jego artykulacja jest mało muzyczna, brakuje w niej ciekawych zabiegów intonacyjnych i jakiejś wewnętrznej dynamiki, co w dłuższej mierze czyni jego rap monotonnym i najzwyczajniej nużącym Ale podstawowy błąd mediów, to przyjmowanie rapu czy hip-hopu za muzykę. Cóż, graffiti czy b-boying nie uległy komercjalizacji, więc hip-hop to kultura, nie muzyka. Rap jest jej częścią, a najważniejsze hiphopowe płyty w historii wcale nie musiały być melodyjne. Bo ważniejsze są rymy i przekaz. A Sokół to najlepszy storyteller od czasów Kazika. Rozumiem, że Łona podobnie jak wczesny Mez na początku kariery wymyślali humorystyczne historie i do dziś lubię słuchać Wiele CT i nielegali Lajnera, których nikt nie chciał wydać. Zip Skład znalazł przynajmniej wsparcie u Krzyśka Kozaka, bo miał wielką grupę fanów i prawdziwy przekaz. Łona aby przebić się w mediach tekstowo zaczął włazić w dupę Michnikowi - w końcu zyskał poparcie Gazety Wyborczej, ale stracił poczucie humoru. Efekt? Ostatnia płyta była zbyt siermiężna i sztuczna, by porwać polskich fanów hip-hopu. Dziwię się, czemu porcys nigdy nie recenzował płyt Sokoła i WWO? Przecież to kawał dobrego materiału na winylach i klasyka - bo mam wrażenie, że będziemy wracać do nich po latach tak jak wracamy do nagrań Kultu czy Siekiery z lat osiemdziesiątych.
Andrzej (18 stycznia 2008) -
słowem komentarza - zawsze doznawałem wejścia Sokoła w Numerkach Eldoki, ale wysłuchanie większości kawałków WWO z rapem Sokoła nie sprawia mi przyjemności. nudzi.
xx (18 stycznia 2008) -
ach ten obcy kapitał... dobrze że są jeszcze tacy herosi jak Golcowie czy Łzy. –sztu, 18/1/2008 09:55 co to znaczy w swojej klasie? sugerujesz że twórczość Sokoła to jakiś inny hip-hop niż dajmy na to Łony czy Kalibra i powinien być inaczej oceniany? zgadzam się z atutami Sokoła, które wymieniłeś (rzeczywiście perfekcyjny time i ciekawa barwa, ja tylko nie doznaję tekstów), ale myślę że rapowi Sokoła brakuje tego co imho najważniejsze - jego artykulacja jest mało muzyczna, brakuje w niej ciekawych zabiegów intonacyjnych i jakiejś wewnętrznej dynamiki, co w dłuższej mierze czyni jego rap monotonnym i najzwyczajniej nużącym i zupełnie rozwala flow, nawet pomimo nienagannej dykcji.
xx (18 stycznia 2008) -
Z powodu sukcesu Sokoła część mediów przeżywa konsternację, bo mało kto docenił talent i niezależność Sokoła - jak w przypadku większości polskich artystów, niezauważonych przez pozbawione polskiego kapitału media. Pamiętam ile wysiłku włożył Hirek Wrona, kiedy latami prosił Sokoła by zagościł w audycji Czarny Piątek. Ale to część szerszego problemu - pozbawione polskiego kapitału media zamiast odkrywać nowych artystów, olewają ich i odtwórczo piszą o tym co przyśle wytwórnia. Właśnie dlatego w Polsce brakuje opiniotwórczych pism, a wytwórnie wkurzają się, że recenzje i nagrody Fryderykównie mają żadnego przełożenia na sprzedaż. Czy to przypadek, że akurat wszystkie nowe trendy w muzyce polskiej to zasługa niezależnych mediów z polskim kapitałem? Bo magazyn Klan, wydawany za pieniądze Krzyśka Kozaka stał się opiniotwórczy właśnie dlatego, że odkrył polski hip-hop. Nawet Ich Troje zaczynali w wytwórni Koch, a Golec uOrkiestra czy Łzy musieli sprzedać własnym sumptem 20 tysięcy płyt, aby zainteresował się nimi jakiś majors. W ostatniej dekadzie praktycznie wszyscy najlepiej sprzedawani polscy artyści musieli radzić sobie sami - oprócz Golców cała muzyka disco polo, polski hip-hop czy Kazik Staszewski. Zignorowanie Sokoła, który ma talent i najlepszą w Polsce wytwórnię hiphopową (polecam ich winyle!) to tak jakby zignorować Kazika Staszewskiego. http://andrzejbuda.blog.onet.pl/2,ID273935445,DA2007-12-15,index.html
Andrzej (18 stycznia 2008) -
–sztu, 17/1/2008 16:52 no ja przecież napisałem, że wzruszyła mnie ta historia o barze mlecznym i chińskich kebabach a dlaczego uważasz Sokoła za dobrego MC? tak konkretnie? –xx, 17/1/2008 17:06 za co ?? za to: 1. time 2. teksty (np. za "gdy") 3. barwe (fonogeniczność głosu) 4. kompetencje i wiarygodność przekazu artystycznego. 5. doskonałą dykcję .... itd... w swojej klasie, w tym kraju - właściwie nie ma równych... pzdr.
sztu (18 stycznia 2008) -
uderz w puchara ma momenty. ale to -> http://pl.youtube.com/watch?v=loRo6U-Mfa8 to jest jeden wielki moment. w moim top20 się mieści na luzie.
filas (17 stycznia 2008) -
wiem, wiem, ulica nie zapomina. tak jak mafia. yo yo, mafia ulica. a puchara i tak uwarzam za niezly numer (jak na sokola, ha ha ha)
kinol (17 stycznia 2008) -
>kinol ulica i tak ci nie zapomni tego, co pisałeś o sokole w 2005 więc daruj sobie...
npht (17 stycznia 2008)